Gry sieciowe 30latek

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Gry sieciowe 30latek

przez PinkBikini 04 wrz 2011, 15:25
Witam wszystkich. Jestem w "poważnym" związku z facetem, który ma prawie 30 lat. Jest to związek na odległość, poznaliśmy sie w internecie kilka lat temu. Kiedy jesteśmy ze sobą i gdy jesteśmy razem, jest pięknie, ale gdy on jest w domu i ograniczamy kontakty do skypa, gg, itd. Jest to bardzo ograniczone. I tu zaczyna się problem, bo kontakt ten jest bardzo krótki i rzadki. Na poczatku zastanawiałam się, że może nie chce ze mną rozmawiać, czy może nie czuje tego samego co ja do niego. Ale szybko rozwiałam wątpliwości po tym, jak dowiedziałam się, że jest bardzo zaangażowany w gry sieciowe i spędza tam praktycznie 3\4 dnia, a gdy ma "coś do zrobienia" to gra prawie połowę dnia. Jego praca polega na paromiesięcznych wyjazdach, więc gdy jest w domu i ma wolne, to ma dużo czasu dla siebie. Zawsze, jak chcę, aby pogadał ze mną dłużej na skype i proszę go, żeby nie "odchodził" to on reaguje nerwowo, czasami bardzo nerwowo i zawsze leci dużo ostrych przekleństw z jego strony. Denerwuje się i mówi, że "koledzy" na niego czekają w grze i umówił się na misję... Nie zwracałabym na to tak uwagi, gdyby nie fakt, że on potrafi wszystko olać, żeby tylko sobie zagrać. Zdarza się, że czekam na niego po kilka godzin na skypie. Naprawdę bardzo go kocham i liczyłam na to, że ma już tyle lat i sam powinien wiedzieć CO jest w życiu najważniejsze. Jak jestem u niego w domu na parę dni to zdarza się, że ja idę spać, a on gra sobie. Ostatnio zainstalowałam nawet taką grę i grałam z nim parę razy przez 1 godz. bo ja sama lubię grać, ale szybko mi się to znudziło, BO ILE MOŻNA?? Raz w tygodniu czy dwa rozumiem, ale po 30 godzin tygodniowo??
Jestem załamana tym faktem, naprawdę nie mam żadnego wsparcia z jego strony i zawsze mi mówi, że sobie poradzę i mam znaleźć zajecie. Siedzę "u siebie" a on się nie odzywa, bo gra :( Gdy móie mu o uzależnieniu to się głupio śmieje.
Nie wiem już co mam począć.

Załączam załącznik ze screenem z jego profilu xfire. Jeśli ktoś zna się na tym to dobrze wie o co chodzi.

-- 04 wrz 2011, 15:45 --

halo nikogo nie ma? :\
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 13:47

Gry sieciowe 30latek

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 wrz 2011, 15:51
http://www.niedziela.nl/index.php?optio ... Itemid=130

http://www.sfora.pl/Twoj-chlopak-lubi-g ... ksie-a4869

XXI wiek. :P

-- 04 wrz 2011, 15:57 --

A oprócz Multiplayerowych FPS'ów grywa jeszcze np. w MMORPG?
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Gry sieciowe 30latek

przez PinkBikini 04 wrz 2011, 16:01
a co to jest mmorpg? :) tak sie znam :P
ale mysle ze siedzi tylko na tym
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 13:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Gry sieciowe 30latek

przez uzytkownik 04 wrz 2011, 16:02
Też mam (niespełna) 30 lat i pukam prawie codziennie w COD: Black OPS - tyle, że max. po 30 min w ramach rozrywki i później out na powietrze jak mam czas :)
PS. Obecnie czekam na Battlefield 3 i MW3 ;)

Właśnie, idę zagrać, bo misja jest do wykonania :yeah:
uzytkownik
Offline

Gry sieciowe 30latek

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 wrz 2011, 16:04
Podsumowałem poszczególne czasy z xfire i jeżeli nie pomyliłem się w obliczeniach to Twój chłopak spędził na grach sieciowych ~184 doby, czyli pół roku (sic!).

-- 04 wrz 2011, 16:05 --

MMORPG (ang. Massively Multiplayer Online Role Playing Game) – rodzaj gier komputerowych RPG, w których duża liczba graczy może grać ze sobą w wirtualnym świecie. Podobnie jak w innych rodzajach RPG gracz wciela się w postać i kieruje jej działaniami. Dostęp do gier MMORPG zwykle jest zapewniany przez producenta gry. Gry tego typu są bardzo popularne na całym świecie, szacuje się, że łącznie wszystkie razem na całym świecie osiągnęły 30 milionów użytkowników w 2006 roku.

Obecnie uznaje się gry MMORPG za podgrupę gier MMO, choć to właśnie MMORPG z tej grupy pojawiło się jako pierwsze.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Gry sieciowe 30latek

przez PinkBikini 04 wrz 2011, 16:09
No on tez mi gada ciagle o battlefield3. A to duzo czasu spedza ??
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 13:47

Gry sieciowe 30latek

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 wrz 2011, 16:17
To dorosły chłop. Powinien mieć ugruntowane priorytety życiowe. Ja bym na Twoim miejscu postawił ultimatum: nasz związek albo Twoje gry sieciowe.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Gry sieciowe 30latek

przez PinkBikini 04 wrz 2011, 16:23
to nie dziala wlasnie. przez pare dni jest dobrze apotem znowu robi swoje. nic nie dziala :(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 13:47

Gry sieciowe 30latek

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 04 wrz 2011, 16:25
Zastanów się zatem czy zależy mu na Tobie i czy dojrzał do tego związku.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Gry sieciowe 30latek

przez Agasaya 04 wrz 2011, 16:30
PinkBikini, niestety wygląda na to że gry są dla niego najważniejsze, a skoro Ty tylko grozisz i nie odchodzisz to czuje że ma u Ciebie przyzwolenie. Chcesz żyć z kimś takim...? może czas pomyśleć o sobie?
Agasaya
Offline

Gry sieciowe 30latek

przez CichoCiemny 04 wrz 2011, 16:30
Średnia wieku graczy online to właśnie coś ok. 30-stki.

-- N, 4 wrz 2011, 16:31 --

Znam ludzi, którzy są starsi, grają jeszcze więcej (po kilka tysięcy godzin w jednej grze), mimo tego pracują, mają zdrowe związki, więc generalnie wyolbrzymiacie problem.

-- N, 4 wrz 2011, 16:32 --

BTW. W ogóle "związek na odległość" :lol: dajcie spokój.

-- N, 4 wrz 2011, 16:34 --

Lepiej, żeby grał niż się zapijał w jakimś barze, czy pod sklepem. :P
Offline
Posty
866
Dołączył(a)
19 lip 2011, 01:24

Gry sieciowe 30latek

przez PinkBikini 04 wrz 2011, 16:36
tak, istnieje cos takiego jak zwiazek na odleglosc :) ale ja probowalam sie do niego nie odzywac i tak robilam, tylko potem on zawsze dzowni i sie pyta o wszystko. jak mowilam- przez pare dni okay a potem znowu to samo. bo on nie potrafi rozroznic gdzie sa granice, zeby przestac grac :O
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 wrz 2011, 13:47

Gry sieciowe 30latek

przez uzytkownik 04 wrz 2011, 17:01
Tak szczerze, to co ma robić? Chrzanić przez telefon/skype cały czas? Skoro nie jesteście fizycznie razem, próbujesz utrzymać związek na odległość...
Mi też nie chciałoby się - za przeproszeniem - pieprzyć przez skajpa, bo ile można... Co innego, jeśli jest zdrowy związek, na miejscu.
uzytkownik
Offline

Gry sieciowe 30latek

przez Agasaya 04 wrz 2011, 17:15
KeFaS, uzytkownik, a ja wierzę w związki na odległość i sama w takim jestem, rozmawiamy dużo na gg i jakoś się to nam nie nudzi...
pieprzyć przez skajpa
jeśli o pieprzenie chodzi to faktycznie takie związki sensu nie mają... ale jeśli dwie osoby połączy na prawdę coś znaczącego to żadna odległość nie gra roli... związek to nie tylko pieprzenie ale przede wszystkim wzajemne wspieranie się i wspólny dialog...
Agasaya
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do