Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
PinkBikini

Gry sieciowe 30latek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich. Jestem w "poważnym" związku z facetem, który ma prawie 30 lat. Jest to związek na odległość, poznaliśmy sie w internecie kilka lat temu. Kiedy jesteśmy ze sobą i gdy jesteśmy razem, jest pięknie, ale gdy on jest w domu i ograniczamy kontakty do skypa, gg, itd. Jest to bardzo ograniczone. I tu zaczyna się problem, bo kontakt ten jest bardzo krótki i rzadki. Na poczatku zastanawiałam się, że może nie chce ze mną rozmawiać, czy może nie czuje tego samego co ja do niego. Ale szybko rozwiałam wątpliwości po tym, jak dowiedziałam się, że jest bardzo zaangażowany w gry sieciowe i spędza tam praktycznie 3\4 dnia, a gdy ma "coś do zrobienia" to gra prawie połowę dnia. Jego praca polega na paromiesięcznych wyjazdach, więc gdy jest w domu i ma wolne, to ma dużo czasu dla siebie. Zawsze, jak chcę, aby pogadał ze mną dłużej na skype i proszę go, żeby nie "odchodził" to on reaguje nerwowo, czasami bardzo nerwowo i zawsze leci dużo ostrych przekleństw z jego strony. Denerwuje się i mówi, że "koledzy" na niego czekają w grze i umówił się na misję... Nie zwracałabym na to tak uwagi, gdyby nie fakt, że on potrafi wszystko olać, żeby tylko sobie zagrać. Zdarza się, że czekam na niego po kilka godzin na skypie. Naprawdę bardzo go kocham i liczyłam na to, że ma już tyle lat i sam powinien wiedzieć CO jest w życiu najważniejsze. Jak jestem u niego w domu na parę dni to zdarza się, że ja idę spać, a on gra sobie. Ostatnio zainstalowałam nawet taką grę i grałam z nim parę razy przez 1 godz. bo ja sama lubię grać, ale szybko mi się to znudziło, BO ILE MOŻNA?? Raz w tygodniu czy dwa rozumiem, ale po 30 godzin tygodniowo??

Jestem załamana tym faktem, naprawdę nie mam żadnego wsparcia z jego strony i zawsze mi mówi, że sobie poradzę i mam znaleźć zajecie. Siedzę "u siebie" a on się nie odzywa, bo gra :( Gdy móie mu o uzależnieniu to się głupio śmieje.

Nie wiem już co mam począć.

Załączam załącznik ze screenem z jego profilu xfire. Jeśli ktoś zna się na tym to dobrze wie o co chodzi.

 

-- 04 wrz 2011, 15:45 --

 

halo nikogo nie ma? :\

Image1.jpg.dd34fa1bb312775f4f03a1eee1769b2f.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Też mam (niespełna) 30 lat i pukam prawie codziennie w COD: Black OPS - tyle, że max. po 30 min w ramach rozrywki i później out na powietrze jak mam czas :)

PS. Obecnie czekam na Battlefield 3 i MW3 ;)

 

Właśnie, idę zagrać, bo misja jest do wykonania :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podsumowałem poszczególne czasy z xfire i jeżeli nie pomyliłem się w obliczeniach to Twój chłopak spędził na grach sieciowych ~184 doby, czyli pół roku (sic!).

 

-- 04 wrz 2011, 16:05 --

 

MMORPG (ang. Massively Multiplayer Online Role Playing Game) – rodzaj gier komputerowych RPG, w których duża liczba graczy może grać ze sobą w wirtualnym świecie. Podobnie jak w innych rodzajach RPG gracz wciela się w postać i kieruje jej działaniami. Dostęp do gier MMORPG zwykle jest zapewniany przez producenta gry. Gry tego typu są bardzo popularne na całym świecie, szacuje się, że łącznie wszystkie razem na całym świecie osiągnęły 30 milionów użytkowników w 2006 roku.

 

Obecnie uznaje się gry MMORPG za podgrupę gier MMO, choć to właśnie MMORPG z tej grupy pojawiło się jako pierwsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To dorosły chłop. Powinien mieć ugruntowane priorytety życiowe. Ja bym na Twoim miejscu postawił ultimatum: nasz związek albo Twoje gry sieciowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie dziala wlasnie. przez pare dni jest dobrze apotem znowu robi swoje. nic nie dziala :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

PinkBikini, niestety wygląda na to że gry są dla niego najważniejsze, a skoro Ty tylko grozisz i nie odchodzisz to czuje że ma u Ciebie przyzwolenie. Chcesz żyć z kimś takim...? może czas pomyśleć o sobie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Średnia wieku graczy online to właśnie coś ok. 30-stki.

 

-- N, 4 wrz 2011, 16:31 --

 

Znam ludzi, którzy są starsi, grają jeszcze więcej (po kilka tysięcy godzin w jednej grze), mimo tego pracują, mają zdrowe związki, więc generalnie wyolbrzymiacie problem.

 

-- N, 4 wrz 2011, 16:32 --

 

BTW. W ogóle "związek na odległość" :lol: dajcie spokój.

 

-- N, 4 wrz 2011, 16:34 --

 

Lepiej, żeby grał niż się zapijał w jakimś barze, czy pod sklepem. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, istnieje cos takiego jak zwiazek na odleglosc :) ale ja probowalam sie do niego nie odzywac i tak robilam, tylko potem on zawsze dzowni i sie pyta o wszystko. jak mowilam- przez pare dni okay a potem znowu to samo. bo on nie potrafi rozroznic gdzie sa granice, zeby przestac grac :o

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak szczerze, to co ma robić? Chrzanić przez telefon/skype cały czas? Skoro nie jesteście fizycznie razem, próbujesz utrzymać związek na odległość...

Mi też nie chciałoby się - za przeproszeniem - pieprzyć przez skajpa, bo ile można... Co innego, jeśli jest zdrowy związek, na miejscu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

KeFaS, uzytkownik, a ja wierzę w związki na odległość i sama w takim jestem, rozmawiamy dużo na gg i jakoś się to nam nie nudzi...

pieprzyć przez skajpa
jeśli o pieprzenie chodzi to faktycznie takie związki sensu nie mają... ale jeśli dwie osoby połączy na prawdę coś znaczącego to żadna odległość nie gra roli... związek to nie tylko pieprzenie ale przede wszystkim wzajemne wspieranie się i wspólny dialog...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Odległość gra rolę. Mówię z autopsji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

uzytkownik, wiesz jeśli masz takie podejście że interesujesz się kobietą tylko kiedy fizycznie jest obok Ciebie to faktycznie odległość gra rolę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

To czemu nie zamieszkacie razem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

uzytkownik, a czemu mielibyśmy mieszkać razem? :roll: to chyba nasz prywatna sprawa ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

my nie mieszkamy razem, bo AZ tak dlugo ze soba nie jestesmy. nie wiem juz co myslec o tym naprawde. bo niby co? mialabym z nim mieszkac i patrzec jak on sobie gra itd? znikam do jutra, papa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

PinkBikini, na prawdę prościej i lepiej dla Ciebie byłoby dać sobie z nim spokój :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lady_B, to jest wtedy bliska przyjaźń, wiadomo granice są cienkie, ale jednak to się mocno różni od związku, w którym spędzacie ze sobą czas razem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

no właśnie nie róbmy off topa :P

 

odnośnie tematu ja już swój punkt widzenia przedstawiłam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×