Związek i jego problem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 29 lut 2016, 18:17
agusiaww napisał(a):
Gods Top 10 napisał(a):Trudno określić, co kieruje Twoją dziewczyną. Jeśli faktycznie nie chce seksu (z jakiegokolwiek powodu), to czemu "podgrzewa atmosferę" m.in. godząc się na wspólny prysznic? :bezradny:
.

bo takie sa babki, chce zjesc ciasto ale i nadal je miec, wiec dreczy go aluzjami poniewaz moze sie obawia tego 1 razu. Czasami lęk przed tym jest bardzo silny i pewnie o to tu chodzi, bo dziewczyna miala kilku chłopakow i nic z tego.
Możliwe, że to jest sednem problemu.

jw1994 napisał(a):Przecież jak mamy tworzyć związek na całe życie to kiedyś zaczniemy to robić :lol: :lol: :lol:
To nie musi być takie oczywiste, że prędzej czy później seks jest w związku. Istnieją przecież tzw. "białe małżeństwa" - są ze sobą bo im razem dobrze, ale w ogóle nie uprawiają seksu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Związek i jego problem

przez jw1994 29 lut 2016, 19:01
agusiaww napisał(a):jw1994, kiedys, to znaczy ze za 10 lat? :shock: No czekaj powodzenia.

Rozmawiam z Nią o tym. Co mogę więcej zrobić?
Gods Top 10 napisał(a):To nie musi być takie oczywiste, że prędzej czy później seks jest w związku. Istnieją przecież tzw. "białe małżeństwa" - są ze sobą bo im razem dobrze, ale w ogóle nie uprawiają seksu.

To ja takiego małżeństwa nie chce. Ale Ona też jestem pewien, że się jej spodoba :D (tak samo było w przypadku wyjazdu, że po co gdzie) a jej się tak spodobało, że gadamy o następnym

Problem jest w toku... Może się go rozwiążę :o

Dzisiaj mi powiedziała, że boi się, że sobie wpadniemy. Wytłumaczyłem jej, że chciałbym to zrobić najbezpieczniej i przemyśli to.

Podejrzewam, że boi się, że wpadnie jak jej kuzynka. Ma trochę przez to nagonkę w rodzinie. Obgadują jej kuzynkę ze nie studiuje przez to, była ambitna a wszystko upadło w ogóle jak przytyła. I ma taki lęk...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

przez Reynevan 29 lut 2016, 19:33
jw1994 napisał(a):Dzisiaj mi powiedziała, że boi się, że sobie wpadniemy. Wytłumaczyłem jej, że chciałbym to zrobić najbezpieczniej i przemyśli to.

Tak przypuszczałem.


jw1994 napisał(a):Obgadują jej kuzynkę ze nie studiuje przez to, była ambitna a wszystko upadło w ogóle jak przytyła. I ma taki lęk...

Tej rodzince słoma z butów wystaje... Generalnie nie jest warta zachodu, bo cebulaki zawsze znajdą powód do kpin.
Reynevan
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek i jego problem

przez jw1994 29 lut 2016, 20:05
Reynevan napisał(a):Tej rodzince słoma z butów wystaje... Generalnie nie jest warta zachodu, bo cebulaki zawsze znajdą powód do kpin.

Jej rodzice dokładnie tak, ale jej nie nazwałbym cebulą i jakby nie była warta zachodu to bym się nie starał. Nie znasz jej więc nie wiem skąd ten hejt. Co Ty robisz na forum psychologicznym doradzasz? Bo bawienie w sherlocka też Ci nie wychodzi czego próbujesz w tym temacie.

Zabawne :lol:


temat seksu to odrębny temat w którym się po prostu nie zgadzamy i znasz jej tylko od strony trudnych pierwszych decyzji. Pochopnie jest tak stwierdzać choć rozumiem to. Przypisujesz to do pewnego stereotypu.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 lut 2016, 20:20
jw1994, poki co to dziewczyna ma ciagle nowe wymowki :D dla mnie to mozesz czekac i 100 lat, znam przypadek ze facet czeka 2 rok na seksa i nic z tego :D a on nadal się łudzi ze w koncu coś wyjdzie :D
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez refren 29 lut 2016, 20:33
jw1994, moim zdaniem powinieneś przycisnąć trochę dziewczynę, żeby Ci powiedziała, jaki jest powód, co jest grane. Powinna Ci to wyjaśnić. Porozmawiaj na spokojnie, a nie w sytuacji, kiedy Ci odmówiła, a Ty jesteś zdenerwowany.
Dziewczyna mogłaby się trochę ogarnąć, nie wiem po co Ci robi nadzieję, podnieca Cię, zgadza się na pieszczoty, prysznic, jeśli nie chce uprawiać seksu. Może lubi podgrzewać atmosferę, może to ją dowartościowuje, że Tobie zależy i że o to zabiegasz, może chce w ten sposób podtrzymać Twoje zaangażowanie, żebyś jej nie rzucił z powodu braku seksu w związku. Tak czy siak, jeśli ona tego nie ogarnia, to Ty może powinieneś - może nie dopuszczaj do sytuacji silnego podniecenia, po których jesteś sfrustrowany. Nie musisz w nie wchodzić, jak przestaniesz, to dziewczyna odczuje namacalnie, że to Cię męczyło. Może jej się wydaje, że to fajna zabawa dla obojga.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Związek i jego problem

przez jw1994 29 lut 2016, 20:46
agusiaww napisał(a):jw1994, poki co to dziewczyna ma ciagle nowe wymowki :D dla mnie to mozesz czekac i 100 lat, znam przypadek ze facet czeka 2 rok na seksa i nic z tego :D a on nadal się łudzi ze w koncu coś wyjdzie :D

No i to mnie trochę niepokoi

refren napisał(a):jw1994, moim zdaniem powinieneś przycisnąć trochę dziewczynę, żeby Ci powiedziała, jaki jest powód, co jest grane. Powinna Ci to wyjaśnić. Porozmawiaj na spokojnie, a nie w sytuacji, kiedy Ci odmówiła, a Ty jesteś zdenerwowany.
Dziewczyna mogłaby się trochę ogarnąć, nie wiem po co Ci robi nadzieję, podnieca Cię, zgadza się na pieszczoty, prysznic, jeśli nie chce uprawiać seksu. Może lubi podgrzewać atmosferę, może to ją dowartościowuje, że Tobie zależy i że o to zabiegasz, może chce w ten sposób podtrzymać Twoje zaangażowanie, żebyś jej nie rzucił z powodu braku seksu w związku. Tak czy siak, jeśli ona tego nie ogarnia, to Ty może powinieneś - może nie dopuszczaj do sytuacji silnego podniecenia, po których jesteś sfrustrowany. Nie musisz w nie wchodzić, jak przestaniesz, to dziewczyna odczuje namacalnie, że to Cię męczyło. Może jej się wydaje, że to fajna zabawa dla obojga.


Ale dla mnie to jest przyjemne, pieszczoty i wszystko to co robimy przybliżające do seksu.
Rozmawiamy o tym też na spokojnie... Nie jest taką... sądzę, że zrobimy to w przeciągu miesiąca.

2 lata bez seksu nie wytrzymam, ale Ona taka nie jest i czuję, że jest coraz bliżej tego żeby to zrobić.
Żartobliwie mówiąc wszystkie wymówki się kończą :D zobaczmy, mam nadzieje, że ten temat nie będzie długi :evil:
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

przez Reynevan 29 lut 2016, 20:52
jw1994 napisał(a):Jej rodzice dokładnie tak, ale jej nie nazwałbym cebulą i jakby nie była warta zachodu to bym się nie starał. Nie znasz jej więc nie wiem skąd ten hejt. Co Ty robisz na forum psychologicznym doradzasz? Bo bawienie w sherlocka też Ci nie wychodzi czego próbujesz w tym temacie.

Teraz to mnie wkur.wiłeś. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Gdzie ją nazwałem ,,cebulą"?
Już nie pierwszy raz w tym wątku pokazujesz swoje rozemocjonowanie i brak logicznego myślenia.
Reynevan
Offline

Związek i jego problem

przez Reynevan 29 lut 2016, 20:56
jw1994 napisał(a):temat seksu to odrębny temat w którym się po prostu nie zgadzamy i znasz jej tylko od strony trudnych pierwszych decyzji. Pochopnie jest tak stwierdzać choć rozumiem to. Przypisujesz to do pewnego stereotypu.

A ty masz problem z rozumieniem tekstu czytanego. Gdybym był twoją dziewczyną, to bym się pochlastał.
Reynevan
Offline

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez NN4V 01 mar 2016, 08:26
Gods Top 10 napisał(a):... Istnieją przecież tzw. "białe małżeństwa" - są ze sobą bo im razem dobrze, ale w ogóle nie uprawiają seksu.

Można by się zastanawiać, czy nie jest to szczególny/selektywny przypadek anhedonii - jeśli ten aseksualizm nie wynika z lęków.
(U młodych kobiet zwykle wynika z lęków.)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4312
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Związek i jego problem

przez jw1994 01 mar 2016, 20:20
Reynevan napisał(a):Teraz to mnie wkur.wiłeś. Naucz się czytać ze zrozumieniem. Gdzie ją nazwałem ,,cebulą"?
Już nie pierwszy raz w tym wątku pokazujesz swoje rozemocjonowanie i brak logicznego myślenia.


Napisałeś, że nie jest warta zachodu później porównałeś to do cebuli.
Już prędzej Ty pokazujesz rozemocjonowanie i brak logicznego myślenia
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 mar 2016, 22:51
jw1994, dziewczyna zachowuje się niedojrzale, "chciałaby i boi się". Trudno ogarnąć taka postawe u panny 20 - letniej która miała już 5 chłopaków. Perfidnie Cie podpuszcza sexy tekstami i zachowaniem, macha Ci przed nosem marchewka , której zapewne nigdy nie dostaniesz. Albo dostaniesz np. dopiero po ślubie, bo biorac do kupy wszystkie te wymówki i lęki Twojej lubej, to dopiero wtedy poczuje się wystarczająco bezpiecznie. Cóz, na Twoim miejscu bym się zastanowiła, czy jesteś gotowy na taki scenariusz.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Związek i jego problem

przez jw1994 03 mar 2016, 17:41
bittersweet napisał(a):jw1994, dziewczyna zachowuje się niedojrzale, "chciałaby i boi się". Trudno ogarnąć taka postawe u panny 20 - letniej która miała już 5 chłopaków. Perfidnie Cie podpuszcza sexy tekstami i zachowaniem, macha Ci przed nosem marchewka , której zapewne nigdy nie dostaniesz. Albo dostaniesz np. dopiero po ślubie, bo biorac do kupy wszystkie te wymówki i lęki Twojej lubej, to dopiero wtedy poczuje się wystarczająco bezpiecznie. Cóz, na Twoim miejscu bym się zastanowiła, czy jesteś gotowy na taki scenariusz.


Nie jestem gotowy.

Rozmawialiśmy o tym poważnie i dużo z rozmów wynikało, że zrobimy to, za niedługo więc poczekam na okazję i odpowiedni moment żeby spróbować . Sama zaczęła mówić o okazji miejscu. Widzimy się za około miesiąc , teraz grzecznie czekam.
Jeśli nie zrobimy tego w następne dni nie płodne z prezerwatywą przy dobrej okazji to już się serio zmartwię i nie wiem co to będzie :(

Czy moje zachowanie jest normalne w tym wypadku?
To, że nie mogę wytrzymać, że bardzo chciałbym, że mnie to denerwuje, nosi i doprowadza wręcz do stanów depresyjnych ?
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
24 lut 2016, 23:50

Związek i jego problem

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 03 mar 2016, 19:44
jw1994 napisał(a):Czy moje zachowanie jest normalne w tym wypadku?
To, że nie mogę wytrzymać, że bardzo chciałbym, że mnie to denerwuje, nosi i doprowadza wręcz do stanów depresyjnych ?
Nie podejmę się oceniania czy Twoje zachowanie jest "normalne" czy nie.
Za to podzielę się swoim spostrzeżeniem - myślę, że bardzo mocno przeżywasz tą sytuację. Jeśli w każdy problem będziesz się tak mocno angażował, to za 10-20 lat będziesz wrakiem człowieka, wypalisz się emocjonalnie. Rozumiem, że tu chodzi o uczucia. Jednak jeśli przyjrzeć się trwałości związków, to najtrwalszymi okazują się te, które są mniej burzliwe, a bardziej stabilne pod względem zróżnicowania uczuć. Chodzi mi o to, że im więcej w związkach huśtawek "od raju po piekło", tym bardziej te związki męczą, a w efekcie rozpadają się. A obawiam się, że Ty czujesz się podobnie w swoim związku (nieraz wspominałeś o tym, jaka ona jest cudowna, jak wspaniale się przy niej czujesz, a także o swoich stanach depresyjnych, gdy coś działo się nie tak, jak oczekiwałeś).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do