Dlaczego zdradzacie?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez Rebelia 13 lip 2015, 17:03
dar, coś w tym jest. Teraz mi się takie analizowanie załączyło na poziomie moich ostatnich relacji z facetami. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez zima 13 lip 2015, 17:49
nic sobie nie mysli.czy koniecznie musi pisac na ten temat poematy i ckliwe bajki?
jak zdradza to nie kocha.
w wielu przypadkach jest to równiez kwestia charakteru, dlatego się mowi ze k..wa to nie zawod, to charakter.
suma sumarum kochanek/kochanka jest na straconej pozycji, mniej wiecej tak to wyglada:
Obrazek
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Dlaczego zdradzacie?

przez dar 13 lip 2015, 22:29
zima napisał(a):w wielu przypadkach jest to równiez kwestia charakteru, dlatego się mowi ze k..wa to nie zawod, to charakter.


Dokładnie tak. Jest sporo prawdy w tym, że k..wa to nie zawód, to charakter!
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 13 lip 2015, 22:34
Ja czasem fantazjuje o zdradzie, bo trochę tęsknie za taką niezobowiązującą fazą związku, kiedy to jest się piękną, zawsze pachnącą, odstrzeloną, seksowną i bez tego bagażu i syfu, który się ze sobą niesie. Natomiast zdradzić bym nie mogła i zdrady nigdy bym nie wybaczyła, mój mąż też. Dla nas skok w bok = koniec małżeństwa.
alu
Offline

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 14 lip 2015, 06:54
dar napisał(a):
zima napisał(a):w wielu przypadkach jest to równiez kwestia charakteru, dlatego się mowi ze k..wa to nie zawod, to charakter.


Dokładnie tak. Jest sporo prawdy w tym, że k..wa to nie zawód, to charakter!

Równie dobrze może to być wynikiem zaburzeń osobowości.
Niejednokrotnie skorelowanych z okolicznościami zewnętrznymi.
Po co bezmyślnie popadać w durnowate stereotypy?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dlaczego zdradzacie?

przez gosia21 20 lip 2015, 22:01
mimo miana ''homo sapiens'' w sprawach sexu dalej jesteśmy zwierzętami. Osobiście uważam, że jesli juz ktoś w związku jest to JEST i o skochach w bok mowy nie powinno być, nawet jeśli w takim związku są dzieci to soryy skokiem w bok i pozostaniem przy partnerce/ partnerze żadnej łachy się nie robi, lepiej się rozwieśc odejsc i dac tej drugiej osobie mozliwosc znalezienia sobie partnera który ja doceni. W kwesti znudzenia się, ''hę, ze niby co?'' jedna osoba zdradzi bo sie znudziła a druga dotrzymuje wiernosci choc tez pewnie jest znudzona, to kwestia charakteru, uważam, że ktos kto zdradza nie kocha swojego partnera. Dla chwili przyjemnosci mozna zaprzepascic sobie i komuś życie, lepiej grac ferr, jak sie nie jest gotowym na zwiazek to lepiej w niego nie wchodzić, najpierw sie wyszumiec i pozniej postarac sie cos budowac. W zyciu zawsze znajdzie sie przystojniejszy facet lub bardziej atrakcyjna kobieta trzeba sie z tym liczyc. Laski na jedną noc no coz, to laski na jedną noc, osobiscie mam wrazenie, że to zakąpleksione kurewki którym schlebia, ze zajety facet chce ją przeleciec, znam takie dziewczyny hehe i widze po nich, ze facet zajety oznacza dla nich ''facet bardziej atrakcyjny'' mają z tego jaką chorą satysfakcję. Sama zostałam kiedys zdradzona i wiem jak boli, a boli bardzo, gdy to juz wyjdzie na jaw w przypadku gdy się kogos kochało to prawdziwe piekło, dla autorki posta ten facet był nikim, przygodym fiutem który jej wsadził, zrobili to jak zwierzeta i o sobie zapomnieli. :uklon:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 maja 2015, 19:02

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 21 lip 2015, 02:31
Jazgot?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dlaczego zdradzacie?

przez Rodzynka1 21 lip 2015, 21:17
mada1987 napisał(a):Jak w tytule, pytanie skierowane do osób, które wdają się w romanse na boku, głównie mężczyzn. Pytam z perspektywy kobiety, która się w taki romans wdała. Bardzo mnie to nurtuje, zwłaszcza, czy można być w szczęśliwym związku, a wdawać się w romanse? Co wtedy sobie myślicie? Traktujecie to w kategoriach swojego problemu, czy go nie widzicie? Osobiście nie wyobrażam sobie zdradzić partnera, dlatego chcę poznać sposób myślenia takich ludzi.


Mój były nie widział w tym żadnego problemu. Chyba był szczęśliwy, bo chciał, żebym za niego wyszła. Przed ślubem chciał mi o wszystkim powiedzieć, bo...powiedział: "miałbym wyrzuty sumienia", a jeśli wiem to wszystko w porządku. Siedzieliśmy naprzeciwko siebie, patrząc sobie w oczy i usłyszałam, że to był jego sposób na radzenie sobie ze stresem. Stwierdził, że mnie kocha, a tamte dziewczyny nic nie znaczyły (ale sypiał z nimi będąc ze mną). To bardzo bolało. Przez dwa miesiące nie chciałam wyjść ze swojego pokoju. Przez cztery lata nie byłam w stanie spojrzeć na żadnego faceta. Ale wiem, że nie wszyscy są tacy sami.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
19 lip 2015, 09:40

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 27 lip 2015, 19:35
Gosia21 bez przesady z tym nikim. Z byle kim bym nie sypiała. I nie zapomnieli, bo dzisiaj znowu rozmawialiśmy, a znamy się już prawie 1,5 roku. Z tymi zwierzętami też przesadziłaś. Nie wszystkie relacje łączące ludzi można nazwać, nie wszystko jest czarne albo białe i takie proste, a nie każdego celem w życiu jest się wiązać i żyć całe życie razem. Niektórzy są w związku małżeńskim, a zachowują się, ja zwierzęta :P
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 28 lip 2015, 10:09
Moim zdaniem rozbijasz małżeństwo i jesteś tak samo winna jak twój kochanek. Powinnaś się wstydzić, że niszczysz psychike i serce innej kobiety.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Dlaczego zdradzacie?

przez mada1987 28 lip 2015, 11:35
Skąd wiesz, kim ona jest i czy ona nie zniszczyła tego związku albo psychiki jemu? Fajnie się feruje wyroki, ale życie nie jest takie proste i oczywiste :). Nie można rozbić czegoś, co nie istnieje. Skoro ją zdradza, to ten związek istnieje tylko na papierze. Najpierw się skończył, bo to nie ja polowałam na niego i weszłam tam z butami. To on wyszedł z tego związku. Tak czy siak, jeśli nawet go kocha, to i tak serce będzie mieć zatrute, bo on nie kocha jej i ja nie mam tu nic do gadania. Nie można nikogo zmusić do miłości, choć oczywiście nie cieszę się tym, że im nie wyszło małżeństwo. Ona zresztą wie, co się dzieje, niech sama ratuje swoją psychikę i go zostawi, każdy ma wolną wolę, ja za nią odpowiedzialności i za jej życie nie wezmę, zwłaszcza, że jest to obca dla mnie osoba. Życie polega na wyborach, za niesłuszne sami odpowiadamy. Jak byłam z facetem, który nie szanował mnie, sama musiałam wyrwać chwasta, mimo, że kochałam i bardzo bolało. Tak samo z fałszywą przyjaciółką. Każdy jest odpowiedzialny wyłącznie za swoje szczęście, a nie obarczać odpowiedzialnością za swoje życie innych i mieć za własne niepowodzenia pretensje do całego świata..
Offline
Posty
327
Dołączył(a)
25 cze 2015, 18:41

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 28 lip 2015, 14:20
alu napisał(a):Ja czasem fantazjuje o zdradzie, bo trochę tęsknie za taką niezobowiązującą fazą związku, kiedy to jest się piękną, zawsze pachnącą, odstrzeloną, seksowną i bez tego bagażu i syfu, który się ze sobą niesie. Natomiast zdradzić bym nie mogła i zdrady nigdy bym nie wybaczyła, mój mąż też. Dla nas skok w bok = koniec małżeństwa.


Krótko, zwięźle i klarownie :brawo:
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1514
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Dlaczego zdradzacie?

Avatar użytkownika
przez NN4V 28 lip 2015, 17:48
alu napisał(a):.... kiedy to jest się piękną, zawsze pachnącą, odstrzeloną, seksowną i bez tego bagażu i syfu, który się ze sobą niesie. ...

Jakiego syfu?

samotny_wilk napisał(a):Moim zdaniem rozbijasz małżeństwo i jesteś tak samo winna jak twój kochanek. Powinnaś się wstydzić, że niszczysz psychike i serce innej kobiety.

Tak samo winna?
Zdaje się masz problem z kobietami, chciałbyś je widzieć w roli niewolnic. (Nie dziwi, że uciekają.)
Wiesz czym jest umowa? Winny zerwania umowy jest ten, kto deklarował zobowiązanie i go nie dotrzymał.
Tutaj nawet nie wiadomo, co gość deklarował żonie. (Może związek otwarty.)
mada1987 z nikim w tej kwestii umów nie zawierała, więc niczemu nie jest winna.
Może się zadawać z kim chce bez wynajmowania detektywa do sprawdzania, czy obecny obiekt zainteresowania nie chowa żony w kapeluszu.
Bo na to wygląda, że każda dziewczyna powinna dochodzenie robić w parafii, USC i BIK jeszcze na wszelki wypadek.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4341
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Dlaczego zdradzacie?

przez alu 28 lip 2015, 17:54
NN4V napisał(a):Jakiego syfu?

A choćby takiego jak lęki, fobie, głupie myśli, bezsensowne przyzwyczajenia itp.
alu
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do