Stosunek rodziny do waszych problemów

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez NN4V 11 wrz 2015, 22:40
take napisał(a):Żyć zbyt poufale z dziewczyną to pozwalać sobie na przyjemność seksualną bez ślubu, spać z nią w jednym łóżku.
...

Hehe... dobre. :lol:
Skąd to subiektywne przekonanie?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez take 12 wrz 2015, 10:40
Nie tylko ja tak myślę. Przekonania tego nabrałem dzięki religii katolickiej. Wiele osób nie zgadza się z takim podejściem do seksualności, ale dla mnie jest ono właściwe i logiczne.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez NN4V 12 wrz 2015, 11:09
take napisał(a):Nie tylko ja tak myślę. Przekonania tego nabrałem dzięki religii katolickiej. Wiele osób nie zgadza się z takim podejściem do seksualności, ale dla mnie jest ono właściwe i logiczne.

Możesz wykazać logicznie właściwość tego przekonania?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez take 12 wrz 2015, 11:30
Z tym raczej mam problemy :( Wiem, że to słuszne, ale z uzasadnianiem tego innych u mnie jest raczej "krucho"...

Przed chwilą powiedziałem mamie o szpitalu psychiatrycznym, a ona odpowiedziała "nawet o tym nie myśl". Szpitala psychiatrycznego to się boję, że będą mi tam dawać zastrzyki, że ktoś będzie się nade mną znęcał czy wyzywał mnie, że zapną mnie w pasy, że nafaszerują mnie lekami psychotropowymi i zrobią ze mnie jeszcze mniej sprawnego niż jestem obecnie, że poddadzą elektrowstrząsom itp.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Stosunek rodziny do waszych problemów

przez Mae 12 wrz 2015, 11:38
take napisał(a):Z tym raczej mam problemy :( Wiem, że to słuszne, ale z uzasadnianiem tego innych u mnie jest raczej "krucho"...

Nie umiesz tego wyjaśnić, bo to z góry narzucony dogmat.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez NN4V 12 wrz 2015, 11:56
Mae napisał(a):
take napisał(a):Z tym raczej mam problemy :( Wiem, że to słuszne, ale z uzasadnianiem tego innych u mnie jest raczej "krucho"...

Nie umiesz tego wyjaśnić, bo to z góry narzucony dogmat.

W ten sposób katolskie dogmaty stają się "logiczne".
Ciekawi mnie, czy również z religii wynika prawo do ocen postepowania innych.
==>>
take napisał(a):... ma 20 lat i dziewczynę o ok. 2 lata młodszą, z którą niestety żyje stanowczo zbyt poufale. ...

<<==
Bo i ile wlasne postępki każdy może sobie uzasadniać dowolna subiektywną bzdurą, to oceny postepowania innych, dokonywane na podstawie bzdur zinternalizowanych w wyniku prania mózgu, pachną inkwizycją. Coś mi się zdaje, że kościelni hierarchowie nie są zachwyceni własną inkwizycyjną przeszłościa. Coś mi sie zdaje, że pismo święte również nie zaleca naruszania granic cudzej odrębności.

Logicznie więc wynika z powyzszej rozmowy, że na podsawie nielogicznych przekonań, podkopuje się podstawowe zasady uzasadniącej te przekonania religii.
To chore jest.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4355
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez neon 12 wrz 2015, 12:10
NN4V napisał(a):Bo i ile wlasne postępki każdy może sobie uzasadniać dowolna subiektywną bzdurą, to oceny postepowania innych, dokonywane na podstawie bzdur zinternalizowanych w wyniku prania mózgu, pachną inkwizycją. Coś mi się zdaje, że kościelni hierarchowie nie są zachwyceni własną inkwizycyjną przeszłościa. Coś mi sie zdaje, że pismo święte również nie zaleca naruszania granic cudzej odrębności.

Logicznie więc wynika z powyzszej rozmowy, że na podsawie nielogicznych przekonań, podkopuje się podstawowe zasady uzasadniącej te przekonania religii.
To chore jest.


mózg rozjebany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5762
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez take 12 wrz 2015, 12:35
Ja osobiście nie chciałbym mieć żony, która wcześniej miałaby za sobą współżycie z kimś innym. Dla mojej mentalności lepszy już celibat niż niedziewicza żona. Oczywiście sam też nie chcę stracić dziewictwa poza małżeństwem. Niektórzy mogą tego nie rozumieć czy nawet oburzać się na moje poglądy, ale dla mnie taka uporządkowana seksualność jest piękna. Współżycie seksualne powinno być czymś uświęconym, wyjątkowym, uroczystym.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Stosunek rodziny do waszych problemów

przez Mae 12 wrz 2015, 13:04
take, dla dobra Twojego, Twojej potencjalnej żony, rodziny, spoleczeństwa i przede wszystkim potencjalnych dzieci lepiej by było, gdybyś się nie rozmnażał.



neon napisał(a):mózg rozjebany

Cóż za elokwentna wypowiedź.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez take 12 wrz 2015, 13:19
Dlaczego lepiej byłoby, abym się nie rozmnażał? Jeżeli ze względu na choroby psychiczne (które mogą być genetyczne), to rozumiem taką obawę. Ale jeżeli ze względu na moje poglądy miałbym się nie rozmnażać (np. ze względu na podejście do seksualności), to nie zgadzam się.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Stosunek rodziny do waszych problemów

przez Mae 12 wrz 2015, 13:24
Ze względu na jedno i drugie, a drugie poniekąd wynika z pierwszego.
Nie muszę tłumaczyć dlaczego. Wystarczy poczytać Twoje wcześniejsze posty.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Stosunek rodziny do waszych problemów

przez TruchłoBoga 12 wrz 2015, 13:30
take napisał(a):Dlaczego lepiej byłoby, abym się nie rozmnażał? Jeżeli ze względu na choroby psychiczne (które mogą być genetyczne), to rozumiem taką obawę. Ale jeżeli ze względu na moje poglądy miałbym się nie rozmnażać (np. ze względu na podejście do seksualności), to nie zgadzam się.


Nawet gdybyś był zdrowy umysłowo, to i tak ze względu na twoje poglądy i ryzyko, że mógłbyś je wpoić swoim dzieciom nie powinieneś tego robić.
TruchłoBoga
Offline

Stosunek rodziny do waszych problemów

Avatar użytkownika
przez cheiloskopia 12 wrz 2015, 14:45
take napisał(a):Ja osobiście nie chciałbym mieć żony, która wcześniej miałaby za sobą współżycie z kimś innym. Dla mojej mentalności lepszy już celibat niż niedziewicza żona.

Powodzenia w szukaniu :mrgreen: zacznij od Arabii Saudyjskiej ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1090
Dołączył(a)
26 paź 2014, 12:28
Lokalizacja
Miasto Świętej Wieży

Stosunek rodziny do waszych problemów

przez Petra 12 wrz 2015, 15:28
zgadzam się z Mae


ps. Take.. religia to najgorsza zaraza tego świata ;)
z uniesień pozostało mi uniesienie brwi
ze wzruszeń wzruszenie ramion
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
12 wrz 2015, 14:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do