Początek końca związku?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Początek końca związku?

przez AnonimowanA 29 maja 2015, 13:57
Witam,

kiedyś tutaj już prosiłam o radę w sprawie swojego związku. Bardzo mi pomogliście i po rozmowach wszystko przez długi okres było cudownie.. Ale ostatnio zaczęło się coś psuć i to nie jest błahy problem.

Ostatnio nie mamy dla siebie za dużo czasu. M dużo pracuje, oprócz tego chodzi na siłownie (2x w tyg) i na angielski (2x w tyg). Ja teraz mam obronę, poświęcam czas nauce, sesji, pisaniu pracy itd... Jednak dla niego zawsze znajdę czas. W drugą stronę jest inaczej. M nie jest skłonny zrezygnować np. z siłowni, żebyśmy mieli dodatkowy czas dla siebie. Widujemy się więc głównie w weekendy, ale to i tak nie jest cały weekend tylko parę godzin w sobotę i niedzielę. M naciska, żebyśmy zamieszkali razem, ale ja przez to jak on się zachowuje nie jestem po prostu na to gotowa - twierdzi, że wtedy więcej czasu spędzalibyśmy razem, ale nie próbuje nic zrobić, aby w obecnej sytuacji spędzać go więcej. Gdy chcę z nim o tym porozmawiać, albo o czymkolwiek innym, to słyszę, że znowu mam jakieś pretensje, że jest zmęczony po pracy, albo że jest weekend i zamiast się cieszyć, że razem jesteśmy to marnuję ten czas na kłótnie. Ale to nie o to chodzi, bo przecież trzeba w związku rozmawiać... Wydaje mi się, że czuje się uciśniony przeze mnie, ale on ciągle twierdzi, że wszystko jest dobrze, a we mnie zbiera się lawina złości, spowodowana jego obojętnością. Nie pamiętam kiedy ostatni raz zrobił coś dla mnie, słyszę ciągle od niego: "ja jestem zmęczony", "ja muszę pójść na siłownie", "ja się umówiłam tam", "ja nie mam czasu", "ja chcę pojechać na wakacje" - a wie, że mam obecnie ciężką sytuacje finansową i muszę się uczyć... Gdzie w tym jestem ja?! Przyjęłam strategię zgadzania się i podporządkowania pod niego, bo uznałam, że faktycznie, jak jest zmęczony to nie będę go męczyć.. ale teraz widzę, że moje uczucia się w ogóle nie liczą. Teraz świetnie bawi się na wyjeździe służbowym, koleżanki, impreza i jeszcze ma pretensje do mnie, że znowu mi się coś nie podoba, a nawet nic mu nie mówię, ale umówmy się - nie jestem szczęśliwa z tego powodu, gdy opowiada mi o potańcówkach z jakimiś laskami do 3-ej w nocy... + zaległa lawina złości...

Co zrobić? Jak z nim porozmawiać? Z boku zastanawiam się czy ten związek ma w ogóle szanse, a z drugiej strony wiem jak dobrze jest, gdy mamy lepszy okres... Ale chwilowo jestem wykończona, non stop płaczę, przestałam czuć się atrakcyjna, a mimo wszystko ciągle nie wyobrażam sobie życia bez niego...

Nie wiem jak do niego trafić... Pomóżcie :(
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
22 mar 2015, 14:40

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 maja 2015, 15:29
AnonimowanA napisał(a):.... mimo wszystko ciągle nie wyobrażam sobie życia bez niego...

Rozwijaj wyobraźnię. W przeciwnym wypadku rozwiniesz uzależnienie.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez zima 29 maja 2015, 18:39
AnonimowanA,
kiedyś tutaj już prosiłam o radę w sprawie swojego związku. Bardzo mi pomogliście i po rozmowach wszystko przez długi okres było cudownie.. Ale ostatnio zaczęło się coś psuć i to nie jest błahy problem.

jak widzisz psuło się juz wczesniej. a jak się psuje juz na przedbiegach, to potem moze byc tylko gorzej.
on ma Cie w dupie, a ten kit ze wspolnym mieszkaniem to dla wlasnej wygódki. chce wycisnąc od Ciebie ile się da nie oferujac w zamian nic.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 maja 2015, 19:16
zima napisał(a):... kit ze wspolnym mieszkaniem to dla wlasnej wygódki. ..

Znaczy jak konkretnie to się robi?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez zima 29 maja 2015, 19:45
NN4V, on ma wszystko a ona loda na patyku, a wlasciwie to on ma loda a ona patyk.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 maja 2015, 19:48
Możesz jaśniej?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez zima 29 maja 2015, 19:59
niet.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez NN4V 29 maja 2015, 20:01
To gnaj się. ;)
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4326
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez zima 29 maja 2015, 20:02
a Ty gnij się ;)
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 maja 2015, 08:51
Co do pracy to go rozumiem, sądze ze trzeba nacisk połozyc na jego opowiesci z pannami na wyjazdach słuzbowych. Daj mu odspanac, niech sobie chodzi na siłkę, ale powiedz mu wprost ze nie zyczysz zeby obtancowywał po pijaku laski i jeszcze Cie o tym informował...Wymagasz od niego wiernosci i przyzwoitego zachowania na takich imprezach, bo jezeli dojdą do Ciebie informacje o innym jego zachowaniu to koniec. Takie sprawy trzeba stawiać jasno i twardo.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez zima 30 maja 2015, 20:52
agusiaww, alez to naiwne... naprawde myslisz ze od jednej rozmowy wszystko sie zmieni, haha. moze i tak-bo bedzie robil to samo tyle ze nie bedzie o tym wspominal.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 maja 2015, 20:58
zima napisał(a):agusiaww, alez to naiwne... naprawde myslisz ze od jednej rozmowy wszystko sie zmieni, haha. moze i tak-bo bedzie robil to samo tyle ze nie bedzie o tym wspominal.


to nie chodzi ze od jednej rozmowy ma sie zmienic, ale jak facet okazuje kobiecie brak szacunku a to brak szacunku bo sobie gada jak to sie bawił z obcymi babami (żenada) to trzeba go uswiadomic ze sa granice. Jezeli w zwiazku sie nie stawia granic to szybko druga osoba przyjmuje ze nie warto sie starac, nie warto zabiegac itd. Rozmowa to jedno, jego zachowanie to drugie. Akurat nie ma dowodow poki co ze zdradził, wiec nalezy go uswiadomic w tej kwestii ze nie ma niedomowien.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Początek końca związku?

Avatar użytkownika
przez zima 30 maja 2015, 22:20
agusiaww, ale tego zwiazku juz nie ma :lol:
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Początek końca związku?

przez AnonimowanA 31 maja 2015, 11:13
zima, zmartwię Cię ale ten związek jeszcze istnieje... :) jeśli chodzi o zdradę, to jestem pewna, że nie wchodzi to w grę! Możecie sobie pomyśleć "ale ona naiwna", ale po prostu to wiem, tak jak Wy wiecie, że np Wasz facet Was nie zdradził. M jest strasznym egoistą wiem o tym, staram się z nim rozmawiać, nie przychodzi to łatwo, ale nasz związek nie wygląda tak, jak to zrozumieliście. Nie jest tak, że M mówi mi co mam robić, a ja ślepo za nim biegnę bo tak go kocham, a on ma mnie gdzieś. Jeśli jesteście w związku, to powiedzcie mi, czy nie tolerujecie czasem rzeczy, które na prawdę Was wkurzają, czy czasem Wasz facet nie zachował się poniżej pewnego poziomu, ale Wy dalej z nim jesteście? Nie ma ideałów, trzeba się dotrzeć! Biorę pod uwagę zakończenie związku, ale to dla mnie ostateczność, gdy zobaczę, że już nic nie da się zrobić.. Póki co daję mu pole do popisu, aby pozabiegał o mnie, tak jak na początku.. Zobaczymy jak będzie, myślę, że takie rozwiązanie jest ok...
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
22 mar 2015, 14:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 8 gości

Przeskocz do