POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2012, 15:54
Z tego co piszesz, czy z tobą czy bez ciebie - ona nie umie normalnie funkcjonować.... :-|
Nie odejdzie, jesteś jej potrzebny, bo jesteś obiektem wyładowań jej agresji ..... radzę się skupić na namawianiu jej do terapii i wizyty u psychiatry a nie na jej obietnicach.....bo samemu ciężko z takiego stanu wyjść.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

przez pawel098 03 maja 2012, 15:57
no właśnie i to jest najgorsze. to nie jest tak, że ja jestem z nią z żalu, albo coś takiego. ciągnie mnie do niej bo ją kocham, nie byłbym z nikim, kto by robił mi takie rzeczy, jeżeli bym tej osoby nie kochał. żal i szkoda też mi jej jest, bo w tym wszystkim jest bardzo biedna, to jest taki jakby krzyk rozpaczy.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 maja 2012, 10:43

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez Candy14 03 maja 2012, 16:05
no właśnie, dlatego jeżeli coś jej odwali sama ode mnie odejdzie.


to nie jest zadne rozwiazanie.. odejscie od Ciebie nie uzdrowi jej
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2012, 16:08
pawel098, to poszukaj jakiegoś terapeuty, psychiatry i zapisz ją, idź z nią namów ją na to .
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

przez Maciej farmaceuta 03 maja 2012, 16:24
"btw. przez te ostatnie dni 'odnowiła' stare znajomości i trochę piła"-to rzeczywiście nie umie bez Ciebie normalnie funkcjonować...Będę brutalny(pozwolę sobie na to bo sam coś takiego przeżyłem):nie odejdzie od Ciebie dobrowolnie,bo gdzie takiego drugiego jelenia znajdzie,który będzie tolerował jej wszystkie wybryki,które będzie mogła zwalać na karb choroby;który zawsze ją przyjmie,a jak nie to postraszy,że się zabije.Będzie grała na Twoich uczuciach,manipulowała Tobą i rodziną,a na końcu złapie Cię na ciążę i będziesz w czarnej du..ie.Najgorzej,jeśli zobaczy,że Ci na czymś zależy,czegoś się boisz-wykorzysta to bez litości,będziesz ugotowany.Oczywiście,jest to tylko moja opinia.Wg mnie takim kobietom nie jest potrzebny facet który traktuje ją jak partnerkę,przyjaciółkę,osobę na równych prawach.Takich mają za słabych,za zabawki.Za to jak trafią na kolesia który od początku pokaże jej gdzie jest jej miejsce,to od razu przejdą jej fanaberie jak ręką odjął.Moja rada (z autopsii)spierd..laj jak najdalej,inne miasto,Anglia,seminarium duchowne lub więzienie(joke),zmiana nr komórki,wykasowanie profilu na NK i FB i nie daj się nabrać na czułe słówka.Poza tym pomyśl:czy potrafisz zapomnieć to wszystko i zacząć z nią od nowa bez obaw?Z tego co piszesz to ona ma zaburzenia osobowości,ale chora nie jest,a chorobę się z powodzeniem leczy.Jej działania cechuje logika,często chłodna kalkulacja,a to nie jest objaw choroby.Współczuję Ci,bo czytając Twoje posty widzę siebie.POWODZENIA KOLEGO!!!!Masz problem to pisz śmiało.Pozdrawiam gorąco!!!
Posty
359
Dołączył(a)
22 sty 2012, 03:15

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 maja 2012, 16:35
pawel098 napisał(a):no właśnie, dlatego jeżeli coś jej odwali sama ode mnie odejdzie.


a bocian dzieci przynosi...

Nie odejdzie od Ciebie, bo wtedy zabrakłoby jej publiczności i obiektu manipulacji.
Masz dobre serce i ona to wykorzystuje. Chciałbyś jej pomóc, uzdrowić, uratować - :nono: To nie Ty jesteś od tego, nie jesteś psychoterapeuta ani nie wyręczysz jej w niczym. Co najwyżej zaszkodzisz sam sobie, jeśli razem z nią będziesz tkwił w tej patologii.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez linka 03 maja 2012, 16:43
To strasznie brzmi ...... le mamy już ( prawie każdy z nas) doświadczenie z zaburzonymi osobami i w pewnych kwestiach wzorzec zachowań zawsze się powtarza ..... nie zmieni się, nie odejdzie, będzie manipulować, będzie szantażować i zaraz potem obiecywać coś innego - a Ty będziesz wybaczać i do pewnego momentu wierzyć, że jednak będzie inaczej - tylko uważaj, żeby nie było za późno na ciebie..... bo umęczysz się ciężko będzie ci się z tego wyplątać......
Ty masz 20 lat ona 17 zgadza się? Ile jesteście razem?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

przez pawel098 03 maja 2012, 17:36
tzn. jeżeli ona jeszcze raz zrobi coś głupiego, typu wyklnie mnie to jeżeli ona nie zakończy, to ja wtedy zrobie to już na 100%.
ja mam 21 ona w tym roku bedzie miała 18, jesteśmy ze sobą z 5 miesięcy.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
01 maja 2012, 10:43

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez tahela 03 maja 2012, 17:39
pawel098,
a jakaś terapia wspolna moze by pomogła
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 maja 2012, 23:46
pawel098 napisał(a):byłem teraz u niej. obiecała, że teraz na pewno się zmieni, mówi że zrozumiała, bo teraz na prawdę zbyt dużo się wydarzyło. powiedziała, że jeśli zrobi jeszcze coś takiego, to sama ode mnie odejdzie i nie będzie robiła żadnych problemów. czy myślicie, że mogę jej wierzyć? powiedziała, że będzie się bardzo starać, pójdzie na terapię, bo bardzo mnie kocha i przez te kilka dni uświadomiła sobie, że nie umie beze mnie normalnie funkcjonować.

-- 03 maja 2012, 15:51 --

btw. przez te ostatnie dni 'odnowiła' stare znajomości i trochę piła

Kiedy pójdzie na tą terapię? Będzie ją w nieskończoność odwlekać? Wykończysz się....
A poza tym bez terapii sama się nie zmieni bo jest nieświadoma tego, co musiałby zmienić. To są miesiące, żeby nie powiedzieć, że lata terapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez linka 04 maja 2012, 11:12
pawel098, :roll: 5 miesięcy to tyle co nic, z całym szacunkiem i skoro ty już zadecydowałeś, że jeśli złamie obietnice to od niej odejdziesz - zamiast zmusić ją do terapii i podjąć zdecydowane kroki, jak widać daleko wam jeszcze do poważnego związku - najlepiej będzie jak się rozstaniecie, ona się może ogarnie ty dorośniesz i kiedyś jeszcze raz poważnie sobie pogadacie....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

przez bella99 27 maja 2012, 22:33
pawel098, ja mam taki sam problem. Mój chłopak zachowuje się identycznie. Nic do niego nie dociera i szantarzuje. On potrafi się samookaleczać byle tylko nie odejść od niego. Moja rada - mimo tego,że te związki są chore to trzeba być do końca i wspierać. jesteście nadal razem?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 maja 2012, 22:27

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 maja 2012, 22:37
bella99, on Cię szantażuje emocjonalnie. Odejdź od niego.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

POMÓŻCIE MI I MOJEJ DZIEWCZYNIE

przez bella99 27 maja 2012, 22:43
Chciałabym, ale go kocham. Próbowałam.. On pisze sms że sie zmieni i w ogóle...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
27 maja 2012, 22:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do