Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 13 paź 2012, 20:31
Nie ma się co dziwić, że skoro w dzieciństwie nie miałem miłośći, to potrzebuje jej teraz, ale kto mi ją da...

tak z nieba samo nic nie spada, nie przyjedzie królewna na białym koniu i nie powie żebyś został jej królewiczem, w życiu mało co się dostaje, trzeba zdobywać, walczyć itd sam tego nie robię ale wiem że tak trzeba.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

przez agonista 13 paź 2012, 21:50
Tak ..... tylko co z tymi co już sił na walke nie mają ?
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez bittersweet 13 paź 2012, 22:22
agonista napisał(a):Tak ..... tylko co z tymi co już sił na walke nie mają ?

Nie zawsze można odnieść sukces. Może trzeba sobie odpuścić i zacząć się realizować na innych polach :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 13 paź 2012, 22:50
Oj dawno mnie tutaj nie było. Ja już przestałam się ciskać. Zaakaceptowałam fakt, że kochana nigdy nie będę i mojego dzieciństwa naprawić się już nie da. Mieszkam wciąż z rodzicami, bo w naszym pieknym kraju nawet zmiana pracy na lepszą nie gwarantuje pójścia na "swoje". Mam chwilami momenty załamania, brak mi czułości, zrozumienia. Zaczynam się z tym godzić. Pisałam ostatnio w innym wątku, ze mam znów faceta, który mnie tylko wykorzystuje. Zerwałam znajomość i postanowiłam być sama. Tak jest mi lepiej. Wciąż biorę leki. Ostatnio kiedy czekałam na wizyte u psychiatry dostałam po raz pierwszy swoją kartę "do łapy" i przeczytałam takiego oto newsa: rok 2010 diagnoza - zaburzenia adaptacyjne, rok 2011 diagnoza - zaburzenia lęku uogólnionego, rok 2012 diagnoza - dystymia. Pozostaje mi tylko "podziękować" moim rodzicom i dalej z tym żyć.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 paź 2012, 00:42
Ja Ci naprawdę współczuję, wiesz? Wiem co czujesz, bo ja też mam takie życie, pozbawione barw...Ja też sam jak palec, bez nikogo bliskiego, smutne to...
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez tahela 14 paź 2012, 03:04
Wychodzi ,ze ja mam szczęsćie bo tylko tęsknię za kimś, heh :( :twisted: ;) .
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 paź 2012, 11:23
A ja nie tęsknie za nikim, bo nie mam za kim i to jest jeszcze smutniejsze. Ja nawet nie znam tego uczucia...nie wiem, co to znaczy tęsknić. Wprawdzie miałem kiedyś koleżankę, do której trochę się przywiązałem, ale to była żadna tęsknota. A wiadomo, nie tęskni sie za zwykłymi koleżankami, a takie właśnie miałem.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez majaks 14 paź 2012, 13:06
Bonus, nigdy nie byłeś z kims w związku, czy nie potrafisz zostać w nim dłużej budując dobrą relację?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

przez romantycznalaura 14 paź 2012, 14:38
Bonus napisał(a):A ja nie tęsknie za nikim, bo nie mam za kim i to jest jeszcze smutniejsze. Ja nawet nie znam tego uczucia...nie wiem, co to znaczy tęsknić. Wprawdzie miałem kiedyś koleżankę, do której trochę się przywiązałem, ale to była żadna tęsknota. A wiadomo, nie tęskni sie za zwykłymi koleżankami, a takie właśnie miałem.

Z kolei ja często odczuwam brak miłości, takie ukłucie (lęku?). Też tak macie?
Też rzadko za kimś tęsknię. Jeśli już to jest to bardziej takie rozumowe. Potrafię kochać bardzo mocno tak mi się wydaje, ale to uczucie jest takie bardziej z poczucia, że tak powinnam, a nie, że przynosi mi to radość.
Posty
5
Dołączył(a)
13 paź 2012, 17:25

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

przez Keji 14 paź 2012, 14:54
Hmmm...Ja mam jakiś taki deficyt, że - nawet dosyć często - najchętniej rzuciłabym się pierwszemu lepszemu facetowi albo babie w ramiona, co by dostać i udzielić chociaż odrobinę bliskości, czułości i tak dalej. Kochana się nie czułam od momentu, gdy zaczęłam mieć problemy, bo ciężko czuć, że cię kochają, jednocześnie mając odczucie, iż jest się kimś, kto przeszkadza wszystkim co zrobi czy powie czy jest balastem, który utrzymuje się z łaski swojej i ogólnie coś z Tobą nie tak.
Keji
Offline

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez majaks 14 paź 2012, 15:18
Hmmm...Ja mam jakiś taki deficyt, że - nawet dosyć często - najchętniej rzuciłabym się pierwszemu lepszemu facetowi albo babie w ramiona


ja tez tak mam, co gorsze nie potrafie sie przed tym bronic i robie to. Rzucam sie na pierwszego lepszego faceta który sie w moim życiu pojawi, żeruje uczuciowo na nim, a gdy emocje opadną te pierwsze najmocniejsze związane z zauroczeniem, rzucam go i odchodze do innego i tak ciągle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 paź 2012, 15:20
No ja nie byłem jeszcze w związku, niestety. Nie miałem szczęścia do związków, a też nie wiązałbym się z byle jaką dziewczyną, bo nie na tym to polega. Ja potrafię budować dobre relacje, miałem dobre relacje z kobietami (nie ze wszystkimi oczywiście, ale nie z mojej winy), potrafię być ugodowy, cierpliwy, wyrozumiały, ale też wszystko ma swoje granice. Jest wielu ludzi, nie będących nigdy w związku...

-- 14 paź 2012, 14:26 --

Ale dziewczyno, takie "rzucanie się" na facetów to jest głupota. Przecież nie każdy będzie chciał się związać z Tobą i akceptować ten wybór. Po co wiązać się z byle kim po to tylko, by z kimś być, a ktoś może Ci nie odpowiadać? To jest troch niepoważne i ja to tak oceniam, bez urazy oczywiście. To zrozumiałe, że jest samotnośc, brak uczuć, ale normalny związek to taki, w którym jest miłość, dobrowolna chęć bycia ze sobą, a nic z przymusem.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez majaks 14 paź 2012, 15:33
Bonus, a z czego to wynika? nie spotkales jeszcze odpowiedniej kobiety czy w czym jest problem??
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
30 wrz 2012, 12:32

Brak miłości w dzieciństwie emocjonalnym bagażem na całeŻyci

Avatar użytkownika
przez Bonus 14 paź 2012, 15:44
No właśnie wynika to z tego, że nie trafiłem na odpowiednią kobietę, taką dla siebie, trochę podobną do mnie. Nie mam zbyt dużych wymagań, ale nie oszukujmy się, żeby z kimś być, to trzeba się dogadywać z drugą osobą, mieć wspólne tematy, jakieś zainteresowania, spoglądać podobnie na życie, bo gdy tego nie będzie to nie będzie nigdy normalnego związku, a nawet dobrych relacji i dojdzie do rozstania się, prędzej czy później. Zresztą w moim przypadku ja mam jakiegoś głupiego pecha do kobiet, bo nawet jeśli trafiałem na takie w porządku, z którymi świetnie mi się rozmawiało, to te kontakty i tak kończyły się i już nigdy więcej nie miałem kontaktu. Spora odległość między mną, a tymi kobietami też dla tych kobiet była przeszkodą, bo dla mnie robiło to problemu. Wszystko zależy od kobiety, jaką podejmie decyzje, czy jej zależy, czy chce, czy traktuje to poważnie, a niestety, te kobiety tych warunków nie spełniały.
Psychologia uczy nas myślenia i mądrego postrzegania świata.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1994
Dołączył(a)
08 sty 2012, 20:23
Lokalizacja
Pionki/Szczecin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do