moja dziwna kobieta

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

moja dziwna kobieta

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 paź 2011, 10:51
Szkoda, że nie ma obok jej odpowiedzi. Tylko taki monolog myślowy.Często jest tak, że jak pojawia się dziecko to partner zostaje odsunięty na dalszy plan. Mam pytanie zdradziłeś ją kiedyś ? :roll: Tak pytam po 8 zdanie od dołu tak mi nasunęło Lub też wydaje jej się, że nie jest dostatecznie atrakcyjna. Wasz główny problem to brak komunikacji . W ogóle między sobą nie rozmawiacie.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

moja dziwna kobieta

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 27 paź 2011, 11:51
Smutno się to czyta. Myślę, że nie chcesz jej tego dać, bo boisz się, że ona potwierdzi Twoje obawy - że już Cię nie kocha.
Ale może warto walczyć?
Gdyby tak usunąć te zdanie, że już jej nie wierzysz.... (które jakby przesądza z góry), może warto by było jednak spróbować?
Trzymam kciuki za Was.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

moja dziwna kobieta

przez z-32@o2.pl 27 paź 2011, 16:27
zgodzę sie ze sie boje dać poniewaz potwierdzi to moje obawy. Ona twierdzi ze mnie kocha, i ze wszystko to dlatego ze jestem dla niej arogancki. A gdy nie byłem arogancki to nic sie nie zmianiało. Jak mam to rozumiec? ze teraz jestem karany, to wszystko to sposób zebym sie zmienił, dopasował? Jakieś warunki. Walka wpływów.

-- 27 paź 2011, 16:35 --

acha, nie zdradziłem jej nigdy.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2011, 19:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

moja dziwna kobieta

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 27 paź 2011, 18:19
W związku chodzi o to, by się nie domyślać jaki masz być czy jaki jesteś i w ogóle domyślanie się nie wchodzi w grę - macie rozmawiać.
A w momencie, gdy zaczynacie o coś walczyć, to coś jest nie halo, któreś czuje się niepewnie i następuje jakaś mieszanka emocji, prowadząca do wątpliwości nad sensem związku...
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

moja dziwna kobieta

przez z-32@o2.pl 27 paź 2011, 19:33
co zrobić gdy jedna ze stron nie chce rozmawiac, albo gdy ona niedostatecznie rozumie? kazdy wkoncu słyszy tylko to co chce usłyszec. Nie mam na nią siły, gdy jej o tymwszystkim mówie ona twierdzi, ze o co mi chodzi? ONA NIE WIDZI PROBLEMU
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2011, 19:09

moja dziwna kobieta

Avatar użytkownika
przez pannaAlicja 27 paź 2011, 21:52
Ale Ty go widzisz.
W tej sytuacji ona nie może po prostu przejść obojętnie. Zignorować Ciebie.
Myślę, że ona ma ogromne problemu z komunikacją i jeśli czegoś nie zrobicie to szybko się ten związek zakończy: ty nie wytrzymasz a ona się jeszcze bardziej zamknie.
Dla Waszego dobra i dobra dziecka powinniście znaleźć sobie mediatora lub pójść do terapeuty.
Życie nie jest problemem do rozwiązania...
jest realnością, którą warto doświadczać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1204
Dołączył(a)
09 paź 2011, 22:47

moja dziwna kobieta

przez Nel 27 paź 2011, 23:06
z-32@o2.pl napisał(a):na poczatku było białe światło i oboje nie mogliśmy się sobą nacieszyć. mi tak zostało a jej przeszło.


bo własnie tak czasem bywa...moze postanowiła byc z tobą z rozsądku w oczekiwaniu....?
Ze wszytskich wypisanych przez ciebie punktów....jasno wynika ze ...ją drażnisz....
sama twoja obecność nawet, dotyk parzy, miłość męczy, rozmowa nudzi ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

moja dziwna kobieta

przez z-32@o2.pl 28 paź 2011, 15:59
Witam
Naprawdę szanuję wasze wypowiedzi ale czy naprawdę nie ma nikogo co napisze co zrobić, jak się zachować, rozmawiac z nia na siłe, unikać rozmowy? poczekać i zobaczyć co się stanie? Z tego co mi ostatnio napisała na karteczce jasno wynika jak ona mnie traktuje. Po tym wszystkim, to ona, odbija się od dna i daje ultimatum pisząc " przemyśl sobie , bo ja nie chce tak zyć" A mam przemysleć zebym nie był arogancki. Kurcze pisałem wam juz ze jak starałem sie, nie byłem arogancki to nic sie nie zmieniało. Czyzby ona nie zauwazyła? Ona mnie doprowadzi do szaleństwa.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2011, 19:09

moja dziwna kobieta

przez paradoksy 28 paź 2011, 17:03
szukasz vademecuum na nieudany związek?
nie ma złotej rady.
paradoksy
Offline

moja dziwna kobieta

przez essprit 28 paź 2011, 17:25
Wirtualnie nie znajdziesz remedium.

Ale ... jeśli macie karteczkowy system komunikacji.
To zrób tak.
Zadzwoń do terapeuty par, umów wizytę.
A jej napisz np.: "wtorek, 18:00 - zapraszam na terapię" ;))

Jakkolwiek !
Bez osoby 3 - obiektywnego i bezstronnego terapeuty - nie obędzie się teraz.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

moja dziwna kobieta

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 28 paź 2011, 21:37
wtorek, 18:00 - zapraszam na terapię" ;))

dostanie odpowiedż:
"Wtorek 18:00 - zostanie przeprowadzona Twoja eksmisja" :mrgreen:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

moja dziwna kobieta

przez essprit 28 paź 2011, 21:47
Istnieje taka możliwość ale ... wątpie ;)

Póki co jeszcze się z Nim komunikuje - co prawda karteczkowo ;) - ale komunikuje.
A to znaczy, że nie jest jej obojętny.

A swoją drogą, coś z-32 musiałeś zmajstrować - tak sobie myślę, że musiałeś ją jakoś wkurzyć skoro w taki sposób z Tobą rozmawia.
Noo, ale to już sobie rozwiązujcie na terapii.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

moja dziwna kobieta

przez z-32@o2.pl 29 paź 2011, 19:04
nie odzywa sie do mnie wogóle i udaje ze mnie nie widzi, bierze mnnie na przetrzymanie czy to juz koniec?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
24 paź 2011, 19:09

moja dziwna kobieta

przez Nel 29 paź 2011, 19:11
z-32@o2.pl, az tak ją kochasz...smutne...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do