Relacje z Matką

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Relacje z Matką

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 15 wrz 2011, 23:42
Mam CHAD. Moja matka jest psychologiem klinicznym i biegla sadowa. I nie jest w stanie zaakceptowac syna- psychola. Podwazyla diagnoze 5(!) roznych lekarzy i ze szpitala i z NFZ i prywatnych, stwierdzila, ze uroilem sobie. Krzyczy, wyrzuca mi leki i konczy sie deprecha, na co wrzeszczy, ze nic nie robie w domu, ze jestem cholernym leniem etc.
Nie pomaga mi to. Uciekam od niej jak najdalej, przynajmniej nie musze ciagle chowac lekow, sluchac wrzaskow. Ale nawet tu w IE zamecza mnie bez przerwy telefpnami i Skypem i dal;ej swoje. Kur*a...nie chce mi sie wiecej pisac.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Relacje z Matką

Avatar użytkownika
przez ewap99 15 wrz 2011, 23:42
no to ja nie w temacie...relacjo matka dziecko zero

uwazam ze w pewnym wieku relacje powinny zmienic sie na przyjacielskie ale to proces stopniowy w miare rozwoju dziecka

Nie obrazajac nikogo Amon...to zachowanie matki nie swiadczy o jej wiedzy...moze studia przespała?

przepraszam ale dla mnie to dziwne jako psycholog powinna najlepiej cie rozumiec:(
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Relacje z Matką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 wrz 2011, 23:49
Ślicznotka, Ja uważam ,że relacje z matką mają kolosalny wpływ, na rozwój dziecka. Ja na pewno mam z tegoż powodu jakieś zaburzenia, nie miałam zbyt bliskich relacji z mamą, na dodatek była ona dość oschła i nie przypominam sobie ,żeby kiedykolwiek była ze mnie zadowolona:( Raczej zawsze słyszałam same wyrzuty. Nie było przytulania, całowania, brania na kolana. Nie mogłam też właściwie nigdy porozmawiać o swoich problemach , czy w ogóle o czymkolwiek, bo labo była zajęta, zmęczona , albo jej nie było.

Matka - przyjaciółka to ponoć tez nie najlepszy układ, bo matka powinna być matką, osobą która jest autorytetem i stawia dziecku wymagania, chyba,że już w życiu dorosłym.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Relacje z Matką

Avatar użytkownika
przez ewap99 15 wrz 2011, 23:50
to miałam na mysli ze najpierw matka - autorytet a w miare dorastania dziecka zmiana relacji
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Relacje z Matką

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 wrz 2011, 23:50
Amon_Rah, :(

-- 15 wrz 2011, 22:51 --

ewap99, Pisałam , zanim przeczytałam Twojego posta:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Relacje z Matką

przez Laima 16 wrz 2011, 02:19
Ja to odkąd pamiętam to mamy przy mnie nie było.Była mi obca i nie pamiętam jej za bardzo z tych wcześniejszych lat.Byłam niechcianym dzieckiem pewnie dlatego mnie odtrąciła.Teraz jest,ale nie czuję za bardzo ,że to matka.
Czy to ma wpływ?Tak sądzę.Nie wiem jaki bo się nałożyło więcej rzeczy.
Laima
Offline

Relacje z Matką

Avatar użytkownika
przez ewap99 16 wrz 2011, 14:57
Ja nie znałam mojej matki za dziecka poznałam 3 lata temu...wiezi zadnych po prostu obca starsza pani
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do