Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mam CHAD. Moja matka jest psychologiem klinicznym i biegla sadowa. I nie jest w stanie zaakceptowac syna- psychola. Podwazyla diagnoze 5(!) roznych lekarzy i ze szpitala i z NFZ i prywatnych, stwierdzila, ze uroilem sobie. Krzyczy, wyrzuca mi leki i konczy sie deprecha, na co wrzeszczy, ze nic nie robie w domu, ze jestem cholernym leniem etc.

Nie pomaga mi to. Uciekam od niej jak najdalej, przynajmniej nie musze ciagle chowac lekow, sluchac wrzaskow. Ale nawet tu w IE zamecza mnie bez przerwy telefpnami i Skypem i dal;ej swoje. Kur*a...nie chce mi sie wiecej pisac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to ja nie w temacie...relacjo matka dziecko zero

 

uwazam ze w pewnym wieku relacje powinny zmienic sie na przyjacielskie ale to proces stopniowy w miare rozwoju dziecka

 

Nie obrazajac nikogo Amon...to zachowanie matki nie swiadczy o jej wiedzy...moze studia przespała?

 

przepraszam ale dla mnie to dziwne jako psycholog powinna najlepiej cie rozumiec:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ślicznotka, Ja uważam ,że relacje z matką mają kolosalny wpływ, na rozwój dziecka. Ja na pewno mam z tegoż powodu jakieś zaburzenia, nie miałam zbyt bliskich relacji z mamą, na dodatek była ona dość oschła i nie przypominam sobie ,żeby kiedykolwiek była ze mnie zadowolona:( Raczej zawsze słyszałam same wyrzuty. Nie było przytulania, całowania, brania na kolana. Nie mogłam też właściwie nigdy porozmawiać o swoich problemach , czy w ogóle o czymkolwiek, bo labo była zajęta, zmęczona , albo jej nie było.

 

Matka - przyjaciółka to ponoć tez nie najlepszy układ, bo matka powinna być matką, osobą która jest autorytetem i stawia dziecku wymagania, chyba,że już w życiu dorosłym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to miałam na mysli ze najpierw matka - autorytet a w miare dorastania dziecka zmiana relacji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Amon_Rah, :(

 

-- 15 wrz 2011, 22:51 --

 

ewap99, Pisałam , zanim przeczytałam Twojego posta:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja to odkąd pamiętam to mamy przy mnie nie było.Była mi obca i nie pamiętam jej za bardzo z tych wcześniejszych lat.Byłam niechcianym dzieckiem pewnie dlatego mnie odtrąciła.Teraz jest,ale nie czuję za bardzo ,że to matka.

Czy to ma wpływ?Tak sądzę.Nie wiem jaki bo się nałożyło więcej rzeczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie znałam mojej matki za dziecka poznałam 3 lata temu...wiezi zadnych po prostu obca starsza pani

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×