Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez leon21 15 lip 2011, 10:55
Nie byłem nigdy w związku. Moje relacje z kobietami opierały się tylko na tzw. podchodach i ostatecznie dostawałem kosza.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

Avatar użytkownika
przez Lolita 15 lip 2011, 18:28
Nie oczekuj że każda kobieta o którą będziesz zabiegał zacznie z Tobą chodzić, bo to nie jest żadna reguła.
Odniosłam wrażenie, (nie wiem czy słuszne) że trochę zachowujesz się jak desperat.
Może to je odstrasza. ;)
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez leon21 17 lip 2011, 14:19
Złe odniosłaś wrażenie, nigdy nie jestem nachalny, nie wydzwaniam (nigdy więcej niż 1 połączenie dziennie), nie nalegam na spotkania (nie to nie, choć za jakiś czas ponowię ofertę - jeśli wtedy nie to sprawa zamknięta), zachowuje kulturę zgodnie z zasadami savoir-vivre, i jest rzeczą dla mnie oczywistą i bezapelacyjną, że to ja jako mężczyzna mam zabiegać i być inicjatorem (nie zniósłbym odwrotnej sytuacji - to ogromny wstyd).

I tak z ciekawości: Co cechuje desperata?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lip 2011, 15:01
leon21 napisał(a):Nie byłem nigdy w związku. Moje relacje z kobietami opierały się tylko na tzw. podchodach i ostatecznie dostawałem kosza.

Czyli bawiłeś się w kotka i myszkę, a nie powiedziałeś do końca o co Ci chodzi. Bo nie wiesz jak masz to zrobić.
Ja lubię zdecydowanych mężczyzn, a nie obwijających w bawełnę.
Co znaczy dostać kosza dla Ciebie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

Avatar użytkownika
przez uspiony 17 lip 2011, 16:53
Chyba nie zrozumieliście autora. Przecież on piszę o samych podchodach tylko, że już wtedy kicha. Nikt normalny nie mówi po pierwszym spotkaniu, że ktoś się komuś spodobał czy podobnie. Prawdopodobnie robisz gdzieś błąd podczas rozmowy, źle się prezentujesz, albo po prostu trafiłeś na złą.
Kwestia też się zmienia w zależności od wieku. Młodsze kobiety wolą za szybko nie dowiadywać się o większym uczuciu, z dojrzałymi podejrzewam, że jest odwrotnie.
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 lip 2011, 18:55
uspiony, Dyskutujemy tylko, podsuwamy pomysły.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale prawie przez cały ten wątek toczył się mój dialog z autorem.
Przeczytałeś wszystko od początku wątku? Co autor miał do powiedzenia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez leon21 17 lip 2011, 21:44
O uczuciach nie mówiłem, sam fakt np. zaproszenia na kawę o czymś świadczy, ale z mojej strony nie było żadnych deklaracji i byłoby to dla drugiej strony i dla mnie krępujące(sam kota w worku nie kupuje, chcę drugą osobę lepiej poznać, bo nie jestem zbyt ufny). Po dłuższym czasie (np. 2-3 miesiące) intensywnej znajomości i pewnych oznak z drugiej strony mówię, że mi się podoba( nie ma mowy o wyrażaniu uczuć, nie nadużywam słów, bo bym skłamał) i w związku z powyższym itd, itp.

Tak kieruje znajomością, że wiadomo o co chodzi - dla mnie też liczą się konkrety

Dostać kosza wg mnie tzn. odmowa pogłębienia relacji w postaci związku.

Może źle trafiam, ale bardziej optuję za tym, że po prostu kobiety lubią być adorowane i dowartościowują się tym no i na dodatek ważne żeby koleżanki widziały, wtedy zielenieją z zazdrości.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 lip 2011, 02:17
Ja to Ci chłopie zazdroszczę,że masz odwagę w ogóle PODEJŚĆ do kobiety.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez leon21 18 lip 2011, 22:21
Z zagadaniem i przejmowaniem inicjatywy nie mam żadnych problemów,choć w LO było to dla mnie niewyobrażalne zagadać do koleżanki. Może kwestia przełamania się drogi kolego? Po prostu próby zwykłego zagadania?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 18 lip 2011, 23:24
Oj niestety u mnie przelamywanie sie (podejscie i mówienie) jest mega,MEGA problemem,wlasciwie kazda relacja z obcą osobą jest dla mnie mega problemem.Ale nie o mnie ten temat;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez refren 25 lip 2011, 21:59
.Nie szukam dziewczyny Kobieta, która mi się spodoba jest dla mnie wyłącznie do...podniesienia poczucia własnej wartości i poczucia bycia przydatnym.Dlatego podobają mi się drobniejsze i słabsze dziewczyny takie, którymi trzeba by się zaopiekować trochę, kochające dzieci, delikatne i ciepłe.


Uzależniasz swoje poczucie wartości od reakcji kobiet, dlatego odrzucenie tak boli. Jeśli zrozumiesz, że jesteś sam kompletnym, wartościowym człowiekiem bez nich, przestaniesz wpadać w uzależnienia. Wiem jaki to ból, przerobiłam na świeżo, nie mądrzę się po próżnicy. Ale trzeba dotknąć swoich słabych punktów, żeby zrozumieć, że jest się kimś więcej niż ten odrzucony ktoś. Jeżeli potrzebujesz tych kobiet do lepszego samopoczucia, to pewnie masz w sobie coś, z czego nie jesteś zadowolony i przed czym uciekasz. Jak się z tym nie zmierzysz, to dalej będzie boleć. Ale wolność jest wspaniała i więcej warta. Nie masz żadnych marzeń, niczego, co mógłbyś zrobić dla siebie SAM ? Pozdrówka serdeczne.

-- 25 lip 2011, 22:03 --

Poza tym jeżeli traktujesz kobiety jako nagrodę w zawodach dla najlepszego zawodnika, to traktujesz je przedmiotowo. Niby można, ale wtedy wcale już nie jesteś taki wspaniały i lepszy od innych :P
refren
Offline

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez leon21 26 lip 2011, 01:38
Oczywiście że mam swoje pasje i hobby całkowicie niezależne od spraw damsko-męskich i przynoszą mi one satysfakcje.

Ale, lubię się wykazywać i jak ktoś mnie za to podziwia. To dla mnie taki rodzaj paliwa. Niestety rodzice zabijali we mnie skutecznie poczucie własnej wartości i dlatego potrzebuje tego jak powietrza. Jak się od tego uwolnić?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez refren 26 lip 2011, 11:58
Skoro potrzebujesz tego jak powietrza, to ciężko. No chyba, że się mylisz i da się bez tego żyć... ;)
refren
Offline

Straszne uczucie...zazdrość, ból, odrzucenie

przez leon21 26 lip 2011, 16:35
Skoro istnieją ludzie, którzy nie potrzebują tego to sądzę że da się w moim przypadku również coś zadziałać :D
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do