Nie jem warzyw i owoców

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Nie jem warzyw i owoców

przez djbobonamelinie 14 sty 2015, 23:46
Witam,
Przypadkiem trafiłem na forum i postanowiłem, że opiszę swój problem.
Mam 22 lata i szukam informacji na temat sposobów w jaki mógłbym się uporać z tym problemem.
Odkąd tylko pamiętam nie jem 99% warzyw, grzybów i owoców i dużej części ich wersji przetworzonych.
Zaczęło się to gdy miałem chyba 5 lat i byłem na bardzo restrykcyjnej diecie, gdyż byłem uczulony na gluten. Po tej długiej (chyba roczne) diecie jakoś tak odczuwałem wstręt do warzyw i owoców. Przez te wszystkie lata wciąż odmawiałem jedzenia ich, aż moi rodzice po prostu to zaakceptowali.
Jakiś rok temu zacząłem się brać za ten problem. Próbowałem najpierw po małym kawałeczku, lecz każda próba kończyła się fiaskiem lub czasowym sukcesem. Czuję obrzydzenie do surowych owoców, warzyw, grzybów, do przetworów z nich robionych w przeróżnych postaciach, jednakże zupy jem (cedzone przez sitko), sok z pomarańczy piję (ale sam sok bez kawałków), ziemniaki jem, koperek również nie jest problemem, zioła i przyprawy również... Jest tego tyle, że aż ciężko dokładnie opisać.
Po tych moich próbach zrobiłem wycieczkę do jednego psychologa. Po wizycie u niego nie dowiedziałem się nic czego bym już sam nie wiedział. Następnie udałem się do kolejnego psychologa z nadzieją na lepszy efekt. Chodziłem do tej pani przez około 2 miesiące i to co udało mi się osiągnąć to: nie cedzę zupy pomidorowej, jem pieczarki na pizzy czy zapiekance - niewiele, wiem, ale dla mnie to i tak sukces. Ale tutaj zaczynają się schody... i bariera, której nie mogę przejść. Dotarłem do tego miejsca i od prawie roku próbuję sobie z tym poradzić, lecz bez skutku.
Rozważałem również hipnozę, ale czy tak po prostu mogę iść do gabinetu hipnoterapeuty i tak to załatwić?
Proszę o pomoc
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 sty 2015, 23:24

Nie jem warzyw i owoców

przez wel2 15 sty 2015, 00:27
a robiłeś sobie badania czy masz jakieś braki ?
(bo wiesz reklama, propaganda swoją drogą...)

a ty jak się czujesz ? jakie masz wyniki badań ?

-- 14 sty 2015, 23:28 --

pytałam o braki w witaminach, minerałach
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Nie jem warzyw i owoców

przez djbobonamelinie 15 sty 2015, 08:01
Tak, dość dawno. Wszystko było w miarę okej, gdyż staram się dostarczać witaminy i minerały na inne możliwe sposoby
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 sty 2015, 23:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nie jem warzyw i owoców

przez wel2 15 sty 2015, 08:33
nie jestem dietetykiem ani lekarzem

ale jeśli zdrowie masz ok to te inne możliwe sposoby są wystarczające i nie musisz jakoś specjalnie wmuszać siebie na siłę czegoś innego.

najważniejsze to nauczyć się słuchać swojego organizmu.
jeśli patrzysz na zachowanie drugiego człowieka i nie widzisz w nim piękna jego niezaspokojonych potrzeb, które stara się zaspokoić, to nieuważnie patrzysz.

jeśli mam ochotę krytykować, oceniać, jeśli czuję złość, to jest duża szansa, że patrzę tylko po wierzchu.
Offline
Posty
620
Dołączył(a)
04 gru 2014, 13:12

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 sty 2015, 11:06
A szkoda,bo to smaczne i zdrowe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 15 sty 2015, 11:13
rozumiem że to OZT i potrawy błonnikowe są niewskazane.po jednym kęsie kapusty czy marchwii można odlecieć w kosmos na czworaka i spać z podkurczonymi nogami,śmiesznie podskakiwać z bólu a serce mało nie wyskoczy.najlepiej 7dniowa głodówka żeby uspokoic trzustkę a potem jakiś opłatek,barszczyk żeby przeżyć.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez Pieprz 15 sty 2015, 13:00
Dlaczego Ci zależy żeby to jeść? Nie są Ci do życia potrzebne.
Pieczarki i inne grzyby w ogóle nie mają właściwości odżywczych.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 sty 2015, 13:08
Pieprz napisał(a):Pieczarki i inne grzyby w ogóle nie mają właściwości odżywczych.

Dokładnie to samo mi przyszło do głowy z tymi grzybami. Zero wartości odżywczych, a jest to produkt ciężkostrawny i tym samym obciążający przewód pokarmowy.

-- 15 sty 2015, 12:09 --

djbobonamelinie, fakt, muszę przyznać, że to dość nietypowy ... nawet nie wiem, jak to określić ? problem / preferencja / przyzwyczajenie. Nie wiem, czy jest sens na siłę coś zmieniać w tym temacie, zważywszy na fakt, że nawyki żywieniowe kształtują się przez całe życie, a Ty ponad 20 lat funkcjonowałeś tak, a nie inaczej i masz wyraźną awersję do wszelkiej surowizny i większych kawałków warzyw i owoców. Jasne, że możesz próbować, ale nie denerwuj się, jeżeli zbyt wiele nie uda Ci się zmienić. Fajnie, że już pierwsze kroki poczyniłeś w kierunku zmian ( zupa pomidorowa i pieczarki na pizzy ), ale pytanie, czy zacząłeś móc w stanie te potrawy jeść, czy masz wrażenie, że nawet Ci one smakują ( bo to zasadnicza różnica ).

Co do hipnozy ... hmm ... ja też myślałam, że to skuteczny i w miarę szybki sposób na pozbycie się z głowy niechcianych myśli czy przekonań, a także dobry sposób na uwolnienie się z różnych uzależnień. Ale ta skuteczność pozostawia jednak wiele do życzenia :? ... tu możesz sobie poczytać, co jakiś czas temu pisał na ten temat jeden forumowicz post1845977.html?hilit=hipnoza#p1845977
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez Pieprz 15 sty 2015, 14:07
Nie jest to jakieś super rzadkie, mam kolegę który od małego też nie je ani warzyw ani owoców. A dodatkowo był plywakiem.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 15 sty 2015, 14:18
Arasha, Tr życzenie się spełniło. Teraz zapłać danine.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8831
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez Arasha 15 sty 2015, 14:41
Śmiercionauta, :uklon: :uklon: :uklon: wstawię fotki do konkursu :mrgreen: Może być ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Nie jem warzyw i owoców

przez djbobonamelinie 15 sty 2015, 23:59
Dzięki za informacje.
Czemu chcę to zmienić? Bo warzywa i owoce są wszędzie, a ciągłe wybrzydzanie i kręcenie nosem na jedzenie zawierające je jest denerwujące nie tylko dla mnie, ale i dla innych pewnie też. Pójście do kogoś na obiad czy do restauracji to praca jak w kopalni...
Faktycznie, efekty hipnozy pozostawiają wiele do życzenia, ale myślę, że warto spróbować.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 sty 2015, 23:24

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez hyundai1 16 sty 2015, 00:14
Jesteś prawdziwym człowiekiem z Północy, nie jakimś południowym cieplakiem! Szamaj mięcho!

(a jeżeli masz problemy zdrowotne wynikające z braku spożywania tego typu roślinek, to spożywaj suplementy diety, które dostarczą Ci niezbędne wartości odżywcze (tj. błonnik) i witaminy zawarte w w/w produktach, lekarz>badania>spis)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 gru 2014, 22:28

Nie jem warzyw i owoców

Avatar użytkownika
przez Arasha 16 sty 2015, 00:41
djbobonamelinie napisał(a): Pójście do kogoś na obiad czy do restauracji to praca jak w kopalni...

Tu masz rację. Nie spojrzałam na to z tej strony. Ja nie jestem jakimś wielkim roślinożercą, ale obiadu bez buraczków, czy ogórka kiszonego do kanapki sobie nie wyobrażam. W takim razie trzymam kciuki za Twoją pracę u podstaw ( bo tak należałoby to nazwać ) i uzyskania przynajmniej minimalnych satysfakcjonujących Cię rezultatów. W sumie to wygląda na pewne blokady w sferze psychicznej u Ciebie. Skoro już coś osiągnąłeś, to może faktycznie warto dalej coś działać w tym kierunku. Powodzenia ;)

djbobonamelinie napisał(a):Faktycznie, efekty hipnozy pozostawiają wiele do życzenia, ale myślę, że warto spróbować.

Jakbyś gdzieś trafił na jakiegoś sensownego hipnoterapeutę, to podziel się później namiarem ... ja od dawna szukam ... co prawda na co innego, ale również swego czasu pokładałam dużą nadzieję w tej formie terapii.

Btw Już trudniejszego nicku nie dało się wymyślić :roll: ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do