Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

przez migotka271 09 sie 2014, 12:59
Witam. Choruję na anoreksję. Moja najniższa waga wynosiła niecałe 33kg w momencie trafienia do szpitala w maju tego roku. Po wyjściu wynosiła 36,5 (w czerwcu) Był to mój trzeci pobyt w szpitalu, i za każdym razem, gdy wychodziłam z oddziału, chudłam. Tym razem przytyłam. Obecnie ważę prawie 40kg. Wszyscy mówią, że mam tak dalej trzymać. Jednak ostatnio na terapii byłam bardzo niewyspana i miałam cienie pod oczami, lekko wyglądałam na zmęczoną. Moja terapeutka stwierdziła więc, że się głodzę i schudłam (mimo że waga wyraźnie pokazuje co innego!) i dzwoniła do moich opiekunów i mówiła że załatwi szpital jeśli do następnego poniedziałku nie przytyję paru kilogramów. Powiedziała że chce, żebym ważyła 48-52kg. Moi opiekunowie są po jej stronie. Ja uważam, że leczenie anoreksji nie polega na CIĄGŁYM TYCIU. A dla niej, jak zauważyłam, liczy się tylko to.. Gdy przychodzę do niej, ona wyciąga wagę a potem rozmawiamy TYLKO o jedzeniu. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Dodam, że wskazówek do hospitalizacji nie ma, bo wyniki z badań mam bardzo dobre, fizycznie też czuję się bardzo dobrze. Nawet moja psychiatra mi ostatnio gratulowała. Jednak rodzina po słowach terapeutki chce umieścić mnie w szpitalu, mimo tak ogromnej poprawy... Na dodatek terapeutka próbowała wmówić mi, że ja oszukuję, mówiąc, że jem, mimo, że rodzina bardzo mnie kontroluje. Pilnują mnie żebym zjadała 1200-1700kcal dziennie, dużo owoców, warzyw, nabiału, chudego mięsa, soków owocowych i warzywnych. Terapeutka uważa że to GŁODZENIE SIĘ. I że celowo kontroluję posiłki, żeby SCHUDNĄĆ. Na moje słowa, że ostatnio sporo przytyłam i waga w ogóle nie spada, a wręcz odwrotnie, ona odpowiedziała: Ale mnie ta waga nie satysfakcjonuje.

Dodam, że mam 17 lat, dopiero w listopadzie mam 18.

Proszę o pomoc, bo czuję się bezsilna :( Robię wszystko żeby wyjść z tej choroby, naprawdę się staram, mimo, że nie zawsze jest łatwo. Nie poddaję się. Dlaczego więc mam trafić do szpitala pomimo tak wielkiej poprawy? :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 sie 2014, 12:42

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 09 sie 2014, 14:24
Bardziej mnie od postępowania Twojej terapeutki zastanawia kto Cię wypuścił z tak niską masą ciała ze szpitala.
Ile masz wzrostu??
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 sie 2014, 14:33
migotka271, czy dochodzilas z terapeutka do przyczyn Twojej anoreksji? I czy rozumiesz jak wielki masz problem
mam 17 lat,

Obecnie ważę prawie 40kg.

czyli mniej niz 40 :?

Ja uważam, że leczenie anoreksji nie polega na CIĄGŁYM TYCIU.

no raczej ... jednak dopoki nie osiagniesz wagi odpowiedniej do Twojego wzrostu i wieku trzeba troche przybrac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

przez Inga_beta 09 sie 2014, 14:35
To twoja terapeutka czy twój strażnik?
Offline
Posty
2381
Dołączył(a)
11 sty 2014, 15:40

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Avatar użytkownika
przez Candy14 09 sie 2014, 14:43
Inga_beta, mysle ze w tym zaburzeniu terapeuta powinien byc i troche straznikiem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Avatar użytkownika
przez Imipramina 09 sie 2014, 15:29
a konsultowałaś się z dietetykiem? może gdyby dietetyk ułożyła Ci zalecenia wtedy byłoby ok

ja uważam, że takie wymuszanie tycia na siłę na "nienaprawionym umyśle" nie jest dobre, bo może przynieść odwrotny skutek - a rozmowa o jedzeniu to nie jest terapia anoreksji, myślę, że terapia całej rodziny byłaby też wskazana
rozumiem, że jej zalecenia to jeden posiłek dziennie: rano zaczynasz wieczorem kończysz jeść

na szczęście to lekarz psychiatra decyduje o przyjęciu Cię do szpitala i jeśli nie ma wskazań to Cię nie przyjmą

co bierzesz z leków? dostałaś mirtazapinę/mianserynę od psychiatry?
czy rozmawiałaś ze swoim psychiatrą na temat psychoterapii? może on/ona by Ci kogoś poleciła? bo na pewno jakiś godnych polecenia zna

porozmawiaj ze swoją psychiatrą i zaproś do tej rozmowy opiekunów, wytłumacz, że chcesz odbudować zaufanie, ale źle się czujesz, bo to i to

3mam kciuki
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

przez migotka271 09 sie 2014, 22:13
wrostu mam 162. waga jednak ciągle wzrasta, nie zawsze jest to dużo, ale co tydzień jest zawsze nieco więcej. nie chcę robić nic na siłę, staram się po prostu jeść, 3 posiłki dziennie zawsze z rodziną, czasem coś dodatkowo, jakiś owoc, herbatniki, jogurt, nawet batonik.

z leków biorę miravil i depakine. ostatnio, gdy byłam u psychiatry, ta mi gratulowała, że widzi postęp. że nareszcie zaczęłam jeść i waga się podniosła. nie rozmawiałam z nią o terapii, ale idę do niej dopiero pod koniec miesiąca, więc dopiero wtedy będzie okazja by porozmawiać. właśnie tam, gdzie pracuje ta psychiatra, mam drugą terapeutkę, byłam u niej raz, ale pod koniec miesiąca mam się znów u niej pojawić. zastanawiam się, czy do niej nie zacząć chodzić na częstszą terapię, a do tamtej już nie chodzić. jedyną przeszkodą jest to, że dziadkowie (moi prawni opiekunowie) nie chcą żebym zrezygnowała z obecnej terapeutki. babcia powiedziała, że nie zgadza się na to, póki nie ukończę 18 roku życia, potem mogę robić co chcę.

a naprawdę męczy mnie to straszenie szpitalami... i rozmowy tylko o jedzeniu, tyciu, wadze itp...

-- 09 sie 2014, 22:15 --

do dietetyka chciałam iść, jednak dziadkowie uważają, że to nic nie pomoże. muszę ich przekonać do tego.

-- 09 sie 2014, 22:16 --

jeśli chodzi o przyczyny to myślę, że sama do tego doszłam.. bo odchudzać się zaczęłam gdy molestował mnie ojciec.. nie chciałam mu się podobać.

terapeutka o tym wie ale nie porusza tego tematu. na okrągło tylko mi mówi ile mam jeść i ile tyć.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 sie 2014, 12:42

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Avatar użytkownika
przez Imipramina 10 sie 2014, 11:56
porozmawiaj szczerze z dziadkami, że nie pomaga Ci ta terapeutka i że wolałabyś tamtą - weź ich ze sobą do psychiatry, może ona z nimi porozmawia i ich przekona

powiedz, że chcesz wyzdrowieć, ale tamta terapia Ci nie pomaga, powiedz im co jest przyczyną anoreksji, co Cię boli, że potrzebujesz ich wsparcia, opowiedz o celu, który chcesz osiągnąć (np dostać się na takie i takie studia)

porozmawiaj szczerze o dietetyku - że jak PROFESJONALISTA ułoży Ci dietę to będzie najlepiej i nie będzie do czego się przyczepić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 sie 2014, 16:37
terapeutka o tym wie ale nie porusza tego tematu. na okrągło tylko mi mówi ile mam jeść i ile tyć.


zmien teapeutke
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

przez migotka271 11 sie 2014, 01:03
właśnie chcę zmienić terapeutkę, ale rodzina nie chce.. bo uważają, że przesadzam i że to jest dobra terapeutka (bo tak ktoś im kiedyś powiedział i ją polecił...)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 sie 2014, 12:42

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

przez turcotte 11 sie 2014, 01:08
To ja ci dam dobrą radę
Nie wierz w to, że jak skończysz osiemnastkę, to coś się zmieni! Dziadkowie dalej będą tobą pomiatać i znajdą sobie pretekst, żebyś robiła to co oni chcą. Jeśli nie szanują cię jak masz 17 lat, to nie wierz w magię 18stki!
Zbuntuj się to i już teraz. Tupnij nogą, wrzaśnij, rób co chcesz, ale powiedz że progu tej psychoterapeutki nie przekroczysz i już! I trzymaj się tego.
Sorry, może i namawiam "do złego", ale ja po prostu nie wierzę w magię 18 stych urodzin i tego, że po 18 nagle świat się zmienia :/
Offline
Posty
226
Dołączył(a)
13 kwi 2014, 12:22

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

przez essprit 11 sie 2014, 08:27
A ja tam nie wierzę że tylko t. gada o tyciu/jedzeniu ...
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Moja terapeutka mnie szantażuje... Jakie mam w tym prawa?

Avatar użytkownika
przez Imipramina 11 sie 2014, 09:52
essprit napisał(a):A ja tam nie wierzę że tylko t. gada o tyciu/jedzeniu ...


a ja tam wierze dziewczynie i wcale mnie taka terapia nie dziwi, o większych perełkach słyszałam

-- 11 sie 2014, 09:56 --

migotka271 napisał(a):właśnie chcę zmienić terapeutkę, ale rodzina nie chce.. bo uważają, że przesadzam i że to jest dobra terapeutka (bo tak ktoś im kiedyś powiedział i ją polecił...)


ja bym tupnęła nogą, może spróbuj z tą drugą terapeutką, albo poproś dziadków żeby poszli z Tobą na tą "psychoterapię", w anoreksji często trzeba leczyć całą rodzinę

masz 17 lat - żeby przyjąć Cię do szpitala to muszą mieć też Twoją zgodę, nie jesteś już dzieckiem i Twoje zdanie też się liczy

a poza tym nie widzę powodu żeby Cię przyjmowali, po 18stce niewiele się zmieni - bo "będziesz na ich utrzymaniu i bla bla bla"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
31 maja 2014, 10:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do