Charakter? Choroba?

Inne zaburzenia.

Charakter? Choroba?

przez jaro11 02 sty 2015, 04:34
Witam, nie wiem czy piszę w dobrym dziale, jak coś to proszę o przeniesienie. Mianowicie mój problem polega na ciągłej agresji, (nie dochodzi do żadnych rękoczynów itd.) np. ciągłe chodzenie brata, albo za głośno ustawiony telewizor, czy biegające dzieci potrafią doprowadzić mnie do szału, wściekłości i przybytku bardzo dużej dawki agresji. Robię się wtedy bardzo nerwowy nad niczym nie mogę się skupić, ciągle mam poczucie, że ktoś mnie kontroluje albo sprawdza - nikt tego nie robi. Potrafię wtedy robić coś wszystkim na złość, wszystkich krytykuję. Po za tym ciągle się złoszczę gdy ktoś każe mi coś robić- nie jestem leniem, to co wiem, że muszę zrobić zawsze robię. Czuję ciągłe poczucie pustki, pomimo wielu znajomych, na spotkaniach mam uczucie beznadziejności, nic mnie nie satysfakcjonuje. Kiedyś byłem spokojnym chłopakiem, a teraz, aż się we mnie gotuje ;/ Jeszcze jedno: nigdy nie mogę się przestawić na sen w godzinach wieczornych, tylko na taki od około 4 rano do 11 czasem dłużej, jeżeli nie idę na studia. Proszę o pomoc.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 01:54

Charakter? Choroba?

przez NaaN 02 sty 2015, 08:33
jaro11 napisał(a):Witam, nie wiem czy piszę w dobrym dziale, jak coś to proszę o przeniesienie. Mianowicie mój problem polega na ciągłej agresji, (nie dochodzi do żadnych rękoczynów itd.) np. ciągłe chodzenie brata, albo za głośno ustawiony telewizor, czy biegające dzieci potrafią doprowadzić mnie do szału, wściekłości i przybytku bardzo dużej dawki agresji. Robię się wtedy bardzo nerwowy nad niczym nie mogę się skupić, ciągle mam poczucie, że ktoś mnie kontroluje albo sprawdza - nikt tego nie robi. Potrafię wtedy robić coś wszystkim na złość, wszystkich krytykuję. Po za tym ciągle się złoszczę gdy ktoś każe mi coś robić- nie jestem leniem, to co wiem, że muszę zrobić zawsze robię. Czuję ciągłe poczucie pustki, pomimo wielu znajomych, na spotkaniach mam uczucie beznadziejności, nic mnie nie satysfakcjonuje. Kiedyś byłem spokojnym chłopakiem, a teraz, aż się we mnie gotuje ;/ Jeszcze jedno: nigdy nie mogę się przestawić na sen w godzinach wieczornych, tylko na taki od około 4 rano do 11 czasem dłużej, jeżeli nie idę na studia. Proszę o pomoc.


Trochę wygląda na to, że kumulujesz w sobie złość. Czyli nie reagujesz w momencie, gdy jakaś sytuacja Cię zdenerwuje (albo do osoby, która to zrobi) tylko zbierasz to w sobie a póżniej "jak się przeleje" młócisz na lewo i prawo.
Wydaje się, że dobrze byłoby porozmawiać z terapeutą. Studiujesz, więc masz taką pomoc bezpłatnie.
Offline
Posty
1361
Dołączył(a)
15 lut 2014, 11:23

Charakter? Choroba?

Avatar użytkownika
przez ryska 02 sty 2015, 11:54
Wydaje mi się, że to nie jest agresja sama w sobie. NaaN ma rację. Jesteś wrażliwy na bodźce, ale starasz się uniknąć konfliktu, nie rozładowujesz swoich emocji w danym momencie i one w Tobie buzują. Jesteś rozdrażniony, może sfrustrowany.
Moim zdaniem potrzebujesz też spokoju. Może coś się wydarzyło w Twoim życiu lub spiętrzyły się jakieś problemy i po prostu przestajesz to wytrzymywać nerwowo, zaczyna Cię to przerastać. To może być nawet ogólny stres związany chociażby ze studiami.
A uczucie pustki i beznadziejności też może temu towarzyszyć, ale to wszystko może być równie dobrze początkiem stanu depresyjnego. Myślę, że najlepiej by było, gdybyś opowiedział dokładniej wszystko psychologowi czy psychiatrze, terapeucie, jakiemuś specjaliście.
agorafobia, choroba sieroca, DDD, DDRR, mieszane zaburzenia lękowe, nerwica lękowa, nerwica natręctw, osobowość anankastyczna, osobowość unikająca, osobowość zależna, socjofobia, zaburzenia adaptacyjne, zaburzenia depresyjne... cdn. ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
19 lis 2014, 09:34
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Charakter? Choroba?

przez Saraid 02 sty 2015, 12:17
jaro11, Stres kumulowany,długotrwały prowadzi do przemęczenia,utraty sił psychofizycznych i objawów psychosomatycznych ponieważ gdzieś jakoś musi znależć ujście.Aktywność fizyczna pomaga w walce ze stresem,Tai-chi,joga,głębokie oddechy,taniec,
masaż,aromaterapia to nieliczne z naturalnych technik dzięki którym już możesz dowiedzieć się jak sobie pomóc ,a zgadzam się z innymi że praca nad sobą wizyta u psychoterapeuty byłaby tutaj wskazana.Powodzenia!
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], supernerd27 i 13 gości

Przeskocz do