strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Inne zaburzenia.

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez SVDW 04 lut 2014, 18:40
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Jest to mój pierwszy post na forum, nie wiedziałam w jakim dziale go umieścić ponieważ nie wiem do jakiej kategorii mogę przypisać mój problem.
Mam 24 lata. Jestem ze swoim chłopakiem prawie 5 lat, nie potrafię mu zaufać, a nie zrobił nic co mogłoby mnie przed tym powstrzymywać. Najgorsze jest to, że nie toleruję jego wyjść ze znajomymi. Za każdym razem kiedy wiem, że ma iść gdzieś na piwo czy spotkać się ze kimś dostaję jakiejś dziwnej histerii (nauczyłam się już nie okazywać tego przy nim tak bardzo). Jestem zdenerwowana, robi mi się zimno, cała się trzęsę a już na pewno nie ma mowy o tym abym poszła spać, boli mnie głowa. Tłumię to w sobie, nie wygląda to tak, że piszę do niego czy dzwonię, wręcz przeciwnie siedzę cicho, bo nie chce mu przeszkadzać. Ale męczy mnie to od środka, cały dzień/wieczór mam wyjęty z życia, nie zrobię nic. Nawet nie potrafię się niczym zająć. Wyobrażam sobie, że zaraz mnie zdradzi albo po prostu świetnie bawi się w towarzystwie innej koleżanki i myśli sobie jak ona jest fajna w porównaniu do mnie. Jestem już tym zmęczona i mam tego dość. Próbowałam z tym walczyć, ale same moje próby nie denerwowania się nic nie dają. Kiedy jesteśmy gdzieś razem nienawidzę kiedy znika mi z oczu. Wiem, że dużo zależy też od alkoholu, ponieważ nie toleruję nadmiernego picia.
Do tego wszystkiego dochodzi ciągłe kontrolowanie go. Telefon, mail itp. (On nie wie, że to robię). Chcę wszystko wiedzieć. Ale to nie chodzi też tylko o Niego. Znam ludzi, którzy nie mają o mnie pojęcia. Wiem kto z kim, gdzie, kiedy. Wydaje mi się, że moja potrzeba kontroli wynika z tego, że boję się zostać oszukaną. Nie chodzi już o sam fakt kłamstwa. Tylko o to że MNIE ktoś oszukał. Chcę tego uniknąć i wiedzieć wszystko pierwsza.
Mam już tego dosyć, ale nie potrafię przestać. Chcę żeby nasze relacje były normalne, każde z nas wychodzi co jakiś osobno, bez żadnych kłótni. Nawet przed każdym wyjściem gdzieś razem, jestem zestresowana, bo boję się, że wydarzy się coś złego, że np. On pójdzie gdzieś i zniknie. Nigdy coś takiego nie miało miejsca. Nigdy. Tłumaczę to sobie jakimiś wydarzeniami z dzieciństwa i tym, że w poprzednim związku byłam ciągle oszukiwana. Ponadto moja samoocena jest poniżej zera. Ciągle sobie myślę, że mój chłopak rozmyśla o innych dziewczynach, albo myśli jakby to było być z kimś innym (chociaż wiem, że to głupie, bo przecież gdyby tak było to nie bylibyśmy razem). Wszystko to wiem i jestem tego świadoma. I chcę to zmienić. Ale nie potrafię. Nie wiem co z tym zrobić. Na prawdę czasem myślę sobie, że nie nadaje się w ogóle do życia.
Mam miliony myśli i tyle tego jest, że nawet nie potrafiłam tego odpowiednio przemienić w słowa do Was. Nie wszystko opisałam tak jak chciałam, bo nawet sama nie wiem jak to ubrać w słowa.
Poproszę o jakieś rady i dziękuję za wysłuchanie :) pozdrawiam serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 lut 2014, 18:06

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 lut 2014, 18:44
Ponadto moja samoocena jest poniżej zera.

masz zrodlo problemu i wiesz nad czym pracowac. Jestes DDA?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez SVDW 04 lut 2014, 18:51
Z tą samooceną to też nie jest tak łatwo do końca. Może zabrzmi to dziwnie, ale jestem świadoma tego, że nie jestem brzydka, jedyne co to czasem przybędzie mi kilka kg w tą czy w tamtą, myślałam, że problem tkwi w tym, ale jakiś czas temu jeszcze schudłam, moja figura jest w porządku i byłam pewna, że to pomoże mi w moim problemie, jednak tak się nie stało. Zawsze porównuję się z innymi kobietami i zawsze znajdę coś w czym są ode mnie lepsze a co może podobać się mojemu chłopakowi (nigdy nie dał mi poznać aby coś mu się we mnie nie podobało, albo podobało mu w innej). Jak sobie poradzić z tak niską samooceną?
Nie, nie jestem DDA.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 lut 2014, 18:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

przez alicja_31 04 lut 2014, 19:50
zajmij się jakimś hobby, poszydełkuj, poczytaj książkę, obejrzyj pornola albo sie upij... wisząc facetowi na szyi i kontrolując jego każdy ruch spowodujesz, że prędzej czy później zechce się od tego uwolnić
Offline
Posty
644
Dołączył(a)
11 lip 2013, 11:49

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez SVDW 04 lut 2014, 23:36
alicja_31 napisał(a):zajmij się jakimś hobby, poszydełkuj, poczytaj książkę, obejrzyj pornola albo sie upij... wisząc facetowi na szyi i kontrolując jego każdy ruch spowodujesz, że prędzej czy później zechce się od tego uwolnić


No tak, jakby szydełkowanie i czytanie książek pomogało to raczej bym tego posta nie pisała.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 lut 2014, 18:06

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez Bree 04 lut 2014, 23:48
Miałam podobnie. Swojego pierwszego chłopaka kontrolowałam strasznie, nachodziłam go w pracy (pracował w kawiarni), sprawdzałam kieszenie. W końcu okazało się że mnie zdradzał, teraz po kilku latach paradoksalnie myślę, że robił to bo go tak kontrolowałam... nawet jeśli chciał się ze mną rozstać, to nie miał takiej możliwości. W chwilach gdy się kłócilismy waliłam głową w ścianę... stosowaliśmy wobec siebie przemoc itd. Mieliśmy wyznaczoną datę ślubu, mówił moim rodzicom, że czuje że ja go duszę...
Mój drugi związek był podobny, niby wyciągnęłam wnioski z pierwszego, ale wpadałam w histerie gdy mój chłopak szedł gdzieś z kolegami, nie umialam znaleźć sobie miejsca, nie umiałam się powtrzymać przed telefonami... jego koledzy strasznie mnie nie lubili, w końcu on mnie zostawił. Teraz, po dwóch latach, nasz kontakt się odnowił, jesteśmy "przyjaciółmi" i on czasem wylewa mi swoje żale, że szkoda że się rozstaliśmy, ale czuł się jakbym go dusiła...

Na dzień dzisiejszy nie planuję i nie wyobrażam sobie, że mogłabym być w związku, mam kilka powodów, ale jednym jest właśnie to, że wiem że się nie nadaję, że każdy związek zniszczę. Moja T, mi tłumaczy, że teraz jest inaczej, jestem już inna osobą niż wtedy, ale nie wiem czy kiedys zdecyduję się aby spróbować...
Polecam książke " kobiety które kochają za bardzo", a jak nie pomoże to chyba terapie.. leiej dmuchać na zimne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
235
Dołączył(a)
16 mar 2013, 23:35

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

przez *Ai* 04 lut 2014, 23:52
SVDW, jedyna rada ode mnie to porozmawiać o tym z psychologiem/psychoterapeutą i przyznać się chłopakowi do czytania jego wiadomości
*Ai*
Offline

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 lut 2014, 23:56
SVDW, dopoki nie polubisz sie taka jaka jestes, nie docenisz tego jaka jestes zawsze bedziesz porownywac do innych dla nich na plus oczywscie i zniszczysz zazdroscia najlepszy zwiazek. KIedy nie ma zaufania nie ma zwiazku. Nie mwie tu o takim zaufaniu na 100% ale takim z ktorym bedziesz se czuc dobrze i bezpiecznie. Skoro Twoj facet jest z Toba a nie z tymi super laskami na ktore Ty patrzysz to znaczy, ze masz cos czego one nie maja.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

przez atma1986 05 lut 2014, 00:14
bidoku....

podziwiam że go nie zamordowywujesz pretensjami, i wyobrażam sobie co sie dzieje w środku Ciebie skoro tyle czasu to tłumisz. niestety na pewno nawet jesli on nie wie otym co sie dzieje to i tak osłabia to wasz związek, nawet bez mowienia ( zlą energie sie wyczuwa) , no bo przecież napewno czasem jestes markotna albo zgaszona po takiej serii podejrzeń.
własnie chudniecie nie zastąpi stabilizacji samooceny ..... samoocene sie stabilizuje inaczej.......... jak ... hmmm własnie chodziłem troche czasu na terapie i jakoś tej samooceny do konca nie podniosłem ...... widać to b skomplikowana sprawa....
jednakowoż : terapia , terapia , terapia ! plusem jest to ze masz duza swiadomość!!!
a dodam na koniec ze oczywiscie twoje złe doświadczenia maja ogromne znaczenie ....... ja np. nigdy nie bylem jakis bardzo zazdrosny ale jak cie ktos zrobi porzadnie w ch...a to juz nie jestes tym samym czlowiekiem.

trzymaj sie , walcz o zwiazek zdrowy
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 sie 2013, 19:11

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 lut 2014, 00:18
ja np. nigdy nie bylem jakis bardzo zazdrosny ale jak cie ktos zrobi porzadnie w ch...a to juz nie jestes tym samym czlowiekiem.


To prawda... ale dopoki nie jest sie znowu gotowym zaufac to nie powinno z nikim wiazac
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez SVDW 05 lut 2014, 00:56
niestety na pewno nawet jesli on nie wie otym co sie dzieje to i tak osłabia to wasz związek, nawet bez mowienia ( zlą energie sie wyczuwa) , no bo przecież napewno czasem jestes markotna albo zgaszona po takiej serii podejrzeń.
tak to prawda, On zawsze wie i czuje kiedy coś jest nie tak. Czasem go to denerwuje, czasem stara się mnie zrozumieć.

Dokładniej to jest tak, że On już z góry jest świadomy, że jego wyjścia mnie denerwują. W zasadzie je ogranicza, ale zawsze wie, że jesli już gdzieś idzie a ja nawet nic mu nie powiem to i tak wie, że jestem zła. Właśnie to mnie zaczyna drażnić. Nie chcę żeby rezygnował z czegoś przez moją głupotę, a zarazem nie potrafię iść na kompromis, nie potrafię tego znieść - i to głupie uczucie, że nie mogę zostać oszukana. Nie wiem to tak jakby zależało mi tylko na tym żeby po prostu nie dać komuś satysfakcji (?) z samego faktu oszustwa. Co juz jest w ogóle chore czasem sobie myśle, że On np. będąc gdzieś specjalnie podrywa kogoś lub tylko zagaduje po to żeby mnie oszukać przy czym przecież ja tego nie widzę (nie to już jest tak dziwne, że nawet nie wiem jak opisać o co mi chodzi) :oops:

Jak wygląda taka sprawa z terapią? To jakoś szuka się jakiegoś konkretnego specjalisty, czy po prostu idzie się do psychologa? Szczerze to myślałam o tym kiedyś ale nie wiem całkiem jak się za to zabrać, nie mam kogo popytać a takie wybieranie pierwsze lepsze z internetu jakoś mnie nie przekonuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 lut 2014, 18:06

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

przez atma1986 05 lut 2014, 14:52
polecam (chyba ze masz mnóstwo pieniedzy) terapie z NFZ ponieważ nie myslisz wtedy o co tygodniowo wydawanych pieniądzach i masz poczucie swobody ze mozesz chodzic i chodzic . znajdujesz osrodki terapeutyczne w swojej miejscowosci [wpisujesz np. wrocław ośrodek leczenia zaburzeń osobowości], troche podzwonisz, pytasz jak jest z miejscami na terapie( mozesz tez od razu zainteresowac sie metodami terapii i pytac o ta która by ci najbardziej odpowiadala: sa bardzo różne)równocześnie idziesz do psychiatry, mówisz o problemie i prosisz o skierowanie na terapię , żeby już miec jakby coś się zwolniło. moze być ze chwile bedziesz musiała poczekać ale ja np. wskoczyłem od razu . do psychiatry chyba nawet w takim osrodku mozesz isc bez skierowania od lekarza pierwszego kontaktu. mnie w kazdym razie zapisali na wizyte od tak z ulicy . no tylko musisz przejsc przez ewus no ale to wiadomo.

no i tak
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
31 sie 2013, 19:11

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

przez *Ai* 06 lut 2014, 11:51
nadmierną podejrzliwość można wyłączyć farmakoterapią, prawda?
*Ai*
Offline

strach przed byciem okłamaną/oszukaną, potrzeba kontroli

Avatar użytkownika
przez SVDW 06 lut 2014, 12:00
nadmierną podejrzliwość można wyłączyć farmakoterapią, prawda?

hmm a coś więcej na ten temat?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 lut 2014, 18:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do