czy pomoze coś kontakt z psychologiem?

Inne zaburzenia.

czy pomoze coś kontakt z psychologiem?

przez yojiona 02 wrz 2012, 13:24
Witam serdecznie,
Jestem nowa użytkowniczką, do zarejestrowania sklonily mnie moje problemy. Zastanawiam sie czy udać sie o pomoc do psychologa, ale mam obawy ze wyolbrzymiam swoje problemy. Pisze z mysla, ze pomozecie mi w podjeciu decyzji zwiazanej z psychologie....

Zacznijmy od poczatku, wczesne dziecinstwo spedzilam wychowana przez samodzielna matke. Przez fakt ze byla samotna matka nawiazala sie miedzy mna a mama blizsza zazylosc. Zawsze powtarzala ze mamy tylko siebe i na innych nie mozna polegac. Bedac dzieckiem, niezmienne takze jak nastolatka nie mialam grupy znajomych, zawsze bylam sama, nie wychodzilam ze znajomymi niegdzie. Mialam jedna kolezanke i tylko z nia wychodzilam, wyjezdzalam i rozmawialam. Jednak zawsze potrafilam sluchac ludzi nigdy nie potrafilam rozmawiac z nimi. Posiadalam dwa swiaty, jeden w ktorym zylam, drugi ten w mojej glowie. Wyobrazalam sobie inne zycie, takie z przyjaciolmi, i czasami stawal sie dla mnie bardziej prawdziwy ten wyobrazony. W wieku 18 lat poznalam obecnego mojego meza, w pewnym sensie od wyciagnal mnie z domu. Zaczal wyciagac mnie na impezy, do kina, do znajomych. Zaczelam zyc troszke inaczej, wyszlam za mąż pol roku temu. Mieszkamy razem, oczywiscie jako przykladna pani domu, gotuje sprzątam i piore, naprawiam. Czyje ze nie jestem tym kim bym chciala być. W pracy mam problemy z kontaktami miedzy pracownikami, jestem starsznie zamknieta, rozmawiam z dwiema kolezankami, przy wiekszej grupie ludzi boje sie odezwać. Wydaje mi sie takze ze mam napady lekowe miedzy wieksza grupa ludzi.Gdy wybieram sie sama do sklepu, i zauwaze ze ktos na mnie zerka odrazu strasznie sie pocę,trzęsa mi sie rece i sie czerwienie:( tak samo sie dzieje gdy wspólpracownik w pracy zwraca się bezpośrednio do mnie. Nie czuje sie pewna siebie, mam male kompleksy związane z wyglądem. Swoje problemy odreagowuje zajadajac. Moj maz poglebia moje kompleksy, niestety. Czuje sie strsznie bezradna.

Czy to jest podstawa dokontaktu z psychologiem, czy on bylby w stanie mi chodz troszke pomóc. dzi
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 wrz 2012, 12:50

czy pomoze coś kontakt z psychologiem?

przez Saraid 02 wrz 2012, 13:33
Polecam bardzo psychoterapie
u psychoterapeuty jesli masz mozliwosc poniewaz jest roznica pomiedzy psychologiem,a psychoterapeutą.Przepracujesz swoje problemy i zobaczysz, ze swiat stanie sie bardziej przyjazny
tego Ci życze powodzenia :)
Saraid
Offline

czy pomoze coś kontakt z psychologiem?

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 wrz 2012, 05:55
yojiona, jeśli czujesz,że masz problemy,z którymi sobie nie radzisz,są uciążliwe i chcialabyś coś zrobić,a nie wiesz jak,to równiez polecam psychoterapię.Myślę,że Twoje problemy spokojnie można by było przepracować na terapii,przyjrzeć się,dlaczego reagujesz w pewnych sytuacjach tak,a nie inaczej,odkryć przyczyny tego.Terapia to długi proces i nie przyniesie zmian od razu,ale myślę,że warto spróbować.Zawsze dobrze jest porozmawiać z osobą,która spojrzy na pewne rzeczy obiektywnie,doradzi,wesprze,wysłucha i nie będzie krytykować.Zawsze wtedy łatwiej jest znaleźć rozwiązanie.Decyzja jednak musi należeć do Ciebie,bo to Ty będziesz pracować na terapii,a niejednokrotnie nie jest to łatwe.Poddaję Ci zatem ten pomysł pod rozwagę.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

czy pomoze coś kontakt z psychologiem?

przez agonista 03 wrz 2012, 08:20
Zastanawiam się nad dziwnym podejściem doo osób nerwicowych przez psychoterapeutów .Chodzi o to że znerwicowanym proponuje się terapię mającą umożliwić wgląd w przyczyny choroby .To ma pomóc w pozbyciu się objawów .Dlaczego jednak osoby które na codzień znamy z naszego otoczenia żyjące podobnie a czasem mające znacznie większe problemy i znacznie bardziej mające potencjał do rozwoju nerwicy są zdrowe i jej nie mają .Coś musi byc na rzeczy i tak myślę nad tym czemu nikt nie przeanalizuje czemu tak sie dzieje i co chroni takie osoby przed rozwojem choroby? Odkrycie tego mechanizmu znacznie lepiej przyczyniło by się do skutecznego leczenia niż terapia .
Offline
obserwowany
Posty
373
Dołączył(a)
23 sie 2012, 21:20
Lokalizacja
burkina faso

czy pomoze coś kontakt z psychologiem?

przez nomorewords43 04 wrz 2012, 16:48
Dlatego są też psychoterapeuci, którzy pracują w zasugerowany przez Ciebie sposób.
Mam na myśli tych skutecznych.
nomorewords43
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do