Co mi jest?

Inne zaburzenia.

Co mi jest?

przez ellwinga 28 maja 2012, 15:50
Witam. Sama nie wiem od czego zacząć. Jakiś rok temu odchudzałam się. Wzrost 160, waga doszła do 39kg, byłam na skraju wytrzymałości, fizycznej i psychicznej. Wyszłam jakoś z tego (bez pomocy specjalistów, tylko rodzice). Od dłuższego czasu, myślę, że trwa to już z jakieś 5 lat (aktualnie mam 19) czuje, że sobie nie radzę. Mam spore poczucie własnej wartości, z drugiej znowu strony wydaje mi się, że niczego nie potrafię i jestem tylko pasożytem dla wszystkich wokół. Z jednej strony mam ogromną wrażliwość, która często mnie gubi, z drugiej jestem odporna jak mało kto. Cały czas skrupulatnie dbam o wagę. Zdarzają mi się bardzo duże napady (2,3 razy na miesiąc, tak już od ok.roku czasu), po czym wymiotuję, mam poczucie winy. Uchodzę za osobę inteligentną, mającą masę znajomych, ładną dziewczynę, ale w gruncie rzeczy nie mogę tak żyć, mój umysł zatruwa mi wszystko. Myślę non stop, nie potrafię skoncentrować się na przyziemnych sprawach. Pojawiają się myśli samobójcze. Podejmuje się różnych działań, a nawet jeśli coś by mi nie wyszło, pocieszam się stwierdzeniem "zawsze mogę skoczyć z mostu". To mnie przeraża bo wiem, ze kiedyś może nadejść ten czas, w którym będę na to gotowa. Nie rozumiem swojego humoru, nie wiem co ma dla mnie wartość, co nie. Czuje, ze chciałabym żyć sama, z dala od ludzi, od miejsc, które znam na pamięć. Boję się. Co to może oznaczać?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 maja 2012, 15:49

Co mi jest?

Avatar użytkownika
przez Skrajna 28 maja 2012, 15:56
Ewidentnie masz jeszcze problemy z żywieniem, kiedyś anoreksja (oby nie było nawrotu) teraz bulimia. I to wszystko może być napędem do depresji.
Nie myślałaś o pomocy terapeuty?
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Co mi jest?

przez ellwinga 28 maja 2012, 15:59
Myślałam, zdarza mi się to co raz częściej. Nawet chciałabym porozmawiać ze specjalistą, ale jest jedno "ale". U mnie w rodzinie, szczególnie mama, tata przyjęło się, ze jestem silną osobą, która ze wszystkim sobie radzi. Nie chcę zawieść Ich, nie chce sprawiać problemów.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 maja 2012, 15:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co mi jest?

Avatar użytkownika
przez Skrajna 28 maja 2012, 16:02
Nie bój się tego, że jeśli poprosisz o pomoc to automatycznie ukażesz swoją słabość. Nikt nie jest z marmuru, a proszenie o pomoc nie jest niczym złym czy wstydliwym, musisz w to uwierzyć. Nikogo nie zawiedziesz, nie możesz tak na to patrzeć. Jesteś dzieckiem swoich rodziców, kto jak nie oni mogą pomóc Ci z Twoimi problemami? Oni właśnie po to są. Naprawdę zastanów się nad terapeutą, tylko musisz znaleźć jakiegoś dobrego, z którym załapiesz kontakt, któremu zaufasz. Ja sama takiego szukam, bo ostatni był porażką. I nie odwlekaj tego w czasie, bo z czasem Twoje problemy tylko się nasilą.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Co mi jest?

przez ellwinga 28 maja 2012, 16:06
Wszystko co napisałaś jest prawdą, zdaje sobie z tego sprawę. Mam w szkole psychologa, co prawda do Niej zaufania mieć nie będę, ale porozmawiam z Nią, może kogoś mi poleci i uda mi się nieco załatwić za plecami rodziców ..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 maja 2012, 15:49

Co mi jest?

Avatar użytkownika
przez Skrajna 28 maja 2012, 16:10
Hej, czy masz dobre kontakty z rodzicami?
Bo jeśli tak naprawdę wolisz zacząć szukać pomocy przez szkolnego psychologa? Naprawdę, spróbuj otworzyć się na rodziców, daj im szansę. Ty nie jesteś dla nich ciężarem, pamiętaj o tym.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Co mi jest?

przez ellwinga 28 maja 2012, 16:18
Nie, nie mam.. Moja mama swojego czasu była bardzo zadowolona ze mnie (spełniam się w sporcie na skalę w całej Polsce), ale wszystko się kiedyś kończy. Nie mogłam sobie poradzić z tym, zaczęło mi brakować czegoś, właśnie mojego tańca.. Owszem, z mamą rozmawiam często, ale są to tematy zbyt neutralne aby mogła się zorientować co się dzieje. Umiem pokazać Jej tą lepszą siebie, ukrywam to co smutniejsze, gorsze. Poza tym, Ona wiele razy w gniewie mówi mi "nic nie potrafisz zrobić, jesteś nikim". Nieustannie się to powtarza ..Przede wszystkim zarzuca mi, ze jestem zbyt wrażliwa na własną krzywdę i mam wszystko czego można zapragnąć ..Dlatego może jednak brak rozmowy z Nią byłby tutaj najlepszym wyjściem? A tata jest za granicą, widzimy się łącznie z jakieś 1,5 mies. na rok.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 maja 2012, 15:49

Co mi jest?

Avatar użytkownika
przez Skrajna 28 maja 2012, 16:22
Oj to niestety widzę, że Twoi rodzice mają lekko masakryczne podejście. Wymuszają na Tobie presję, przez co tłamsisz w sobie problemy.. To bardzo przykre... Postaraj się jeszcze jakoś porozumieć z mamą, wytłumacz co czujesz i powiedz jej, że bolą Cie jej słowa, że zamiast wsparcia słyszysz tylko, że masz być lepsza..

Więc rzeczywiście zacznij od tego szkolnego psychologa, nawet jeśli jemu konkretnie nie zaufasz może poleci Ci kogoś innego.

-- 28 maja 2012, 16:22 --

Zawalcz o siebie.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Co mi jest?

przez ellwinga 28 maja 2012, 16:33
Z moja mamą już nie raz rozmawiałam na poważnie, starałam się wprost powiedzieć Jej co czuję, co myślę. 2 dni spokoju, wsparcia z Jej strony, a potem wszystko wraca do normy. Porozmawiam z tym psychologiem, trzymaj kciuki! ; )
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
28 maja 2012, 15:49

Co mi jest?

Avatar użytkownika
przez Skrajna 28 maja 2012, 16:35
Jasne, że będę trzymać, gdybyś chciała pogadać pisz na pw. :) Powodzenia!
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do