To nie daje mi żyć ;(

Inne zaburzenia.

To nie daje mi żyć ;(

przez nieznany05 17 kwi 2010, 23:32
Cześć. Piszę zrozpaczony, nie tylko katastrofą prezydenckiego samolotu lecz tego co się ze mną dzieje. A dzieje się wiele... Dlaczego Bóg mnie wogóle stworzył? Kiedyś było fajnie jak byłem młodym dzieckiem a teraz ;( Chodzi przede wszystkim o to że, kiedyś miałem wiele pasji, zainteresowań teraz się to wszystko zablokowało ( np. kiedyś kochałem podróżowanie samochodem, a teraz dalej to lubie, ale mam ,, te mysli " ze trace do zainteresowanie nawet nie wiem z czego ). Inne objawy to takie, że nic mnie nie wzruszy, jak, czuje brak uczuc. Ogólnie, bardzo źle się ze mną dzieje, i nie daje sobie z tym rady... Np. chce powiedzieć o czymś, a nie mogę bo cos blokuje. Innym głupim objawem jest to że bardzo denerwuja mnie rogi, zagiecia na książkach. Jak z tym walczyc? Macie jakies sposoby? Bo przez to mam odstwret do nauki, ksiazek i mam kiepskie oceny, ciagle tez analizuje i to tez mi przeszkadza. Wogole nie potrafie uczyc sie, bo mam bałagan mysli jak czytam, np. jest wyraz ,, Rope " i oznacza on ,, lina, sznurek " to mam takie mysli ze analizuje, nie wiem co wybrac lina, czy sznurek na kartkowce, wiele wiele tego jest... Ogolnie nie wiem za bardzo napisac co mi doleaga, ale powiem jedno : Mam napewno NN - te dotykania itd., a takze cos sie dzieje ze mną, te objawy, ktore napisałem jak brak uczuc, czy tracenie zainteresowan niewiadomo skąd. Licze o rady i wskazówki jak z tym walczyc i co to moze byc. Pozdrawiam!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
29 sty 2010, 23:51

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do