problem czy złudzenie.?

Inne zaburzenia.

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez nieidealna 02 lut 2010, 20:56
ale się wyraziłam..
poprawka.


to że zdała, to jej zasługa. a nie kciuków.


optymizmem.?
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: problem czy złudzenie.?

przez Joaśka 02 lut 2010, 21:46
tup_tup napisał(a):Joaśka chcielibyśmy, hm... uśmiechu!


Uśmiecham się i ściskam Was serdecznie!!!


nieidealna napisał(a):optymizmem.?


No kurcze no! (foch :P ), ja się Was cały czas staram zarazić optymizmem!!! ;)
Joaśka
Offline

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez nieidealna 02 lut 2010, 22:23
heh. mnie się nie da.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez tup_tup 03 lut 2010, 00:01
Joaśka napisał(a):
nieidealna napisał(a):optymizmem.?


No kurcze no! (foch :P ), ja się Was cały czas staram zarazić optymizmem!!! ;)


to była totalna metafora....
My one regret in life is that I am not someone else.

Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
06 lis 2009, 20:11
Lokalizacja
zielone płuca Polski :)

Re: problem czy złudzenie.?

przez Joaśka 03 lut 2010, 07:44
tup_tup napisał(a):
Joaśka napisał(a):
nieidealna napisał(a):optymizmem.?


No kurcze no! (foch :P ), ja się Was cały czas staram zarazić optymizmem!!! ;)


to była totalna metafora....



;)
Joaśka
Offline

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez nieidealna 03 lut 2010, 17:56
taaaaa.

[Dodane po edycji:]

oo lol. właśnie przeczytałam o czymś, co praktykuje i dowiedziałam się, że to zaburzenie.. heh. ale aż wstyd się przyznać do tego, więc może lepiej nie będę mówiła o co chodzi..
"łaknienie spaczone".
uh.

hahahahahahahahahahah.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: problem czy złudzenie.?

przez Joaśka 04 lut 2010, 07:47
nieidealna napisał(a):oo lol. właśnie przeczytałam o czymś, co praktykuje i dowiedziałam się, że to zaburzenie.. heh. ale aż wstyd się przyznać do tego, więc może lepiej nie będę mówiła o co chodzi..
"łaknienie spaczone".
uh.

hahahahahahahahahahah.


Yyyyyy..... Czy tylko ja jestem taka niekumata i nie wiem o co chodzi? :roll:
Joaśka
Offline

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez nieidealna 04 lut 2010, 15:58
chodzi o to, że poczytałam trochę w necie i się dowiedziałam, że mam łaknienie spaczone(pica).
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: problem czy złudzenie.?

przez Joaśka 04 lut 2010, 16:28
nieidealna napisał(a):chodzi o to, że poczytałam trochę w necie i się dowiedziałam, że mam łaknienie spaczone(pica).


O kurcze, to co Ty lubisz jeść? :P
Joaśka
Offline

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez nieidealna 04 lut 2010, 17:37
wiele nietypowych rzeczy.
zdarzało się, że jadłam papier.
ale papier to rzadko.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: problem czy złudzenie.?

przez Joaśka 04 lut 2010, 19:20
No to nieźle.... Ale DLACZEGO???
Joaśka
Offline

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez nieidealna 04 lut 2010, 19:29
właściwie to nie wiem...
ehh..
nie wiem, jakie mogą być tego przyczyny..
ii to nie jest jedna... hmm.. "rzecz", której raczej się nie jada.
w podstawówce żarłam klej. hah. teraz mi przeszło, chociaż czasem, jak mam okazje, to próbuje.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Re: problem czy złudzenie.?

przez Joaśka 04 lut 2010, 19:50
A nie możesz wtedy sobie włożyć do buzi czegoś normalnego do jedzenia, nie wiem bułkę, batona, kanapkę??? Przecież klej jest bardzo szkodliwy! Nie próbuj już...
Joaśka
Offline

Re: problem czy złudzenie.?

Avatar użytkownika
przez tup_tup 04 lut 2010, 23:00
Joaśka napisał(a):A nie możesz wtedy sobie włożyć do buzi czegoś normalnego do jedzenia, nie wiem bułkę, batona, kanapkę??? Przecież klej jest bardzo szkodliwy! Nie próbuj już...

szkodliwy? przede wszystkim niesmaczny!, wręcz obrzydliwy i brzydko pachnie! aha i ma wstrętną konsystencję!
My one regret in life is that I am not someone else.

Everything is simpler than you think and at the same time more complex than you imagine...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
06 lis 2009, 20:11
Lokalizacja
zielone płuca Polski :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do