Psylocybina ?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez linka 03 lis 2009, 18:46
namiestnik, no nie wątpię, że masa leków szybko działających. Ja wymieniłam typowe antydepresanty - SSRI, SNRI itd.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 lis 2009, 18:50
A tak - te nowe rodzaje antydepresantów no do najszybszych bynajmniej nie należą. Wręcz przeciwnie. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez zdesperowany1 03 lis 2009, 21:01
Jutro mam sesje z psylocybina w dosc pokaznej ilosci:) Zobaczymy jak to wplynie na moje natręctwa ;)
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 lis 2009, 21:11
No to musisz być zdesperowany. Anyway pamiętaj - co jednemu pomaga to drugiemu szkodzi. No i jednak naszamanie się halucynogenów w sytuacji gdy jesteś spięty to może mieć dość niefajne skutki. Odradzał bym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez zdesperowany1 03 lis 2009, 21:31
Kilku znajomych mówi dokladnie to samo .Ja w jutrzejszym tripe pokladam nadzieje na to ze będzie lepiej i wszystko przejdzie mi jak za dotknięciem czarodziejskiej różdzki:).Może i jestem zdesperwany ale także świadom chęci zmiany.Myślisz ze po 7 latach walki z choroba i faszerowaniu się lekami każdego rodzaju osoba taka jak ja może czuc strach przed spożyciem grzybków?:).Jeżeli nie wyciągniecie ręki do matki natury to co w takim razie może już pomoc?Moja choroba jest oporna na leczenie każdego rodzaju i szczerze powiedziawszy mam...DOSC! Jestem świadom tego co zamierzam zrobić i w momencie pisania tej wiadomości wręcz odczuwam radośc na myśl o jutrzejszym dniu:).Jutro wieczorem postaram sie napisać jak obecnie wygląda mój stan i bedzie to mozna odniesc do stwierdzenia zawartego w tytule postu.Co istotne to fakt że w moim przypadku gorzej może być juz tylko leżać i konajać na łożu smierci a chyba do tego stanu psylocybina nie doprowadzi mnie :roll:


Ps.

Jeżeli chcialbym zrobic cos wyjatkowo glupiego tudziez targnac sie na swoje zycie to oddany i wierny mi przyjaiecl będzie czuwal:
zdesperowany1
Offline

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez linka 03 lis 2009, 21:49
zdesperowany1 napisał(a):.Myślisz ze po 7 latach walki z choroba i faszerowaniu się lekami każdego rodzaju osoba taka jak ja może czuc strach przed spożyciem grzybkówl?

Nadmienię tylko, że na tym forum 7 lat walki z chorobą furory nie robi ;)
Życzę jak najbardziej pozytywnego tripa....ale ja jakoś i tak w to nie wierzę.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez zdesperowany1 03 lis 2009, 22:11
spoko:) okres to raczej nie ma znaczenia bo moze to byc i 3 lata walki ale zalezy jak wiele osoba musiala przeżyc


No zobaczymy co z tego wyjdzie;))
zdesperowany1
Offline

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 lis 2009, 22:12
No liczę na tego przyjaciela i, że jeżeli już musisz to przynajmniej by to łysiczki były a nie coś innego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez zdesperowany1 03 lis 2009, 22:26
łysiczki w rzeczy samej testowane własnie przez tego przyjaciela:)
zdesperowany1
Offline

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez pk-pk 03 lis 2009, 22:28
Hej,

ja tez eksperymentowalem z psylocybina. Mozesz dokladniej opisac, co ci dolega? Jesli masz opory na forum, wal na PM. Dogadamy sie jakos :D

Nie bede tym, ktory w jakikolwiek sposob bedzie staral sie kogos umoralniac czy probowac wypersfadowac cokolwiek, ale z mojego osobistego doswiadczenia wiem, ze im mialem gorszy nastroj emocjonalny, tym nieprzyjemniejsze byly moje ,,podroze", i to nie tylko po psylocybinie, rowniez po slawetnej marihuanie. Wiesz, z moich obserwacji wydaje mi sie, ze psychodeliki wyolbrzymiaja i poglebiaja niejako stan w ktorym sie aktualnie znajdujemy. Tak na przyklad, jesli czujemy sie ze soba konfortowo, w zyciu nie dokuczaja nam problemy, jednym slowem, gdy mamy odpowiedni ,,set & setting", wtedy duza doza prawdopodobienstwa, ze nawet po sporej dawce narkotyku nasza podroz bedzie przyjemna. Jednak nawet w takiej sytuacji nie jest do konca pewne, ze tak bedzie poniewaz poza nasza swiadomoscia istnieje rowniez podswiadomosc, i to ona jest bardzo otwarta podczas sesji z psychodelikiem. To dlatego czesto sie zdarza ze na codzien pogodni ludzie lapia tzw ,,bad trip" - jest to nic innego, jak wychodzenie nieuswiadomionych lekow, spotegowanych dzialaniem narkotyku. Mysle, ze sam pomysl z korzystaniem z psylocybiny nie jest glupi ale nieco ryzykowny w Twoim stanie. Moze powinienes skonsultowac to z jakas doswiadczona osoba, np. na jakims forum zagranicznym, gdzie uzywanie tego typu substancji jest dozwolone i praktykowane medycznie i sa na ten temat doswiadczenia.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 paź 2009, 19:30

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez zdesperowany1 03 lis 2009, 23:21
Mój problem to nerwica natręctw .Lata leczenia roznego rodzaju lekami wyprowadziły mnie z głebokiej depresjii aczkolwiek na dzień dzisiejszy patrzać na mnie od razu rzuca się w oczy obraz ponurego ,pozbawionego sensu życia człowieka.Pomimo licznych psychoterapii wspomganych farmakoterapią przez te natrectwa nie potrafie pozytywnie myślec,krótko mowiac to wegetuje...
Grzybkowa sesja napewno jest ryzykowna ale bardziej bym powiedzial że dla osob zdrowych bo u osoby która wykorzystała wszelkie możliwe deski ratunku pogorszenie stanu jest ciezkie do wytlumaczenia.Od tygodnia żyje myśla dnia jutrzejszego i taka pokladam nadzieje że moze własnie samo nastawienie duzo pomoze;)

Co do bad tripow przez osoby pozytywnie nastawione do życia to cos w tym jest.U mojego przyjaciela który zawsze kroczy przez zycie z usmiechem od ucha do ucha wlaczyla sie faza wypadajacych zebow i podobno czul posmak krwi i widzial krew na dłoniach...



Na zagranicznych forach jest wiele opinii na temat wplywu krotko i dlugofalowego psylocybiny.Spotkalem się z wieloma wypowiedziami w ktorych to osoby bedace w głebokiej depresjii po zazyciu halunkow totalnie zmienily swoje podejscie do życia.Na nic były terapie paroksetyna czy Tlpd i tu wlasnie grzybki ukazywały swój potencjał.Badania naukowe też dowodziły o skuteczności psylocybiny w znoszeniu ostrej postaci nerwicy natręctw.Na googlach wszystko dokladnie opisane :)


Samo nastawienie do jutrzejszego dnia lepsze chyba być nie może:)
zdesperowany1
Offline

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez pk-pk 03 lis 2009, 23:28
Hmm, mysle, ze warto by bylo jakos zastanowic sie skad u Ciebie wziela sie w ogole nerwica. Wiesz, nerwica to jak gdyby odreagowanie nerwowe organizmu a raczej psychiki na stres czy cos w tym rodzaju. Zapewne musi byc cos w twoim zyciu, co dziala na Ciebie depresyjnie, z czym sobie nie radzisz. Ty mozesz to wiedziec lub pamietac jakies zdarzenie, ja Ci tego nie powiem bo nie znam Ciebie.
Co do psylocybiny, mysle, ze jest spora szansa, ze Ci nie zaszkodzi, pamietaj jednak, ze podczas tzw. ,,bad tripu" objawy Twojej nerwicy moga sie nasilic i jest jakis procent szans (aczkolwiek maly), ze moga one pozostac nasilone jakis czas po zazyciu.
Jaka dawke zamierzasz wziasc i jakie dotychczasowe doswiadczenie bylo z psychodelikami u Ciebie? Powiedz tez, co to sa za ludzie, ktorzy beda sprawowac opieke i kontrole nad Toba podczas podrozy. To najwazniejsza rzecz, zeby podczas sesji czus jak najbardziej konfortowo; bez tego nawet zwykla trawa moze wpedzic cie w paranoje.

PS
Tak na marginesie to Ci powiem, ze tez nosi mnie, aby poddac sie znowu dzialaniu psylocybiny czy LSD ale narazie nie jestem w najlepszym nastroju, a chce bardzo, aby ta podroz byla przede wszystkim przyjemna i z ktorej bede mogl wyciagnac jakiekolwiek wnioski. Ostatnio nawet trawa dziala na mnie z takim wykopem, ze mam obawy, co by sie dzialo po czyms silniejszym no ale ja juz zdiagnozowalem, ze mam leki, a ze sa one spowodowane roznymi rzeczami, to juz oddzielna historia, z ktora musze sie uporac zanim zdecyduje sie na cos innego :mrgreen: . ,,Bad tripy" nie sa zle (podobnie, jak koszmary senne, ktore nam posrednio mowia obrazowo o naszych lekach i problemach, z ktorymi musimy sobie poradzic w naszym rzeczywistym zyciu), ale kiedy czlowiek jest nie w pelni funkcjonalny, takie srodki moga zrobic nieco spustoszenia. A po co sie zrazac do rzeczy, ktore sa przeciez dane przez nature dla czlowieka?... :D
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 paź 2009, 19:30

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez zdesperowany1 03 lis 2009, 23:46
Wiem co na mnie zle dziala ale chyba za długo zwlekalem z podjeciem leczenia i pomimo usilnych prob radzenia sobie z tym nie potrafilem i nie potrafie nadal wyjsc z tego bagna a środków na pokonanie tego było juz wiele i chyba musze powiedziec że psylocybina jest dla mnie ostatnia opcją.Lekarze też sa bezradni a ich też juz było wielu...


Jeżeli chodzi o ilosc tych grzybkow to bedzie ich 65 i taka liczba juz zostanie.Co będzie to bedzie.Ja mam tylko nadzieję ze chociaz raz poczuję sie jak szczesliwy i przepelniony radościa człowiek.


Opiekę nademna sprawowac będzie przyjaciel z ktorym znam sie odkad tylko pamietam:)




To do jutra:))
zdesperowany1
Offline

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez pk-pk 03 lis 2009, 23:55
Nie chce Cie ciagnac za jezyk, ale moze powinienes jednak sprobowac stawic czola problemowi, ktory Cie trapi, wydaje Ci sie wstydliwy, nie wiem, bo nic nie wiem o Twoim problemie...
Wydaje mi sie, ze skoro nie miales nigdy doswiadczenia z psylocybina, ilosc 65 grzybow jest bardzo duza, oczywiscie wnioskujac, ze sa to swiezo zerwane grzyby z rodzaju lysiczki lancelowatej. Ja nieraz po 30 grzybach swiezo zerwanych mialem taki ,,wiatr", ze nie wiem, co sie ze mna dzialo uzywajac przenosni. Pamietaj, ze podczas pierwszej podrozy Twoj umysl nie bedzie przyzwyczajony do zmiany wagi ciala, utraty poczucia czasu, roznego rodzaju efektow dzwiekowych i sluchowych, szeregu doznan. Poza tym mozesz sie niepotrzebnie zrazic do tego a po co Ci to? Ja bym proponowal na poczatek dawke 15, gora 20 grzybkow, jesli sa swieze. Zastanow sie tez, czy jestes wrazliwy psychicznie czy nie - to tez ma duzy zwiazek z dawkami. Im bardziej wrazliwy psychicznie czlowiek, tym mniejsza dawka dziala mocniej nic u kogo innego (to tak jak z alkoholem: jeden robi sie po kilku glebszych gadatliwy i wylewny, zaczyna plakac i zalic sie a inny sie zamyka, a jeszcze inny po prostu idzie spac i niec mu nie jest). Mysle, ze to bedzie bardzo bezpieczne i przyjemne dla Ciebie doswiadczenie, jesli nie przedobrzysz. Radze tez jutro nie jesc nic ciezkostrawnego, nie pic mleka (kloci sie ostro z psylocybina), nie pic alkoholu (lub bardzo malo; najlepiej tylko piwo). Wazne jest tez miejsce; moze byc Twoj dom (jesli czujesz sie w nim bezpiecznie), moze tez byc natura (troche zimno juz :D ). Szkoda, ze tak malo piszesz wciaz o tym swoim koledze i swoich wczesniejszych doswiadczeniach. Moze moglbym co nieco zasugerowac jeszcze z mojego wlasnego doswiadczenia. Wyczuwam tez, ze boisz sie publicznie powiedziec o tym, co cie gryzie i co jest zrodlem Twoich problemow. To by moglo znacznie polepszyc stan twojego umyslu przed jutrzejsza podroza.
Pzdr

[Dodane po edycji:]

No i jak tam, psychodeliczny podrozniku - dotarles z powrotem na Ziemie? :D Opisz, jak minela ci podroz. Jestesmy bardzo ciekawi i czekamy z niecierpliwoscia, sluzac w razie co rada i towarzystwem :lol:
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 paź 2009, 19:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do