Psylocybina ?

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez kaszanka 22 paź 2008, 23:18
Istnieje straszliwe poczucie braku sensu i chaosu, które wynika z ekstremalnej
samotności osoby, którą odcięto od społeczeństwa. Trauma, czy gnieżdżąca się
w związkach rodzinnych czy też wojskowa wynikająca z walki zbrojnej czyni
miliony osób podległymi uczuciu braku bezpieczeństwa, zabezpieczenia, zaufania
i w końcu kończy się izolacją, samotnością i desperacją. Judith Lewis Herman
, która napisała definiującą to pole badań książkę o traumie i radzeniu z nią
sobie, stwierdziła, że wszystkie tak zwane choroby psychiczne i cierpienie
mogą być postrzegane jako zwichrowany sposób radzenia sobie przez dane osoby
z traumą. Lęk oddziela, miłość jednoczy. Wszyscy chcemy żyć w wolności, należeć
do, brać udział. Nienawiść jest jak gangrena, wstyd jest śmiertelnie niebezpieczny.
Zdolność wybaczania daje tylko złudzenie nadziei. Sandoz rozpoczął sprzedaż
LSD w 1947 roku jako psychiatryczne panaceum, lek na wszystko od schizofrenii
do kryminalnego zachowania, seksualnych perwersji, alkoholizmu i innych
uzależnień. W ciągu 15. letniego okresu rozpoczynającego się w 1950, badania
nad LSD i innymi halucynogenami wytworzyły ponad 1000 naukowych pozycji,
kilka tuzinów książek i sześć międzynarodowych konferencji i LSD było przepisywane
jako pomoc w psychoterapii dla ponad 40000 pacjentów. Aktualne badania
przy użyciu psychodelików głosi ponowne przebudzenie do znakomitych możliwości
leczenia tych teraz podlegających prohibicji substancji. Po ponad 40 latach
represji i ucisku, Rick Doblin z Multidisciplinary Association for Psychedelic
Studies (MAPS) i inni przewodzą bardziej oświeconemu, mniej histerycznemu
i przestraszonemu podejściu do użycia tych substancji. Biorę udział w
co z Bożą pomocą będzie pierwszym od 40 lat (w Kanadzie) przeprowadzonym za zgodą rządu
klinicznym teście, sponsorowanym i organizowanym przez MAPS, oceniającym
psychoterapię z asystą MDMA (Ecstasy - agquarx) dla pacjentów z opierającym
się terapii zespołem szoku pourazowego. Istnieje wiele innych zastosowań
psychodelicznej psychoterapii, takie jak ibogainowe czy z użyciem ayahuasca
leczenie nadużycia substancji (uzależnienia - agquarx). Duże ilości ludzi
mogły by skorzystać z użycia psychodelików jako entheogenów, wprowadzających
ludzi w świat duchowych przeżyć, zmniejszając ból i cierpienie związane
z izolacją poprzez nieodparte zdanie sobie sprawy, że każdy z nas jest
niewielką częścią czegoś o wiele większego niż którekolwiek z nas i że
oddzielność to iluzja, nie ma się czego bać i miłość jest w zasięgu ręki,
a wstyd można na stałe zostawić za sobą. Rytuały przejścia, przeprowadzone
przez godnych zaufania ludzi, mogą dać pozytywne efekty dla każdego.
Pomimo prohibicji, ludzie często zapraszali mnie do swoich psychedelicznych
eksperymentów, by zapewnić im bezpieczeństwo, by prowadzić ich ku
wyzwoleniu, by zakończyć automatyczne wzory zachowań, chamskie reakcje,
ku odpowiedziom z głębi serca, miłości, akceptacji i wybaczeniu.
Po jednej sesji z MDMA ludzie byli w stanie podtrzymać zdobyte wglądy,
bez konieczności pomocy narkotyku. Psychoterapia postępowała szybciej
i była głębsza w działaniu niż poprzednio: niszczący efekt działania
wstydu został zanulowany, ciężkozbrojne serca otwierały się i pozostawały
otwarte, a ludzie zyskiwali zdolność cieszenia się sakramentem każdego
momentu życia bez rozpraszających przeszłych żalów czy przyszłych zmartwień.
Powiedz nie małym krokom! Po trzech sesjach z LSD, pacjent wynużył się
z tego co określiłem chroniczną psychotyczną depresją (próbowała się
zabić trzy razy, była hospitalizowana i otrzymała kilka seansów ECT
(elektrowstrząsy - agquarx), silne antypsychotyki oraz antydepresanty) i
była w stanie utrzymać pracę, zyskać przyjemność z przeżycia kolejnych
dni jej życia i spoglądać naprzód w kierunku wzrastającego burzliwego
ogrodu rozkoszy. Od przeklinania mnie za to, że nie pozwalam jej się
zabić przestawiła się na błogosławienie mnie za zdumiewającą wolność
, która otworzyła się dla niej jako wynik jej doświadczenia z LSD.
Psychoterapia, bez LSD, nie była by w stanie jej pomóc, obawiam się.
Mogę tylko mieć nadzieję, że jeśli nowe badania nad psychedelikami
zostaną przeprowadzone w odpowiedzialny, uważny i kreatywny sposób,
siły które stanowią (rząd - agquarx) zaczną wspierać i popierać dalsze
badania w tym fascynującym kierunku. Miałem 27 lat gdy po raz pierwszy
skosztowałem tej niesamowitej substancji zwanej LSD. Teraz mam 68 lat
i przez ostatnie dwa lata byłem persona non grata w USA, ponieważ
strażnik graniczny użył Google na moim nazwisku i znalazł artykuł
, który napisałem wiele lat temu o psychoterapii z asystą entheogenów.
Mam nadzieję, że zostanę zaproszony do USA zanim umrę by uczyć
profesjonalistów jak używać psychedelików dla naszego wspólnego dobra.


Źrodło: http://Edit //Amon
Co o tym myślicie? Czy taka terapia ma jakieś szanse? Czy możliwe będzie ze jeszcze bardziej pogorszy stan,a ludzie z nerwicą lub skłonnościami do chorób psychicznych po zarzuceniu kwasa popadną w nieodwracalną paranoje lub co gorsza schizofrenię? Spojrzenie w głąb siebie z zupełnie innej perspektywy i wyelimonowanie swoich dotychczasowych lękow? Bardzo ciekawe....
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
05 wrz 2006, 15:37
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez aldara.35 22 paź 2008, 23:27
,,...wszystkie tak zwane choroby psychiczne i cierpienie
mogą być postrzegane jako zwichrowany sposób radzenia sobie przez dane osoby
z traumą. Lęk oddziela, miłość jednoczy....,,

Z tym sie na pewno zgadzam:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 24 paź 2008, 10:28
Ja sobie np. nie wyobrażam terapi LSD przy nerwicy i depresji.Wydaje mi sie ,ze w moim przypadku pogłębiła by jedynie lęki i mogła doprowadzić do zdecydowanego pogorszenia sie mojego stanu psychicznego(pisze tak bo kiedyś wielokrotnie miałem doświadczenia z LSD-dlatego wiem jak ,akurat na mnie działa)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez aldara.35 24 paź 2008, 22:21
ostatnio czytamłam ,,Psychopatologia Nerwic,,Antoniego Kepinskiego.Ksiązka jak wiadomo napisana okolo 30 lat temu,ale nadal aktualna.Autor w niej opisal dzialanie lekow tzw.dysleptykow-czyli srodkow halucynogennych (LSD,psylocybina) ,,sa to substancje zmieniajace struktore metabolizmu informacyjnego,wskutek czego zmienia sie percepcja samego siebie i otaczajacego swiata.Niektore dzialaja w minimalnych dawkach.Ta zmiana widzenia siebie i otaczajacego swiata u jednych wywoluje poczucie zagrozenia,urojenia,natomiast u innych ,zachwyt graniczacy z ekstaza.
Wiekszosc psychiatrow uwaza ze dysleptykow nie powinno sie stos.w lecznictwie gdyz istnieje niebezpieczenstwo wybuchu pod ich wplywem PSYCHOZY SCHZOFRENOPODOBNEJ (wypadki takie sie zdarzaly)Sa jednak psychiatrzy ,ktorzy uzywali ich (czy nadal nie wiem) jako srodka pomocniczego w psychoterapii.Niezwykle przezycia wywolane tymi srodkami daja choremu nowy wgląd w siebie i pozwalaja inaczej spojrzec na siebie i stos z otoczeniem,,
To tyle z ksiązki-moim skromnym zdaniem dosc ryzykowna metoda:) :mrgreen:
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 25 cze 2009, 21:16
A jak się kwas zawiesi to będzie po wszystkim :]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez kamm 02 lis 2009, 23:07
Że co?
Przecież to są psychodeliki, które z podświadomości człowieka wywloką takie rzeczy że taki pacjent już nigdy nie dojdzie do siebie. Jeśli mówimy już o narkotykach które potencjalnie mogą być używane w leczeniu przypadłości nerwicowych, to jedyną substancją zakazaną która mogła by zadziałać terapeutycznie jest tylko i wyłącznie MDMA, czyli popularne ecstasy, ale nie takie piguły jakie są w Polsce, bo te to syf pomieszany z amfą, tylko czyste kryształy MDMA - bardzo trudne do zdobycia. Poczytajcie o badaniach dr. Shulgina, które potwierdzają dobry wpływ tego specyfiku na psychikę i relacje z samym sobą.

http://pl.wikipedia.org/wiki/3,4-metyle ... amfetamina

Człowiek po ecstasy jest otwarty na to co dookoła, euforyczny, łatwiej rozumie siebie i świat, a psychodeliki to tylko kolorowa rzeźnia odurzonego mózgu.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
02 lis 2009, 19:08

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez pk-pk 03 lis 2009, 01:32
Jako wieloletni ,,eksperymentator" uwazam, ze zarowno korzystanie z tzw narkotykow psychodelicznych jak i lekow powinno sie odbywac pod bardzo scisla kontrola i byc stosowane wylacznie w ostatecznosci. Marihuana, psylocybina, LSD, exctasy moga zrowno powodowac stan uniesienia i otwartosci, jaki i depresje i psychozy wiec gloryfikowanie ich jest tak malo logiczne jak i ch calkowita negacja. Mysle, ze kluczem jest tutaj odpowiednia diagnoza lekarska i dopiero wtedy mozna mowic o mozliwosci jakiegokolwiek zastosowania jakiejkolwiek substancji, zarowno leku jak i narkotyku.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 paź 2009, 19:30

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 lis 2009, 02:12
Trzeba mocno uważać z takimi tekstami. Ja bym był chętny jako królik doświadczalny, choć widzę też wiele opinii stereotypowych. Że jak coś np. zakazane prawem to znaczy, że szkodzi, etc.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez pk-pk 03 lis 2009, 11:15
Tu nie nalzey sie kierowac prawem jako wartoscia nadrzedna, a ostroznoscia.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 paź 2009, 19:30

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez noowy6 03 lis 2009, 12:22
"Żyj szybko, umieraj młodo"
Offline
Posty
190
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 14:16
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez pk-pk 03 lis 2009, 13:09
Zwrocilbym tutaj szczegolna uwage na to, co jest napisane w artykule, a mianowicie, ze LSD wplywa silnie na funkcje kory mozgowej, odpowiedzialnej za zmysl racjonalnego myslenia. Jesli przyjzec sie blizej zagadnieniu, odkrywamy, ze pod wplywem LSD i innych psychodelikow zanika funckja racjonalnego pojmowania swiata. Jesli tak, jest to tyle niebezpieczne, ze bodzce plynace z zewnatrz nie przechodza przez filtr, ktory umozliwia czlowiekowi racjonalne spojrzenie na zaistniala sytuacje, a dochodza one w sposob mniej lub bardziej niekontrolowany. Mysle, ze kazda forma psychoterapii powinna opierac sie przede wszystkim na osiagnieciu wysokiej samoswiadomosci a co za tym idzie odpowiedzialnosci. W przypadku blokady tego rodzaju filtru pacjent nadal nie bedzie wiedzial, skad u niego takie a nie inne dzialania czy wnioski. Moze to w dosc powazny sposob zaklocac prawidlowe funkjonowanie w swiecie rzeczywistym, podobnie, jak ma to miejsce w przypadku hipnoz.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 paź 2009, 19:30

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez linka 03 lis 2009, 13:18
Jaką wartość moze mieć terapia przeprowadzana pod wpływaem leków które dają złudne i iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa?
Skoro jak już pk-pk, wspomniał/a : LSD wplywa silnie na funkcje kory mózgowej, odpowiedzialnej za zmysl racjonalnego myslenia. Jakie taka terapia ma efekty w życiu codziennym, gdy dostarczać takiego czynnika nie będziemy? Zaraz pewnie ktoś rzuci tekstem, że to tak samo jak terapia z antydepresantami i/lub uspokajaczami (benzo, leki przeciwlękowe). Tak tyle, że leki w aż tak dosadnym stopniu na zmiany w mózgu nie wpływają, wystaczy porównać czas oczekiwania na efekty przy podawaniu SSRI a czas oczekiwania na spodziewany stan psychiczny po podaniu dawki LSD, to jednak coś innego.
Efekty terapi przy LSD mogą stać się znikome w momencie gdy przestanie się go podawać, wróci ten sam lęk co zwykle.....wtedy już nie da się tak racjonalnie wytłumaczyć tego do czego doszliśmy z terapeutą.
Ja bym sobie jednak nie dała grzebać w mózgu w tem sposób.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

przez pk-pk 03 lis 2009, 13:37
Nie chodzi o to, ze efekty dzialania LSD sa iluzoryczne, poniewaz nie sa (wrazenia pod wplywem psychodelikow sa prawdziwe, ale nasz mozg nie filtruje tych wrazen, stad mozliwosc nadmiaru bodzcow a tym samym pogubienia sie w ich doplywie), ale o to, ze srodki tego typu wylaczaja w wiekszym lub mniejszym stopniu nasza swiadomosc odpowiedzialna za racjonalne i stopniowe budowanie naszego wyobrazenia o swiecie. Tu jest problem. Narkotyki zawsze w jakis sposob znieksztalcaja rzeczywistosc. O ile dla zdrowego czlowieka nie musz abyc grozne z uwagi na to, ze taka osoba zdaje sobie sprawe z tego, iz jejst pod wplywem narkotyku, to osoba cierpiaca na zaburzenia psychiczne moze uwazac swiat ogladany pod wplywem narkotyku za realnym podczas gdy nie jest swiadoma tego, ze pewna czesc jej umyslu odpowiedzialna za filtrowanie informacji jest tego w takie chwili pozbawiona. U wiekszosci zaburzen psychicznych zachodzi wieksza czy mniejsza niezdolnosc do racjonalnego pojmowania swiata wiec narkotyki moga ja zwiekszyc lub zmniejszyc. Jest to kwestia do dalszych badan, na pewno nie do calkowitej negacji.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 paź 2009, 19:30

Re: Psychedeliczne leki mogą uleczyć tysiące ludzi.

Avatar użytkownika
przez namiestnik 03 lis 2009, 18:24
Tak naprawdę nie możemy tu się zbyt kategorycznie wypowiadać. Pomimo prawnych trudności prowadzone są nadal badania. Jednak nawet niektóre masowo stosowane substancje nie są zbyt dobrze znane.

Mózg to nie takie proste urządzenie, że dodamy szczyptę takiej substancji i działa tak a szyptę innej i inaczej.

Fakt - że tu właśnie nie należy się sugerować urzędniczymi "badaniami" a prawdziwymi medycznymi.

A co do szybkości działania - zapewniam Cię Linka, że jest sporo leków działających szybciej niż kwas. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do