Odpowiedzialność za siebie

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Odpowiedzialność za siebie

Avatar użytkownika
przez Welwitshia 28 sie 2013, 16:29
Co to dla was oznacza? Czy bierzecie odpowiedzialność za siebie, swoje życie i swoje wybory? Czy uważacie, że lęki, depresja i inne zaburzenia są ucieczką od brania odpowiedzialności za siebie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
14 sie 2013, 22:38
Lokalizacja
Wrocław

Odpowiedzialność za siebie

Avatar użytkownika
przez hania33 28 sie 2013, 16:49
Welwitshia

Dla mnie branie leków i moja choroba nie jest ucieczka przed odpowiedzialnością za siebie,lecz gdy zdarzało mi się zemdleć na ulicy, strasznie się czułam.

-- 28 sie 2013, 16:52 --

Za swoje życie nadal jestem odpowiedzialna, jak i również za wybory..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Odpowiedzialność za siebie

Avatar użytkownika
przez monk.2000 28 sie 2013, 18:29
Ja myślę, że wielokrotnie zmuszają do wzięcia większej odpowiedzialności, bo się bierze za siebie zdrowego, oraz za siebie chorego. Czyli razy dwa.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Odpowiedzialność za siebie

Avatar użytkownika
przez Welwitshia 28 sie 2013, 18:59
Właśnie mam z tym problem, bo z jednej strony zgłosiłam się do lekarza, biorę leki, rozpoczęłam psychoterapię, czyli robię coś w tym kierunku żeby się wyleczyć. Problem polega na tym, że po pierwsze wizja bycia zdrową wcale nie cieszy, a po drugie zupełnie nie wiem czym to zdrowie ma się objawiać i jak mam mi to pomóc w czymkolwiek. Dzisiaj nie potrafię wymyśleć sobie żadnego celu, który zmotywował by mnie do działania. Nie widzę w moim życiu niczego pozytywnego, nie bardzo mam nadzieje na to, że coś uda mi się zmienić. I co miałabym zmieniać? Na ile jestem odpowiedzialna za powrót do zdrowia? Skąd wziąć siłę i chęć, skoro wszystko jest dla mnie bez znaczenia? Od czego zacząć? W jakim kierunku iść?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
14 sie 2013, 22:38
Lokalizacja
Wrocław

Odpowiedzialność za siebie

Avatar użytkownika
przez poem 28 sie 2013, 19:00
Ja często, chyba mimowolnie... zrzucam odpowiedzialność na innych ludzi albo jakieś sytuacje.
Akurat ja - uciekam od samodzielnego podejmowania decyzji. Często szukam winy w moich rodzicach, w wychowaniu (czy też jego braku). Unikanie wynika z zaburzenia - i odwrotnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

Odpowiedzialność za siebie

Avatar użytkownika
przez mark123 28 sie 2013, 19:12
Ja odkąd pamiętam staram się unikać odpowiedzialności. Wynika to u mnie chyba z lęku przed tym, że popełnię jakieś błędy lub kompletnie coś schrzanię i przed krytyką oraz z niechęci do mierzenia się z tym.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do