Techniki przyzwalania

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Techniki przyzwalania

przez Fila 01 sie 2011, 20:35
Istnieją techniki docierania do wnętrza siebie. Jedną z nich jest technika przyzwalania uczuć i ich obiektywna obserwacja. Z początku jest to trudne, ale jest to świetny sposób na medytację bez żadnych religijnych podtekstów. Po pewnym czasie staje się to taką swoistą modlitwą, całkowicie uniezależnioną od religii. Modlitwą człowieka do wnętrza siebie, do sił Wszechświata... zjednoczeniem ze wszystkim i z niczym. Macie sposób, by bez leków, bez żadnych środków sterujących z zewnątrz pogodzić się z sobą? Chętnie je poznam :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 lip 2011, 13:53

Techniki przyzwalania

przez betty_boo 01 sie 2011, 21:45
ciekawe pytanie... mi chyba pomaga wracanie do momentów w mojej przeszłości kiedy czułam się w zgodzie ze sobą i światem, podejmowałam dobre dla mnie decyzje i wprowadzałam w zycie wartosci dla mnie wazne.

rowniez obserwowanie innych, którzy sa konsekwentni w wyznawaniu swoich zasad (oczywiscie nie mam na mysli zandych fanatyków ani nadgorliwców, tylko ludzi zyjących wg jasnego, własciwego dla nich wzoru ktory daje im spokój i satysfakcje)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Techniki przyzwalania

przez Fila 02 sie 2011, 07:14
Właśnie o ten spokój i satysfakcję chodzi. Człowiek w ciągu swojego życia od dzieciństwa zaczynając przechodzi najrozmaitsze traumy, jedni mają tych przeżyć mniej, inni więcej. Zostawieni sami sobie bardzo często wypieramy ze świadomości i uciekamy przed negatywnymi emocjami. Pamiętam, że gdy byłam nastolatką cierpienie tak bardzo dało mi się we znaki, że uciekłam od emocji w ogóle. Przestałam czuć, nie wiem jak to zrobiłam wtedy, ale wiem, że nie da się wyłączyć jednej emocji. Wyłączając jedną pozbywamy się też reszty, radości itd. Potem się wzięłam za poradniki. Pierwszym było "Pozytywne myślenie" czy coś takiego. Nie polecam, bo to takie programowanie, które leczy syfa pudrem. Aż w końcu natrafiłam na "Trening inteligencji emocjonalnej" Dzięki tej książce zaczęłam dopuszczać do siebie emocje. Z początku był ogromny lęk, ale przypatrując mu się stwierdziłam, że strach ma wielkie oczy, tak naprawdę nic mi nie mógł zrobić, prócz tego że odczuwając go czułam się źle, potem tych emocji było coraz więcej i zaczęły się pojawiać też pozytywne. Człowiek ma w swym wnętrzu niewyczerpane pokłady. Dlatego warto nauczyć się z nich korzystać.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
30 lip 2011, 13:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do