Dekompensacja psychotyczna

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Dekompensacja psychotyczna

przez miś wesołek 15 kwi 2012, 08:25
To jest taka psychoza jak w schizofrenii tylko masz wahającą się świadomość tego i cała struktura urojeniowa jest w miarę logiczna choć nieprawdopodobna. Przynajmniej w moim przypadku. Totalnie wyjebuje z życia i funkcjonowania, bo np. w moim przypadku się wszystko do góry dupą odwraca, to co dobre staje się złe i groźne, a im lepsze było tym się staje gorsze. Myślałem czy kupić łuk ale wolałem samemu wystrugać z leszczyny, bo sprzedaliby mi w sklepie specjalnie uszkodzony uniemożliwiając me zamiary. Mi w końcu doszło do moich dekompensacji i powiązało się z nimi uczucie braku kontroli nad ciałem i to jest najstraszniejsze i nie do opanowania z mojego punktu widzenia, bo nad urojeniami już (chyba) panuję - dużo myślałem nad życiem, oglądałem "7 lat w Tybecie" z Bradem Pitem, i coś innego niż wcześniej wymyśliłem, o sobie i o innych. Siedem razy miałem takie "dekompensacje" czyli faktycznie (pół)psychozy. W papierach mam F.20 ale moje lekarki są pewne na sto procent ponoć, że nie mam schizofrenii tylko zaburzenia osobowości i stąd "dekompensacje psychotyczne".
miś wesołek
Offline

Dekompensacja psychotyczna

przez iate 01 wrz 2014, 13:53
Czy dekompensacja psychotyczna to taki stan, w którym czlowiek w ogóle nie myśli racjonalnie, wierzy swoim wewnetrzym głosom-paranojom, czuje ze wariuje i odlatuje zupełnie od rzeczywistości? A po czasie (kiedy to minie) kojarzy ten stan jako "dziwny", nieracjonalny? Nie umie wyjaśnić, jak to możliwe, że mógł w taki sposób postrzegać rzeczywistość? Coś jak mini-psychoza?
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
11 sie 2014, 09:14
Lokalizacja
Polska C

Dekompensacja psychotyczna

Avatar użytkownika
przez Agnieszka_Kk 21 lis 2016, 14:29
miś wesołek napisał(a):Totalnie wyjebuje z życia i funkcjonowania, bo np. w moim przypadku się wszystko do góry dupą odwraca, to co dobre staje się złe i groźne, a im lepsze było tym się staje gorsze.



Też tak mam. Ja jestem od roku w kryzysie życiowym, który zaczął się najpierw od jednego kryzysu i pogłębił się później i teraz mam takie wrażenie jakbym była warzywem. Moje ambicje przestastają moje możliwości. Wydaje mi się, że to odwrócenie dobrego i złego, że to się wiąże z tym, że chore części osobowości "zalewają" człowieka i uczucia np. smutku, żalu, złości, bezradności stają się bardziej dominujące. U mnie pojawiło się zwątpienie w dobro, w to, że kiedyś wyzdrowieję i stąd droga łatwa do odrzucenia dobrych rzeczy.
Jest we mnie takie małe dziecko, które potrzebuje jak tlenu czułości, troski i zainteresowania...


https://zrzutka.pl/7j7zcc - Proszę o wsparcie finansowe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
330
Dołączył(a)
04 mar 2015, 00:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do