Trochę szczerości

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Trochę szczerości

przez jakzawsze 17 sty 2008, 21:51
Przepraszam wszystkich za to co zaraz powiem. To jest forum. Miejsce gdzie tylu ludzi w swoich pięknych kwiecistych wypowiedziach opowiada o swoich problemach. Dział gdzie ze względu na pozorną anonimowość panuje powszechna szczerość, otwartość i zrozumienie. Grupa wsparcia. Pięknie. Cudownie. Czytam te wasze smutne historie, problemy, kompleksy, pytania o sens życia i tak dalej . i muszę przyznać, że widząc kolejną osoba która mówi, że jest jej ciężko, że traci nadzieje, ze walczy i prosi o pomoc po prostu depresja mi zanika! Mówię do siebie patrz "to tyle idiotek i idiotów użala się nad sobą, i co chciałbyś do nich dołączyć? Przecież ty nawet nie masz wyraźnego powodu aby się martwić, coś sobie ubzdurałeś nikt cię nie poniżał, nie masz nerwobóli, śpisz dobrze. Czy tak nisko siebie cenisz, że napiszesz kolejną smutną historię o samotności!". Dziękuje wam za wasze problemy bo uświadomiły mi, że ja jeszcze mogę sobie pomóc . Dziękuję, bo teraz w chwilach słabości będę mógł powiedzieć, że to powszechne, podnieść głowę i wyjść do ludzi. I mimo, że to co piszę jest aksjologicznie niepoprawne. To choćby te nieczyste egoistyczne myślenie miało mnie "wypalić emocjonalnie" to wydaje mi się że chyba warto w imię otwarcia się na świat, zacząć żyć.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 sty 2008, 21:41

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 17 sty 2008, 22:08
Ja też nie jestem idiotą....troche kultury człowieku....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez jakzawsze 17 sty 2008, 22:24
Polina napisał(a):To wszystko bardzo pięknie, tylko wiesz, jest jeden szkopuł, ja nie uważam się za idiotkę. Ciekawi mnie, dlaczego użyłeś takiego sformułowania. Czyżbyś mierzył swoją miarką?
Trochę kultury, kolego.


wybacz, nie tak łatwo mnie zrozumieć . I nie uważam konkretnie za idiotkę ciebie, ani żadną jednostkę z osobna. Lecz masę do której, aż nad zbyt często należę i dzięki której pozwolę sobie powiedzieć "dość". Może i łzy pomagają, może i przemoc rujnuje. Ale dochodzę do wniosku, że to nie ja ale jakaś serotonina zawiodła i nie chcę aby byle hormon mną pomiatał . I proszę nie psuj mojej koncepcji czepiając się jednego słówka. Niech chociaż mnie pomoże :)
Ostatnio edytowano 17 sty 2008, 22:26 przez jakzawsze, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 sty 2008, 21:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 17 sty 2008, 22:25
To bardzo dobrze, że jeszcze możesz! Ale dlaczego obrażasz ludzi, którzy są w takim stanie, że sami już nie dadzą sobie rady? Ty chyba nie rozumiesz, co to jest depresja: to jest choroba. Z tego się samemu nie wychodzi, to się leczy miesiącami. I nie możesz uważać się za lepszego i mądrzejszego od nas tylko dlatego, że miałeś szczęście i jesteś zdrowy, a my akurat mieliśmy pecha. Zastanów się, bardzo Cię proszę, zanim znowu coś takiego napiszesz!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:47 pm ]
jakzawsze napisał(a):I proszę nie psuj mojej koncepcji czepiając się jednego słówka. Niech chociaż mnie pomoże :)



Tak, poczujesz się lepiej, ale czy to, że przez to jedno słówko w Twojej cudnej koncepcji kupa ludzi poczuje sie urażona, nie zepsuje Ci dobrego nastroju?
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez K. 17 sty 2008, 23:13
Ojoj, za bardzo wzięliście sobie to jedno słowo do serca.



Popatrzcie na to z drugiej strony, innej :

często mówi się, że 'nie będę takim idiotą jak inni ludzie, którzy kupują dom na raty i później przez 20 lat spłacają ' - czy to oznacza, że naprawdę każdego uważamy za skończonego debila, który nie potrafi rozsądnie myśleć ?

Nie.















Ps. Gratuluję :D
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 17 sty 2008, 23:18
jakzawsze napisał(a):proszę nie psuj mojej koncepcji czepiając się jednego słówka. Niech chociaż mnie pomoże :)

Z tego by wynikało, że ktoś z nas nie może psuć Twojej koncepcji wyzdrowienia, a Ty możesz naszą, wyzywając nas od idiotów ?
Może nie uwierzysz, ale budując własne poczucie wartości poprzez poniżanie innych, również kończy się źle. Bo gdy wszyscy wokoło będą mieli dość poniżania z Twojej strony, to okaże się, że nie ma wokół Ciebie nikogo, "na kim" mógłbyś się dowartościowywać. A wtedy dopiero Twoje "poczucie wartości" budowane w ten sposób, runie z hukiem.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Avatar użytkownika
przez Brunhilda 17 sty 2008, 23:33
Ojoj, za bardzo wzięliście sobie to jedno słowo do serca.


Może i tak. Może naprawdę kolega nie chciał nikogo urazić. Ale kiedy używa się takich słów, zawsze jest ryzyko, że komuś sprawi się przykrość. Więc chyba lepiej napisać to w inny sposób, łagodniej.
Jest nieźle, wreszcie! :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
19 gru 2007, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez scrat 18 sty 2008, 01:06
Nie wiem jak wy, ale ja nie poczułem się dotknięty. Sam często użalając się nad sobą zamiast COŚ zrobić czuję się jak idiota, wiele razy w życiu, kiedy nie dałem rady, kiedy nerwica wygrywała bitwę, czułem się właśnie jak skończony idiota. Bo ludzie mają gorsze problemy, a ja tylko (tylko?) problem z głową, ze sobą... Może jednak coś w tym jest, upadają wszyscy, ale nie podnoszą się tylko przegrani...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez celineczka3 18 sty 2008, 09:10
jakzawsze napisał(a):Ale dochodzę do wniosku, że to nie ja ale jakaś serotonina zawiodła i nie chcę aby byle hormon mną pomiatał .

Masz szczęście człowieku bo jak widac jeszcze Tobą ten hormon nie pomiatał>>>a nie myślałeś że są tu może ludzi którymi on może ''pomiata'' i dlatego czują się tak podle??Widac że nie masz zielonego pojecia o depresji...uważasz że wszyscy chyba znajduja dziką przyjemność w użalaniu sie nad sobą.A zresztą nie będę juz nic więcej mówić żeby nie psuć Twojej ''koncepcji''...
celineczka3
Offline

Avatar użytkownika
przez luthien 18 sty 2008, 09:27
Ja się idiotką nie czuję! I w przeciwieństwie do założyciela tematu nie myślę tak o innych ludziach. No tak, ale ja dobrze rozumiem problemy innych, bo sama je mam.
jakzawsze pomagaj sobie, ale w inny sposób, a nie obrażając i pomiatając innymi.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Ewawe 18 sty 2008, 14:29
Ja tam się za idiotę nie oraże bo mnie juz nic w stanie nie jest obrazić, sympatyczny kolego "jak zawsze", nie jest z Tobą jeszcze tak źle, więc uciekaj stąd jak najdalej i do roboty cieszyć sie życiem. Przzpraszam z nieuprzejmość.
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
08 paź 2007, 18:56
Lokalizacja
WARSZAWA

przez silly angel 19 sty 2008, 21:54
trochę skiepściłeś... to że ty sobie wmawiasz ze coś ci jest dobrze śpisz i te inne duperele co napisałeś to nieznaczy że my tak mamy (ubzurania)
zacznij szanowac innych ludzi a nie uważać nas za idiotów...
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

Avatar użytkownika
przez Radek 19 sty 2008, 23:45
jakzawsze to dobrze, że leczysz swoje kompleksy i hipochondryczne urojenia konfrontując to z wypowiedziami naprawdę cierpiących ludzi. Ale nie obrażaj tych, którzy przez chorobę nie mogą spać po nocach i mają wykrzywiony obraz świata, bo nie jesteś w stanie pojąć tego co taka osoba czuje.
I nie życzę ci żebyś kiedyś tego doświadczył.
per aspera ad astra
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
13 gru 2006, 16:50
Lokalizacja
Dolny Śląsk

przez smutna17 25 sty 2008, 16:18
ja też nie chcę cię urazić,ale w ogóle zastanowiłeś się,co ty piszesz?przecież chorzy na depresję nie widzą sensu w swoim zyciu i trudno od nich wymagac,zeby ,,podnieśli glowe i wyszli do ludzi''...zeby zaczeli zyc i przestali sie nad soba uzalac...jakby to uzalanie bylo jakas ,,przyjemnoscia'' ;/
Życie jest jak cebula,którą obiera się ze łzami ;(
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
24 sty 2008, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do