"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 25 paź 2015, 23:16
Do kitu to wszystko. Jestem wykończona a cały czas mam wrażenie że nie zdaże z tym wszystkim do rana. Każdy ból daje o sobie znać akurat w tym momencie. Oczy mi się zamykają, wszystko ''rozjeżdża''. Mam dość. Dość. Dość.... Chce iść spać i już nie wstawać. :-| Marzę o tym by nastąpiła jutro jakaś akcja bym nie musiała iść na zajęcia.Mam swiadomosc swojej głupoty a raczej braku dyscypliny. Właśnie dlatego nie lubię siebie. Nie mam zaniżonego poczucia własnej wartości. To fakty, które można potwierdzić przykładami takich właśnie sytuacji, w których tracę grunt pod nogami. Jakie z tego wnioski? Za dużo czasu marnuję, za dużo czasu tracę nawet nie wiem na co. więc powinnam sobie zaplanować dzień. Planowałam. Tylko jak się zmusić do wykonywania rzeczy których mi się nie chce? Właściwie to nic mi się nie chce. Nawet wychodzić z domu. Jestem taka leniwa że tego nie da się opisać. Mogłabym tylko spać i nic więcej nie robić.
Offline
Posty
1080
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 25 paź 2015, 23:22
Steviear napisał(a):Do kitu to wszystko. Jestem wykończona a cały czas mam wrażenie że nie zdaże z tym wszystkim do rana. Każdy ból daje o sobie znać akurat w tym momencie. Oczy mi się zamykają, wszystko ''rozjeżdża''. Mam dość. Dość. Dość.... Chce iść spać i już nie wstawać. :-| Marzę o tym by nastąpiła jutro jakaś akcja bym nie musiała iść na zajęcia.Mam swiadomosc swojej głupoty a raczej braku dyscypliny. Właśnie dlatego nie lubię siebie. Nie mam zaniżonego poczucia własnej wartości. To fakty, które można potwierdzić przykładami takich właśnie sytuacji, w których tracę grunt pod nogami. Jakie z tego wnioski? Za dużo czasu marnuję, za dużo czasu tracę nawet nie wiem na co. więc powinnam sobie zaplanować dzień. Planowałam. Tylko jak się zmusić do wykonywania rzeczy których mi się nie chce? Właściwie to nic mi się nie chce. Nawet wychodzić z domu. Jestem taka leniwa że tego nie da się opisać. Mogłabym tylko spać i nic więcej nie robić.

Masz zaniżone poczucie własnej wartości. Nie wiem czy już to gdzieś pisałam, ale wysokie poczucie własnej wartości to stan naturalny - obniżenie jest wbrew mechanizmom psychicznym, racjonalizacjom, które tworzymy, usprawiedliwieniom, które nasz umysł podsuwa nam za każdym razem żebyśmy mogli dalej normalnie funkcjonować. Hitler nie miał niskiej samooceny, ani Stalin, ani Pol Pot.
Ostatecznie sięgnij po efedrynę, jeśli masz gdzieś pod ręką aptekę całodobową. O ile masz zdrowe serce. Ratowałam się tym przed egzaminami, nie jest to mądre, ale skuteczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 26 paź 2015, 01:20
Morphine90 napisał(a): wysokie poczucie własnej wartości to stan naturalny

lekarze diagnozujacy urojenia i schizofrenie pewnie cie zdissuja.
zalezna
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Follow_ 26 paź 2015, 01:50
boże marnuje swoje życie każdego dnia...
dzisiejszy dzień oddalił mnie od normalności jak żaden inny w ciągu ostatnich 2 lat...
cofnęłam się i zrobiłam to z rozwagą i premedytacją
rzygać mi się sobą chce
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tristezza 26 paź 2015, 02:30
Follow_, co się stało?
tristezza
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 26 paź 2015, 11:41
zalezna napisał(a):
Morphine90 napisał(a): wysokie poczucie własnej wartości to stan naturalny

lekarze diagnozujacy urojenia i schizofrenie pewnie cie zdissuja.


?
Jakby każdy z nas naturalnie uważał, że jest do niczego, wszystko jest jego winą, a każda pomyłka to dowód głupoty, to zamiast rozwijać gatunek urządzalibyśmy zbiorowe samobójstwa. Z punktu widzenia ewolucji jest to więc niemożliwe, bo mamy się rozmnażać i wierzyć, że to właśnie nasze osobnicze geny należy przekazać dalej (bo jak nie to niech sobie ten piękny samiec zalicza, a ja siądę w kącie i będę prawiczkiem do końca świata).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 26 paź 2015, 11:51
Czytałem w powodach choroby że ChAD wynika ze złych genów, to ja nie wiem czy chcę przekazywać komuś takie geny...
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 26 paź 2015, 12:04
filip133 napisał(a):Czytałem w powodach choroby że ChAD wynika ze złych genów, to ja nie wiem czy chcę przekazywać komuś takie geny...


Mówię o regule ewolucyjnej, która uzasadnia twierdzenie, że poczucie własnej wartości jest stanem normalnym, a niskie - stanem nienormalnym, który leczymy lekami i na terapiach. Dlatego większość z nas kiedy ktoś chciałby wytrzeć w niego buty, nawet jeśli myśli o sobie źle, powie albo pokaże temu gościowi, żeby się oddalił szybko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 26 paź 2015, 12:08
I tak pewnie będę się bał przekazywania komuś moich genów... No chyba że uda to się jakoś odsunąć od siebie w ramach leczenia i terapii :) Chyba mnie znów gorszy dzień łapie trochę.
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Morphine90 26 paź 2015, 12:10
filip133 napisał(a):I tak pewnie będę się bał przekazywania komuś moich genów... No chyba że uda to się jakoś odsunąć od siebie w ramach leczenia i terapii :) Chyba mnie znów gorszy dzień łapie trochę.


Przynajmniej antykoncepcja pozwoli Ci się cieszyć z daru ewolucji bez genetycznych konsekwencji :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
794
Dołączył(a)
25 sie 2015, 15:59
Lokalizacja
Poznań miasto doznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez filip133 26 paź 2015, 12:13
Haha, no zawsze coś pocieszającego :D
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez jazzowa 26 paź 2015, 14:29
Niech mi ktoś odpisze na posta o DDA bo zwariuje :(
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez IDiedToday 26 paź 2015, 15:00
Boże mam już dość. Odkąd poszłam na studia w tym roku, wróciły mi myśli samobójcze. Cały czas myślę po co to robię, po co żyć, skoro ciągle robię jedno i to samo, uczę się, śpię jem, chodzę na uczelnie. Nie mam nawet na to siły. Dodatkowo jak mam zrobić prezentację to tak mi się ręce trzęsą i głos(myślę że każdy to widzi). Nie mam żadnych przyjaciół a nawet znajomych...Miałam jedną ale ona pojechała do innego miasta na studia, i od tamtej pory się nawet nie odezwie. Myślę że nikt nie chce ze mną gadać bo wyglądam jak potwór z loch ness (Jestem po rozszczepie podniebienia i wargi) do tego nie mówię wyraźnie, przez co też boję się w ogóle oddzywać publicznie. Cały czas wyobrażam sobie że śnie, a ten sen to najgorszy koszmar... Czasami sobie jednak uświadamiam że nigdy się z niego nie zbudzę, i wtedy zaczynam ryczeć i dostaje ataku paniki. Jak miałam 15 lat miałam bardzo mocne myśli samobójcze, ostatecznie poszłam w używki, co mnie uratowało przed samobójstwem. Przez studia myśl o samobójstwie mi wróciła,( to wszystko przez ludzi na tych studiach, oni powodują że czuje się jak trup za życia). Codziennie mam puls miedzy 90 a 120, czasami myślę że serce mi od tego pierdzielnie, nawet bym sie cieszyła.Nie mogę jednak umrzeć, bo rodzice mnie jeszcze trzymają. Przez nich nie mogę się zabić, bo co by o mnie pomyśleli :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
26 paź 2015, 14:45

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zalezna 26 paź 2015, 15:20
Morphine90 napisał(a):Jakby każdy z nas naturalnie uważał, że jest do niczego, wszystko jest jego winą, a każda pomyłka to dowód głupoty, to zamiast rozwijać gatunek urządzalibyśmy zbiorowe samobójstwa. Z punktu widzenia ewolucji jest to więc niemożliwe, bo mamy się rozmnażać i wierzyć, że to właśnie nasze osobnicze geny należy przekazać dalej (bo jak nie to niech sobie ten piękny samiec zalicza, a ja siądę w kącie i będę prawiczkiem do końca świata).

chodzi mi o to,ze w opisach klinicznych przy diagnozie schizofrenii i urojeniach czesto mozna sie spotkac z opisami takimi jak "zawyzszone nienaturalnie poczucie wlasnej wartosci" "duze ego" czy cos w tym stylu.
zalezna
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do