Narkotyki zniszczyły mi życie, potrzebuje pomocy.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Narkotyki zniszczyły mi życie, potrzebuje pomocy.

przez ily12 04 gru 2013, 21:38
Zawsze miałam pociąg do odurzania się, ale nigdy nie kierowało to moim życiem. W sierpniu tego roku wpadłam w towarzystwo, które pali marihuane regularnie, oczywiście przyłączałam sie do każdego palonego jointa, do tego brałam duże ilości leków dla wzmocnienia efektów. W sierpniu nie było dnia bez odurzenia się. We wrześniu zaczęło się wciąganie twardszego towaru. Czuje, że gdzieś wtedy zgubiłam siebie, umarłam. Opuścił mnie najlepszy przyjaciel. Mój chłopak, który kochał mnie ponad wszystko, był ze mną dwa lata- nie wytrzymał, zostawił mnie, teraz jest szczęśliwie zakochany, nie chce mieć ze mną nic wspólnego, ze względu na niego zmieniłam szkołę, miejsce zamieszkania, od zerwania minął miesiąc, nie palę, czasem wciągam, ale mniej regularnie, staram sie pilnować- jednak mój stan psychiczny jest tragiczny, ciągle myślę o swoim chłopaku, o wszystkich błędach które popełniłam i jak bardzo zniszczyłam sobie życie w przeciągu zaledwie trzech miesięcy, często myślę o samobójstwie, bo nie widzę już sensu, perspektyw, wydaje mi się, że już nic się nie zmieni. Całe dnie przesypiam, w snach mój chłopak do mnie wraca, budzę się z płaczem, w ciągu dnia nie jestem w stanie funkcjonować normalnie, moje myśli są zawsze gdzieś daleko. Jestem już zmęczona, czas zabliźnia rany, pozwala przyzwyczaić się do nowej sytuacji, ale ja już nie mogę dłużej czekać, jestem cholernie zmęczona, bardzo tęsknię za swoim dawnym życiem, dla mnie samej jestem nikim- ćpunem i śmieciem. Strasznie chcę wszystko naprawić, ale niestety się nie da, nie wiem jak żyć dalej. Co robić?

*Też kiedyś uważałam, że marihuana to miękki narkotyk. Marihuana zabrała mi życie, miłość i mnie samą, wypaliła mnie doszczętnie.

-- 04 gru 2013, 20:44 --

Dodam, że mam 17 lat.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 gru 2013, 21:20

Narkotyki zniszczyły mi życie, potrzebuje pomocy.

Avatar użytkownika
przez linka 04 gru 2013, 21:48
Co robić? Jak najszybciej udać się do poradni leczenia uzależnień i zacząć terapię...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Narkotyki zniszczyły mi życie, potrzebuje pomocy.

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 04 gru 2013, 21:48
Myślałaś o jakiejś terapii ? Zastanów się, ze wszystkiego można wyjść.
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Narkotyki zniszczyły mi życie, potrzebuje pomocy.

przez ily12 04 gru 2013, 21:49
Póki co idę do psychologa, on poprowadzi mnie dalej. Ale nie mam zupełnie motywacji, straciłam wszystko co sie dało.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
04 gru 2013, 21:20

Narkotyki zniszczyły mi życie, potrzebuje pomocy.

Avatar użytkownika
przez hania33 04 gru 2013, 22:04
ily12, Psycholog Tobie pomoże nie zniechęcaj się,,
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Narkotyki zniszczyły mi życie, potrzebuje pomocy.

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 07 gru 2013, 04:23
ily12, Psycholog pomoże jak opowiesz całą opowieść to tutaj napisałaś i będzie dobrze :).
' hania33, dobrze prawi
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 15 gości

Przeskocz do