CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 02 sty 2016, 00:45
Raz tak mialem i mi to nie służy joaszka.


Mamy nowy rok.
No i co? No i hój.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 02 sty 2016, 01:06
Czuję się tak bardzo chujowo. Jakbym źle czula się od zawsze. Jakbym nigdy nie czuła się w przeszłości szczęśliwa. Wszystko jest bezbarwne. Wszystko jest nijakie. Żadna czynność nie ma większego sensu. Rozmowy z ludźmi męczą. Leżenie w łóżku jest jedyną opcją, ale też czuję się wtedy strasznie. Mam ochotę uciec przed wszystkimi. Nauczyłam się świetnir grać, że jest ok. Normalnie rozmawiać. Czuję się stłumiona. Nie mam nawet siły czytać książek. Nie zależy mi /cenzura/ na niczym. Męczy mnie ten stan. Nie wiem, jak to nazwać. Cierpienie
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 02 sty 2016, 01:07
Nowy rok mnie przeraża. Boję się, że nie dam rady.
joaszka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 02 sty 2016, 01:19
joaszka napisał(a):Jest ode mnie starszy. Ma dziecko. Też jest na terapii. Ma problemy z alkoholem.


Nie za dobrze, problemy z alkoholem, to znaczy, że pije czy że pił?
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 02 sty 2016, 01:44
Asmo napisał(a):Guern co do wspollokatorki z borderem to sie nie dziwie. Cos wiem o tym zabuzeniu i pomimo ze trzeba byc tolerancyjnym to mamy dosc swoich problemow i chron swoja dupe. Szkoda resztek psychiki na ogarnianie jej. Kumpeli z roboty corka ma kolezanke z borderem. Jak slucham to pochlastac sie idzie. Szanuje te osoby mocno, ale resztki nie zszarganej psychy bym nie poswiecil. Katapultuj sie.

Wiesz, rozwijając szerzej temat to ja przecież też mam bordera i co gorsze mam bardzo podobny charakter problemów co ona :roll:
Gdy było wszystko z nami ok, to była to jedna z najwspanialszych znajomości w moim życiu. Baaardzo dużo wspaniałych chwil spędzonych razem, jest co wspominać ;)
Wiesz jak to z borderami, gdy zaczynają być wypełniane deficyty mogą być naprawdę super. Wtedy pokazują jakimi wspaniałymi i wartościowymi są ludźmi...

Niestety prędzej czy później aktywowały się destrukcyjne mechanizmy i lawinowo kwas zaczął się potęgować. Szczególnie, że oboje jesteśmy bardzo wrażliwi.
Dlatego wszystko bardzo szybko się skumulowało :(

I owszem, wg mnie relacja dwóch mocno zaburzonych osób jest praktycznie niemożliwa do utrzymania. Jeśli się da, to trzeba dużo cierpliwości i odporności z dwóch stron, co jest mega wyzwaniem i niezłym wyczynem.

Tak, podjąłem decyzję wyprowadzki z powodu, który napisałeś. Jesteśmy - a właściwie to byliśmy - dla siebie tolerancyjni i wyrozumiali, ale koniec końców szkodzimy sobie nawzajem i lepiej jest skończyć ten stan rzeczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 02 sty 2016, 01:53
joaszka napisał(a):Nowy rok mnie przeraża. Boję się, że nie dam rady.

Trzym się dziewczyno, nie ma co zbytnio rozmyślać. Będzie co będzie, na pewno nie to, co w głowie Ci się kłębi.
Jeśli mogę wyrazić swoją opinię to proponuję w złym stanie nie angażować się w żadne bliskie relacje ani nie podejmować niepotrzebnie ważnych decyzji życiowych.
Im potrzeba jest silniejsza, tym większe straty przyniesie ta znajomość. Tym bardziej z "jednym z nas" :P

Pozdrawiam Cię kobieto o nietuzinkowej urodzie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 02 sty 2016, 02:34
refren napisał(a):
joaszka napisał(a):Jest ode mnie starszy. Ma dziecko. Też jest na terapii. Ma problemy z alkoholem.


Nie za dobrze, problemy z alkoholem, to znaczy, że pije czy że pił?


Kiedyś pił i ostro ćpał. Teraz pije raz na jakiś czas z tendencją do wpadania w ciągi.

guernone napisał(a):
joaszka napisał(a):Nowy rok mnie przeraża. Boję się, że nie dam rady.

Trzym się dziewczyno, nie ma co zbytnio rozmyślać. Będzie co będzie, na pewno nie to, co w głowie Ci się kłębi.

Dzięki. Chcę wierzyć w to, że te złe rzeczy żyją tylko w mojej głowie, a rzeczywistość jest inna.

Jeśli mogę wyrazić swoją opinię to proponuję w złym stanie nie angażować się w żadne bliskie relacje ani nie podejmować niepotrzebnie ważnych decyzji życiowych.
Im potrzeba jest silniejsza, tym większe straty przyniesie ta znajomość. Tym bardziej z "jednym z nas" :P

Pozdrawiam Cię kobieto o nietuzinkowej urodzie!

Masz rację. Na ,,zdrowy rozum", to ja to rozumiem...
Dziękuję za komplement. To kochane z Twojej strony. :oops: Przez leki utyłam mocno i nie wyglądam już tak, jak jeszcze 3 miesiące temu. Jak na zdjęciach. Ale wierzę, że się pozbieram i będę znów dobrze wyglądać.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 02 sty 2016, 02:37
Guernone, to, co piszesz o wyprowadzce... To takie dojrzałe z Twojej strony. Brzmi, jak przemyślana decyzja. Masz chyba dużą świadomość swojej choroby. Zazdroszczę.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 02 sty 2016, 04:53
joaszka napisał(a):
guernone napisał(a):Pozdrawiam Cię kobieto o nietuzinkowej urodzie!

Masz rację. Na ,,zdrowy rozum", to ja to rozumiem...
Dziękuję za komplement. To kochane z Twojej strony. :oops: Przez leki utyłam mocno i nie wyglądam już tak, jak jeszcze 3 miesiące temu. Jak na zdjęciach. Ale wierzę, że się pozbieram i będę znów dobrze wyglądać.

Spoko :)
Parę kg w tę czy w tę nie robi mi różnicy 8)

joaszka napisał(a):Guernone, to, co piszesz o wyprowadzce... To takie dojrzałe z Twojej strony. Brzmi, jak przemyślana decyzja. Masz chyba dużą świadomość swojej choroby. Zazdroszczę.

Mam świadomość, że dużo jeszcze o sobie nie wiem...
No cóż... Czasami narobi się bajzel i mam poczucie winy. Jest to dla mnie trudne szczególnie wtedy, gdy znów popełniam ten sam błąd i coś tracę lub psuję.
Wtedy mam wyrzuty sumienia, ale jedyne co mogę zrobić to wziąć to na klatę i podjąć męską decyzję jeśli trzeba.
Ale jak to ktoś w tym temacie napisał: było, minęło, nikt nie zginął. Trzeba iść dalej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez refren 02 sty 2016, 18:56
joaszka napisał(a):
refren napisał(a):
joaszka napisał(a):Jest ode mnie starszy. Ma dziecko. Też jest na terapii. Ma problemy z alkoholem.


Nie za dobrze, problemy z alkoholem, to znaczy, że pije czy że pił?


Kiedyś pił i ostro ćpał. Teraz pije raz na jakiś czas z tendencją do wpadania w ciągi.


To lęki są uzasadnione, jeśli alkoholik nie przeszedł skutecznej terapii, to raczej będzie destruktywnie oddziaływał na swoje otoczenie, a im bliżej ktoś z nim będzie, tym bardziej będzie go to obciążać. Ciągi to poważna sprawa, nawet jeśli między nimi ktoś jest trzeźwy jak św Franciszek. Moim zdaniem lepiej nie wychodzić poza przyjaźń, dopóki ktoś się nie upora z takimi problemami (a nie jest to proste i szybkie, nie zawsze się w ogóle udaje) i mieć swoje życie, nie wiązać jakichś nadziei. Serce nie sługa, ale zdrowie też nie.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 02 sty 2016, 19:34
Refren, masz rację, dzięki. Wszyscy jesteście tu tacy rozsądni :8):
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez joaszka 03 sty 2016, 20:47
Chadowcy, czy ktoś z Was - czy to w manii, czy to w depresji - doświadczył urojeń? Od dawna dzieje się ze mną coś dziwnego, ale wstydzę się o tym powiedzieć psycholożce i lekarzowi. Jestem przekonana, że mam zdolności magiczne. Telepatia, przeczucia co do innych osób (zawsze się sprawdzają), przepowiadanie przyszłości. Ostatnio na półce zaczęły przesuwać mi się przedmioty. W mojej rodzinie w poprzednich pokoleniach miałam kobiety, które również miały takie zdolności, jedna była medium.
Kiedyś, gdy byłam mocno wierząca, jeden ksiądz powiedział mi, że musi modlić się nade mną o uwolnienie od tej ,,spuścizny". Bardzo się wtedy bałam. Byłam młodą dziewczyną. Bałam się wszelkich okultystycznych symboli, magii... W zasadzie zostało mi to do dziś, ale tego, co dzieje się ze mną, jakoś się nie boję. Wydaje mi się to naturalne. Gdy z członkiem mojej rodziny dzieje się coś dziwnego - wiem o tym. Np. wiedziałam, że mój brat miał wypadek i wyszedł z niego cało, choć mama zadzwoniła do mnie dopiero pół godziny po zdarzeniu. Albo i śmieszne - na drugim roku bardzo ciężko szedł mi jeden przedmiot. Przez cały semestr przepowiadałam sobie pytania na kolokwia (sześć sprawdzianów!) i za każdym razem się sprawdzały. Dzięki temu zdałam.
Teraz, gdy zobaczyłam kilka dni temu przesuwający się po półce słoik, przestrszyłam się trochę. Czy ja mam nasrane w głowie, czy co.
joaszka
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 03 sty 2016, 20:55
Chadowcy, czy ktoś z Was - czy to w manii, czy to w depresji - doświadczył urojeń?

tak, w manii
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3815
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Asmo 04 sty 2016, 00:53
Ḍjoaszka napisał(a):Chadowcy, czy ktoś z Was - czy to w manii, czy to w depresji - doświadczył urojeń?


W hipomani i depresji, zarówno.

Tylko nalezy rozroznic czym jest urojenie. Kazdy moze przeczytac sobie jesli nie wie.
Przesuwajace sie przedmioty to nie urojenia, to omamy wzrokowe, halucynacje.
W ostrych stanach chadu czasami mozna doznac omam sluchowych i wzrokowych jednak nie jest to az tak czeste i dlugie jak u schizofrenikow. Kiedys liznelem tematu przez chwile co lekarka mi wyjasnila ze to przez moj katastroficzny stan, kumulacja "wysokiego cisnienia" itp itd ze mialem prawo cos uslyszec i ze nie ma to nic wspolnego ze schizofrenia. Jest z Toba az tak zle? Jesli Ci to przeszkadza i zabuza funkcjonowanie to sama zdecyduj czy powiesz lekarzowi.

Na dworzu jest tak zimno ze az gile w nosie zamarzaja. Nawet pies odrazu pod klatka sika sra i chce na chatke, sie nie dziwie mi to na reke nie. Dizel ma humory ale pracuje nad nim by palil od kopa. Zapowiada sie piekny tydzien pracy. Mam delegacje na druga hale wachac smrod przy produkcji kostki wc. Nie zaszkodzi mi tradycyjnie bo pod deklem nie ma co zzerac he. Aby do piatku i oby zlal sie z sobota.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
31 maja 2013, 14:20
Lokalizacja
Poznańska gimela

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do