CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 30 paź 2014, 14:52
Trochę więcej, hipo trwała ponad miesiąc. Może pospiesznie napisałem. Lit dobrze na mnie działa, wreszcie dobrane coś co sprawia że czuję się lepiej. Trawy nie nadużywam. Zdarzają mi się kilkudniowe ciągi, ale to na zasadzie zapalenia wieczorem do filmu. Ania za to notorycznie wciąga białko, nawet mi kilka razy dosypała do kawy bez mojej wiedzy. Tłumaczy się że to przez pomyłkę, jasne. Jeżeli kawa u niej mi dziwnie smakuje to robię sobie po prostu nową, starą wylewam. Raz tak poszedłem do lekarza, w kolejce już czułem że białko zaczyna działać, musiałem się tłumaczyć swojemu lekarzowi że to przez krople. Od dwóch dni nie zamawialiśmy zielonego i czuję się dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Follow_ 30 paź 2014, 20:05
horny, horny, horny
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez everlong 30 paź 2014, 20:32
Brał ktoś Absenor?
CHAD. Niebawem w klinice!

All hail:
Zolafren
Absenor
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 12:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bipolarny1994 30 paź 2014, 20:38
everlong napisał(a):Brał ktoś Absenor?


Brałem Absenor to prawie to samo co Depakine Chrono.Ten sam składnik choć dupakina ma jeszcze kwas walproinowy prócz walproinianu sodu.Najlepszy stabilizator jaki brałem w Chad super stablizuję ale w dawkach 1500 mg drżały mi ręce jak staremu alkoholikowi,sporo przytyłem i czułem się ciężki i ociężały do tego problemy z koncentracją uwagi ale to najlepszy stabilizator jaki brałem do tej pory.Odstawiłem przez w.w uboki.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 paź 2014, 20:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 30 paź 2014, 20:45
everlong napisał(a):Brał ktoś Absenor?

Chyba każdy z nas,hehehe
Przecież to "słynna" Depakina.
Może się mylę ale poza wypadaniem włosów u delikwentów i ich tyciem to rzeczony lek chyba nie ma żadnych innych efektów działania :-)
Ja brałem chyba 2000 mg na dobę nawet-oczywiście bezskutecznie
Ale nie sugeruj się mną ani innymi. Jej ( jego) dzialanie zależy również od przypadłośći na jaką się stosuje.
Jednakże jest kilka innych, nowszych i skuteczniejszych leków z tej grupy, choćby nawet coraz bardziej słynna ze swej skuteczności w CHAD Lamotrygina
To nie matematyka. Wypróbuj , zaobserwuj, daj znać

Będzie możliwość zamówienia normalnego, profesjonalnego wydania mojej książki
W związku z tym , że będzie to nakład rzędu 20-30 sztuk koszt druku, porządnej okładki oraz usług introligatorskich wyniesie około 25 zeta od sztuki.
Kto chce-dawać znaki na PW
Gdy w końcu dojdzie do rozpierdolu to może się okazać że taki egzemplarz będzie więcej wart niż legendarny "niebieski mauritius" :D :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez guernone 30 paź 2014, 21:46
INTEL 1 napisał(a):Będzie możliwość zamówienia normalnego, profesjonalnego wydania mojej książki
W związku z tym , że będzie to nakład rzędu 20-30 sztuk koszt druku, porządnej okładki oraz usług introligatorskich wyniesie około 25 zeta od sztuki.
Kto chce-dawać znaki na PW
Gdy w końcu dojdzie do rozpierdolu to może się okazać że taki egzemplarz będzie więcej wart niż legendarny "niebieski mauritius" :D :D

Ja się piszę na książkę jeśli tylko dostanę egzemplarz z dedykacją :mrgreen:
W ogóle ostatnio miałem tak dużo wolnego czasu w pracy, że przeglądając forum natrafiłem na Twoją facjatę :pirate:
Myślałem, że większy z Ciebie gangsta :twisted:
Zdjęcie z rodziną daje do myślenia. Dlaczego k... Cię to całe gówno złapało za mordę... tak fajnie razem wyglądacie :(
Piję browarka za Twoje zdrowie.
F31.3 F60.3
lamotrygina 200 mg
paroksetyna 40 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
516
Dołączył(a)
02 paź 2013, 10:33
Lokalizacja
Szczecin <3

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez Bipolarny1994 30 paź 2014, 21:49
Nie tylko jego, jak czytam jego posty to jakbym czytał o sobie, mnie stany mieszane już wykańczają powoli coraz bardziej.Staczam się na samo dno bo odstawiłem prawie całkiem leki.Bo po lekach i tak nie mogę robić tego co kocham i zrealizować swoich planów.Już nawet ćpać i chlać mi się nie chcę i nie mam siły :? :lol:
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
30 paź 2014, 20:09

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez maargooo 30 paź 2014, 22:20
Witajcie! Wiem, bardzo dawno mnie tu nie było, więc też trudno nadrobić wszystkie posty, to mało realne, dlatego przeczytałam kilka ostatnich stron...
U mnie trochę nijak, bo praca zarobkowa się skończyła, a ja mimo sporej ilości czasu nie potrafię do wykorzystać na nadrabianie zaległości (które sobie zaplanowałam na czas dopóki nie zdobędę się na znalezienie nowego zajęcia). Obserwuję, że coraz więcej śpię, a to niepokojące u mnie... Nie mam na razie epizodu depry, ale remisją też chyba tego nie można nazwać. W ostatniej malej hipo zafundowałam sobie takie wrażenia, że byłam już myślami w szpitalu, a jedną nogą po tamtej stronie, więc pierwszy raz nie tęskno mi do "wzwyżki" nastroju. Wiem, że jak wreszcie dam sobie sama kopniaka w tyłek i napiszę pracę, która się tak niemiłosiernie ciągnie, to i nastrój się poprawi...

Pozdrawiam wszystkich- "starych" i nowych wyjadaczy tego zacnego forum :papa: maargooo
Choroba psychiczna~kiedy widzi się, czuje a czasem nawet robi więcej niż można znieść...

Inni nie mają Twojej tęczówki, nie widzą wad wyimaginowanych siłą Twojej psychiki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
15 paź 2012, 09:35

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez _Jack_ 30 paź 2014, 22:20
U mnie dzisiaj słabiusio. Lek mnie zmulił z rana. Byłem półprzytomny w pracy. Koleżanka zwróciła uwagę ,że jestem nieobecny. W dodatku jeden klient mnie zbluzgał od cymbałów pierdolonych. Wczoraj o 22 odwiozłem dziewczynę mojego lokatora. Potem z moim lokatorem podjechaliśmy pod mieszkanie tego idioty co ją szantażował. Zrobiliśmy mu mały kawał, ale szczegóły zostawię dla siebie. Dzisiaj samopoczucie chujowe. Okropne zmęczenie, lęki i rozpierdol w bani. Nie można zebrać myśli i na niczym się skupić. Coraz częściej myślę ,żeby się zawinąć, ale nie jest to takie proste. Każdy dzień to gehenna i walka o przetrwanie.

F33 Zaburzenia Depresyjne Nawracające
10 mg Escitalopram
https://www.youtube.com/watch?v=IMZFvs-qy44
Avatar użytkownika
Offline
Posty
652
Dołączył(a)
05 cze 2011, 18:22
Lokalizacja
okolice WWA

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 30 paź 2014, 23:47
guernone napisał(a):Piję browarka za Twoje zdrowie.


No to pijemy dziś razem :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1518
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 31 paź 2014, 15:47
_Jack_ napisał(a):Zrobiliśmy mu mały kawał, ale szczegóły zostawię dla siebie.


Ja kiedyś na osiedlu na przystanku odpaliłem granat dymny z przepisu na necie, oraz w wieku 12 lat zadzwoniłem do Pizzy Hut że w kiblu jest ukryta bomba. Piętro wyżej była gralnia, poszliśmy tam z kumplem i obserwowaliśmy jak po kolei przyjeżdża straż pożarna, karetka i policja, potem ewakuowali cały budynek. Jaki ja byłem głupi. Na szczęście mnie nie złapali :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 31 paź 2014, 21:00
Miałem dziś rozmowę o pracę. Załatwione po znajomości przez koleżankę. Zapewniała, że zarobię na pewno jakieś 1100zł. Myślę sobie, dla mnie bomba. Jedna zmiana, praca od 8 do 16.
W trakcie rozmowy dowiaduję się, że mam pracować w kadrach. Jest to pewna korporacja z czterocyfrową liczbą pracowników. No i według szefa, ja miałbym być odpowiedzialny za jakieś 4500 teczek personalnych pracowników. Uprzedzał mnie, że to praca trudna i odpowiedzialna. W to wierzę. Myślę sobie cóż, niczego innego nie mogę dostać. Mam pecha.
Ale dostałem. Dostałem po mordzie. Czułem się, jak bym dostał po mordzie, gdy usłyszałem, że za taką ciężką i odpowiedzialną pracę dostanę 4zł NA RĘKĘ (CZYT. NETTO). Śmiech na sali. Albo raczej śmiech przez łzy. Nie dość że nie muszą mi opłacać zusu, bo jestem studentem, to za pracę w której nikt nie ma czasu nawet pierdnąć (chyba że ze strachu przed szefem) dają 4zł na rękę. Dają taką płacę, bo wiedzą, że w końcu ktoś się znajdzie. Znajdzie się ktoś, kto ma nóż na gardle i nie ma np. za co zapłacić czesnego na uczelni, więc podejmie się tego zapierdolu w kadrach. Po powrocie do domu ze złości rzucałem czym popadnie i oberwało się każdemu, kto w tym czasie do mnie dzwonił czy zagadywał. Ot tak oberwali słownie, w przypływie mojej nieokiełznanej złości. Telefon rzucony o ścianę na szczęście działa nadal.

Tak z innej beczki... Może to dziwne, ale kilka dni temu pierwszy raz w życiu ktoś u mnie nocował. I to w jednym pokoju, w tym samym łóżku. Było to tylko dzielenie jednego łóżka, nie seks. Byliśmy wykończeni podróżą, a Ona o tej porze nie miała już czym wrócić do domu, została więc u mnie. Dlaczego kobiety wstydzą się swojego wyglądu rano? Widok rozczochranej kobiety ubranej w sam męski t-shirt jest moim zdaniem uroczy. Byłoby jeszcze piękniej, gdyby nie to, że rano czuję się jak gówno.
Miałem świetne poranki biorąc wieczorem Anafranil. Ale źle się to skończyło. Bezsenność, pobudzenie, gonitwa myśli. Gdy przychodzi jesień, nadchodzą też stany mieszane. Poprzednią jesień nieźle pomogła mi przetrwać kwetiapina. Niestety nie stać mnie na wizytę u lekarza, a psychiatrzy na NFZ żądają historii leczenia, w przeciwnym razie recepty nie dostanę.

Generalnie dziś czuję się jak śmieć. Wiele osób potraktowało mnie dzisiaj jak śmiecia, wyglądam też jak śmieć.
Miło, jeżeli ktokolwiek przeczyta moje wypociny. Mam wrażenie, że ludzie słyszą co mówię. Słyszą, ale nie słuchają.
slow_down
Offline

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 31 paź 2014, 21:11
Ja słysze, bardzo interesująco opowiadasz. Myślałeś nad tym aby założyć bloga?Mogę Ci pomóc go rozwinać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1503
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III

przez slow_down 31 paź 2014, 21:15
Miło mi.
Tak, myślałem nad tym. Jakiś czas nawet go prowadziłem. Ale jestem impulsywny - stwierdziłem, że pisząc go za dużo myślę o chorobie - blog więc wylądował w koszu.
slow_down
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do