bardzo cierpię, pomocy!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

bardzo cierpię, pomocy!

przez sylviawin 25 paź 2011, 23:08
bardzo cierpie pomocy! zaczne od poczatku: mialam wspaniale zycie dopuki moj maz nie umarl na raka mial 30 lat. potem probowalam sie z tego podniesc,w czsie jego choroby zaciagnelam kredyt na oplate jego choroby i splate dlugow,po jego smierci to co mi zostalo przeznaczylam na nagobek ,nie moglam pracowac wiec musialam byc na zwolnieniu,zaciagalam dlugi w banach na splate tego kredytu tak urosly dlugi do 100 tys ,spotkalam sie z kolega po latach i po 2-ch latach pobralismy sie ,po 1,5 roku malzenstwa on calowal sie z moja przyjaciolka choc ona dla niego nigdy nie byla wzorem do nasladownia,ja zawsze jestem zla i niedostepna,wszystko zle robie albo nic nie robie ,kiedys po imprezie bardzo sie upil i mi wykrecil reke ze do tej pory nie moge pracowac i jestem na zwolnieniu,mam powazne problemy finansowe szacowane teraz na okolo 150 tys. mam komornikow i w ogole to nie wiem co ze soba poczac .
Ostatnio edytowano 25 paź 2011, 23:24 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono literówki w tytule wątku
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 paź 2011, 22:17

bardzo cierpię, pomocy!

przez essprit 25 paź 2011, 23:21
Spokojnie, nie z takich problemów można się wydostać.
Ale żeby to zrobić, jakoś zaczynać ogarniać rzeczywistość - musisz być silna.

Idź do psychiatry i/lub psychoterapeuty.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

bardzo cierpię, pomocy!

przez sylviawin 25 paź 2011, 23:54
latwo powiedziec trudniej zrobic,nie moge sie ogarnac,to co npisalam to tylko namiastka tego.reaguje zloscia i wypominam mu to wszystko, chcialabym zapomniec ale nie moge.traktuje to jak zdrde.oddalam mu serce, nie umiem mu wybaczyc, a on zamiast odzyskac moje zaufanie traktuje mnie jak sluzaca zrob to ,moze powinnas zrobc tamto a po tem jak mnie zdenerwuje oczekuje ze mi przejdzie i bedzie ok,nawet moje zycie seksualne nie jest takie jak byc powinno ,ja zawsze musze czekac na odpowiednia chwile gdy on bedzie mial ochote a gdy on chce to ja zawsze mam byc gotowal,zawsze gdy porzebuje pieszczot mowie o tym a on sie wykreca ze oglada film albo ma duzo problemow,tesknie za moim pierwszym mezem bo on wiedzial czego potrzebuje i umial mnie pocieszyc,zalamana jestem jak nie wiem co :dlugi,zdrada,smierc,brak zrozumienia,brak pracy,choroba to za duzo jak dla mnie!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 paź 2011, 22:17

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

bardzo cierpię, pomocy!

przez Noopii 25 paź 2011, 23:59
Jest ci ciężko poszukaj pomocy u specjalisty jak się uspokoisz łatwiej dasz radę z resztą..musisz nabrać dystansu..powoli zacznie się układać.
Noopii
Offline

bardzo cierpię, pomocy!

przez sylviawin 26 paź 2011, 00:15
tylko u jakiego ? wszyscy psycholodzy tylko sluchaja nie daja mi rad alternatywnych, moj maz umarl 4 lata temu,dlugu mam po uszy a i nie pracuje bo jastem na chorobowym,maz nie liczy sie z moim zdaniem a oczekuje odemnie ze bede wyrozumiala ,zapomne o wszystkim i mam pojsc do pracy a jeszcze wmaga ze bede wykonywac obowiazki domowe a mnie jest trudno bo mam sprawna jedna reke,moje zycie seksualne nie isnieje a od 3-ch lat nie moge zajsc w ciaze co mysle ze moze by mnie postawilo na nogi .problem goni problem, jak mam sie nnie zalamywac?!
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 paź 2011, 22:17

bardzo cierpię, pomocy!

przez essprit 26 paź 2011, 09:53
Masz iść do psychiatry po TABLETKI !
Jak poczujesz ich działanie, trochę się uspokoisz, idź na psychoterapię.

Ale wpierw, OBOWIĄZKOWO do psychiatry !

Sama wypisałaś długą listę problemów, i chyba nie myślisz że dokładanie do tego ciąży jest dobrym pomysłem ??? Jeśli tak myślisz to napiszę - JEST TO BŁĘDNE MYŚLENIE.

Przede wszystkim - musisz siebie wzmocnić stąd farmakoterapia, która pomoże Ci wstępnie (+ psychoterapeuta).
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do