Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 paź 2013, 00:52
zmęczona_wszystkim, czynem,sposobem życia powinno się udowadniać mądrość życiową,nie słowami :P
No cóż,pozostaje mi tyle co sypnąć czymś pseudo mądrym, (tzn same w sobie te teksty głupie nie są) może choć ktoś tu zaglądnie,i nóż widelec zainspiruje się ;P
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32690
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 25 paź 2013, 01:02
Taaak, kto nic nie umie, ten naucza innych tak? :D
Może zbiorowo wydamy "Złote myśli" z tymi obiegowymi stwierdzeniami i przemyśleniami ludzi z forum :mrgreen:
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 paź 2013, 01:04
zmęczona_wszystkim,

Taaak, kto nic nie umie, ten naucza innych tak? :D


Obrazek

Exactly.

Czasem bym za tę cechę sam siebie kopał w dupę,ale to tak kopał że dupa by przez miesiąc bolała,albo nawet rok :roll: ;)
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32690
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 25 paź 2013, 01:11
Też bym się za to kopała. Może na cellulit by pomogło :D
To ruszaj tyłek i te mądrości wcielaj w życie :P Póki nie jest za późno
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Samotność

przez Siddhi 25 paź 2013, 10:22
Kestrel napisał(a):No cóż,pozostaje mi tyle co sypnąć czymś pseudo mądrym, (tzn same w sobie te teksty głupie nie są) może choć ktoś tu zaglądnie,i nóż widelec zainspiruje się ;P
No ja już Twoich filozofii od dawna nie czytam. :P
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 paź 2013, 10:25
Gdybyś nie czytał,to tego posta by tu nie było i byś tego nie akcentował,ale mniejsza z tym.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32690
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 paź 2013, 14:00
ala1983 napisał(a):Ja nie chcę tak żyć jak teraz żyję. Mam dosyć.

Ja też mam dosyć...
Ale tego nie da się zmienić, to nie zależy ode mnie :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez caramel rose 25 paź 2013, 14:02
Zdałam sobie sprawę, że już na zawsze będę samotna.
Nic już nie ma sensu, jeszcze moja matka mnie dobiła...
"Nawoływanie się w ciemności nie przynosi światła" E. Fromm
"Nikt nie może nigdzie dojść jeśli skądś nie odszedł" J. Updike
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1050
Dołączył(a)
21 sie 2013, 21:13

Samotność

przez ala1983 25 paź 2013, 14:27
Ale tego nie da się zmienić, to nie zależy ode mnie :why:

Da się zmienić i zależy od nas.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 25 paź 2013, 14:32
'da się', jeśli się stąd wyprowadzę i całkowicie zmienię otoczenie.
ciekawe jak to zrobić w toku nauczania :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

przez ala1983 25 paź 2013, 14:42
Vett, Mi wyprowadzki niewiele dały jak do tej pory. W nowym miejscu wcale nie było lepiej niż w toksycznym środowisku.
Miałam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości, przychodziłam do pustych 4 ścian, patrzyłam się w sufit i wyłam z bólu.

Dlatego przed kolejną próbą "rozpoczęcia nowego życia" idę najpierw na oddział.

Poza tym mam teraz inny plan, nie rzucania się od razu na głęboką wodę. Zamieszkam niedaleko i w mieście gdzie mam dalszą rodzinę, kuzynki i przynajmniej 1 koleżankę, która zawsze mnie przyjmie w odwiedziny.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Samotność

przez Siddhi 25 paź 2013, 14:52
@Kestrel
W sensie - sugerował się (kiedyś myślałem, że piszesz z doświadczenia)

@ala1983
Mnie też przeprowadzki nic nie dały, od siebie nie uciekniesz.
"Miałam problemy z nawiązywaniem nowych znajomości, przychodziłam do pustych 4 ścian, patrzyłam się w sufit i wyłam z bólu."
I mnie to czeka.
Siddhi
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 25 paź 2013, 15:11
Siddhi, Nikt doskonały nie jest,ale coś tam w tych frazesach prawdziwe zapewne.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32690
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez los_historicos 25 paź 2013, 15:44
Vett, powiem ci coś z mojego doświadczenia, nie będzie optymistycznie ale jest pewna nutka nadziei.

Jesteśmy chyba w zbliżonym do siebie wieku. Pamiętam jak miałem 14 lat i trafiłem na internetowe forum ludzi z liceum do którego chciałem iść (ostatecznie do niego trafiłem, i dobrze). O Facebooku już wtedy słyszałem lecz musiały minąć jeszcze niecałe dwa lata by trafił on dosłownie pod strzechy. Czytałem te posty i myślałem "Jak skończę gimnazjum i wyjdę z świat to nagle stanę się duszą towarzystwa, będę elokwentny, inteligentny, wygadany. Będę chodził na imprezy". Po prostu prawdziwe życie młodego człowieka. Jak było? Pamiętam pierwsze dwa-trzy tygodnie w nowym środowisku. Trafiłem do niego już z lękami że powtórzy się mój horror i zaburzoną osobowością o czym jeszcze nie wiedziałem. To były dla mnie intensywne dni. Starałem się łapać kontakty, chodzić na różne imprezy integracyjne, na picie pod most. Ale w końcu coś się we mnie zblokowało. Czułem że to nie dla mnie, zamykałem się w sobie, zaczęły się moje lęki, paranoje, depresja. Po dwóch latach już zdążyłem poznać mechanizmy jakie mną rządzą i pewne lęki złagodziłem. Co ważne, pogodziłem się z samym sobą. Moje złudzenia zostały rozwiane. Bo nieważne gdzie bym trafił: czy do pobliskiego miasta czy za granicę to i tak prowadziłbym ten sam tryb życia i tak. Taki typ osobowości. Na szczęście trafiłem na takie towarzystwo które mnie zaakceptowało no i czuję się lepiej niż kiedyś, uodporniłem się na lęki i depresję. Może zacznij siebie akceptować i złap kontakt z kimś podobnym do siebie?

-- 25 paź 2013, 16:02 --

* ostatecznie do tego liceum NIE trafiłem

-- 25 paź 2013, 16:03 --

* ostatecznie do tego liceum z forum internetowego NIE trafiłem
Srubasabadananienieryszczybysryburstzhhh - złota myśl Juliana Tuwima
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
25 mar 2012, 21:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do