Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 maja 2016, 20:24
the_new_hope_not, tak, ale też nie zawsze. Wielu jest ludzi, którzy są skromni nawet przed samym sobą. Są i tacy, którzy wiedzą/potrafią mniej, ale mają o sobie wysokie mniemanie - więc tak też są odbierani.

Serena66, a czy miałabyś wsparcie w rodzicach, gdybyś wyjechała do Gdańska? Finansowe, psychiczne? Czasem warto rzucić się tak na głęboką wodę, zwłaszcza jeśli ma się jakąś "sieć bezpieczeństwa". Gdańsk to dobre miasto, a pracy w branży informatycznej sama bym Ci zazdrościła ;) Poza tym dużo ludzi na tym forum jest z Trójmiasta i okolic, więc na pewno nie byłabyś tu całkiem sama. Zapraszamy ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Serena66 26 maja 2016, 20:40
Kiya napisał(a):the_new_hope_not, tak, ale też nie zawsze. Wielu jest ludzi, którzy są skromni nawet przed samym sobą. Są i tacy, którzy wiedzą/potrafią mniej, ale mają o sobie wysokie mniemanie - więc tak też są odbierani.

Serena66, a czy miałabyś wsparcie w rodzicach, gdybyś wyjechała do Gdańska? Finansowe, psychiczne? Czasem warto rzucić się tak na głęboką wodę, zwłaszcza jeśli ma się jakąś "sieć bezpieczeństwa". Gdańsk to dobre miasto, a pracy w branży informatycznej sama bym Ci zazdrościła ;) Poza tym dużo ludzi na tym forum jest z Trójmiasta i okolic, więc na pewno nie byłabyś tu całkiem sama. Zapraszamy ;)

Z tego co mi mówili to finansowo mi pomogą. Psychicznego wsparcia raczej nie mam z ich strony, skoro jestem w takim stanie psychicznym. Mówią mi, a znajdziesz pracę. Po znajomości z kimś o stażu rozmawiali bym w Elblągu odbyła. Od razu zapomnieli jakoś o tamtej ofercie. Ojciec mnie ochrzanił, bo nie powinnam mówić o tym, że do Gdańska składałam (a o tym powiedziałam na rozmowie skąd mogłam wiedzieć). Najwyżej w Gdańsku odwołasz. Takie coś mi powiedział, że jak wyjdzie tu to tamto mam odwołać.
Najchętniej by chcieli mnie uwiązać bym została w Elblągu i się nie wyprowadziła. Moja matka już prosi pana Boga o to bym tu została i się nie wyprowadziła z domu. Jakoś nie prosi by mi się w Gdańsku udało. Ja sama jedynie o tym myślę.
Owszem jak mi nie wyjdzie i się nie dostanę to przeboleję ten Elbląg zwłaszcza, że to parę miesięcy by tylko było bez zatrudnienia i koniec. W Gdańsku natomiast jak się sprawdzę mam szanse na rozwój i stałą pracę. Jak byłam na rozmowie dużo o tej firmie wiedziałam. Mówiłam o różnych projektach, o tym, że obejmuje patronat nad konferencją IT Academic Day na PG. Wspomniałam o tym, że byłam na tym IT Academic Day w Gdańsku i ciekawa konferencja. Mówiłam nawet, że sama uczęszczałam jakiś czas na spotkania kół naukowych dotyczących informatyki. O tym, że mam jakieś pojęcie o programowaniu tylko, że nie rozwijałam tego. Przesłałam nawet certyfikat ze strony microsoftvirtualacademy.com, poprzez tą stronę mogę certyfikaty generować po ukończeniu kursu.
Ja Gdańsk znam. Nie jest mi straszne poruszanie się po nim. Mam smartfona z GPS-em, który wykorzystuję. Poza tym kilka razy już tam byłam, więc kojarzę jego topografię.
Serena66
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 maja 2016, 20:45
Serena66, nieźle. Moim zdaniem nawet jakby Cię nie przyjęli, to powinnaś pomieszkać trochę w Gdańsku - wydaje mi się, że są tu większe możliwości zawodowe. Zwłaszcza w tej branży.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez elo 26 maja 2016, 20:46
the_new_hope_not napisał(a):Poczucie własnej wartości bierze się z posiadania realnych umiejętności. Jeśli jesteś w czymś dobry, jeśli na czymś się znasz, to jesteś bardziej pewny siebie od kogoś, kto nic nie potrafi i na niczym się nie zna.


wprost zadziwiajace ze wciaz trafiam na tylu smialych debili
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 maja 2016, 21:01
elo napisał(a):
the_new_hope_not napisał(a):Poczucie własnej wartości bierze się z posiadania realnych umiejętności. Jeśli jesteś w czymś dobry, jeśli na czymś się znasz, to jesteś bardziej pewny siebie od kogoś, kto nic nie potrafi i na niczym się nie zna.


wprost zadziwiajace ze wciaz trafiam na tylu smialych debili
Ja się na niczym sensownym nie znam i mam niskie poczucie wartości ale podejrzewam nawet jakbym się znał to byłoby niewiele lepiej, a na świecie jest pełno ludzi którzy mało wiedzą i niewiele potrafią a maja bardzo wysokie poczucie wartości, także ta teoria jest mocno naciągania choć oczywiście w niektórych przypadkach może być trafna.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez Serena66 26 maja 2016, 21:02
Kiya napisał(a):Serena66, nieźle. Moim zdaniem nawet jakby Cię nie przyjęli, to powinnaś pomieszkać trochę w Gdańsku - wydaje mi się, że są tu większe możliwości zawodowe. Zwłaszcza w tej branży.

Moja matka to uważa, że staż w Elblągu jest bardziej pewny. To moja życiowa szansa. Tylko, że to parę miesięcy i koniec, a tam to szansa na rozwój. Jej zdaniem to powinnam wszystko odwoływać, bo skoro rodzice załatwiali mi staż w Elblągu i zostać. Jasne jak w Gdańsku nie wyjdzie to przeboleję te parę miesięcy. Tylko, że SII to firma informatyczna i tam jest idealny start dla osoby, która chce podjąć studia informatyczne do tego jest rozwój. A w Elblągu tylko kadry i księgowość. Ekonomia za którą nie przepadam.
Ze sklepem komputerowym miała być podobna sytuacja, że niby pewne, ale nie wyszło.
Serena66
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 26 maja 2016, 21:30
carlosbueno napisał(a):
elo napisał(a):
the_new_hope_not napisał(a):Poczucie własnej wartości bierze się z posiadania realnych umiejętności. Jeśli jesteś w czymś dobry, jeśli na czymś się znasz, to jesteś bardziej pewny siebie od kogoś, kto nic nie potrafi i na niczym się nie zna.


wprost zadziwiajace ze wciaz trafiam na tylu smialych debili
Ja się na niczym sensownym nie znam i mam niskie poczucie wartości ale podejrzewam nawet jakbym się znał to byłoby niewiele lepiej, a na świecie jest pełno ludzi którzy mało wiedzą i niewiele potrafią a maja bardzo wysokie poczucie wartości, także ta teoria jest mocno naciągania choć oczywiście w niektórych przypadkach może być trafna.

Panie i Panowie, idealny przykład tego, o czym pisałam wcześniej :D

Serena66, moją opinię już znasz ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

przez Serena66 26 maja 2016, 21:37
Serena66, moją opinię już znasz ;)[/quote]
Czuje się rozgoryczona. Tyle jeżdżenia do Gdańska. Wysyłania CV, a oni mi takie rzeczy mówią. Nie znam żadnych wyników z obu rozmów, a rodzice się napalili na Elbląg i staż po znajomości w Proxmusie (Staż z UP). Przez to ja na Gdańsk jestem nakręcona. I co słyszę rzuć tamto, bo my ci załatwiliśmy. Boli mnie to, że choć chce się wynieść z domu oni mnie zatrzymują. Jasne nie wyjdzie mi w Elblągu to Gdańsk jest. A jak nie w Gdańsku to w Elblągu.
Serena66
Offline

Samotność

przez the_new_hope_not 26 maja 2016, 22:46
elo napisał(a):
the_new_hope_not napisał(a):Poczucie własnej wartości bierze się z posiadania realnych umiejętności. Jeśli jesteś w czymś dobry, jeśli na czymś się znasz, to jesteś bardziej pewny siebie od kogoś, kto nic nie potrafi i na niczym się nie zna.


wprost zadziwiajace ze wciaz trafiam na tylu smialych debili

Może ta śmiałość bierze się z talentów, o których istnieniu nie wiesz?
the_new_hope_not
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez alone05 28 maja 2016, 11:01
nienawidzę mężczyzn, jak ktoś chce mnie poznać to wychodzi po jakimś czasie, że chodzi mu o seks. Ja mam GG i piszą do mnie różni ludzie, dzięki temu, że pisze z nimi nie czuję się samotna a tu facet pisze do mnie i od razu proponuje seks, ja już znienawidziłam cały ród męski :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
855
Dołączył(a)
03 sty 2014, 20:36

Samotność

przez the_new_hope_not 28 maja 2016, 12:14
alone05 napisał(a):nienawidzę mężczyzn, jak ktoś chce mnie poznać to wychodzi po jakimś czasie, że chodzi mu o seks. Ja mam GG i piszą do mnie różni ludzie, dzięki temu, że pisze z nimi nie czuję się samotna a tu facet pisze do mnie i od razu proponuje seks, ja już znienawidziłam cały ród męski :papa:

Nienawidzę kobiet - zawsze chodzi im o kasę, więcej kasy, jeszcze więcej kasy. Lepsze mieszkanie, lepszy samochód...
the_new_hope_not
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 28 maja 2016, 12:20
alone05, the_new_hope_not, fajne wpisy z takim podejściem to jak nie czuć się samotnym ..?Przecież nie można generalizować
''Odwaga to nie brak strachu, lecz świadomość, że coś jest ważniejsze niż strach. Odważni nie żyją wiecznie, lecz ostrożni nie żyją wcale.
Spiewaj jakby nikt nie słuchał..
Tańcz jakby nikt nie patrzył..
Kochaj jakby nikt Cię nigdy nie zranił..
Żyj jakby niebo było tu na ziemi..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
810
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2016, 12:28
the_new_hope_not, :D
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 28 maja 2016, 20:09
Jebać samotność, kiedyś tu się wypowiadałem w tym wątku, jak to jest mi źle i w ogóle czym jest samotność, w kur.ę tego pisałem, teraz mam to w dupie, nie zamierzam więcej płakać (no chyba, że co mi odjebie). Mam to gdzieś. Cały czas się uczę, a raczej życie z zaburzeniami mnie uczy, żeby to wszystko akceptować i śmiać sie z reszty. Także, jeżeli nie wypowiadam się juz na ten temat to znaczy, ż chyba już wyczerpałem się w tym wątku albo mi się już nie chce albo mam to w dupie albo jestem dziadkiem i śmieję się z tego. (Choć samotność nadal mi doskwiera).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do