Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność, niechęć do ludzi, brak sensu w życiu

przez lekka_jak_piorko 06 lis 2014, 18:39
Cześć wszystkim.
Zacznę od tego że jestem teraz w klasie maturalnej i od kilku lat narasta we mnie poczucie beznadziei, pustki, bezsensu życia.
Czuję się "wyalienowana", odstająca od społeczeństwa. W podstawówce byłam jeszcze normalną dziewczyną, jednak już w gimnazjum zaczęłam stopniowo odsuwać się od rówieśników. W liceum chciałam to zmienić, zerwać z samotnością - nie udało się. Jestem raczej zamknięta w sobie, prawie nigdy nie wypowiadam się na forum np. klasy, nie chodzę na imprezy (bo nie jestem na nie zapraszana) itd. Inny problem jest taki, że towarzystwo ludzi często mnie męczy. Nie potrafię z nikim złapać kontaktu, nie znajduję wspólnych tematów. Efekt jest taki, że chociaż czuję się samotna, jednocześnie izoluję się od ludzi.
W moim klasie jestem raczej nielubianą osobą, lub, żeby ująć to lepiej mało kto mnie w ogóle zauważa.
Mam dwie zaufane przyjaciółki jednak nie zawsze czuję się przy nich dobrze.
Mam też chłopaka, ale poza seksem i głupotami raczej nie mamy o czym rozmawiać. Nie wiem nawet po co z nim jestem, skoro nie kocham go, chyba ze strachu bez kompletną pustką w moim życiu.
Czasem mam wrażenie, że jestem obca i nie pasuję w ogóle do społeczeństwa. Ludzie są tu, a ta jestem tam, zawsze sama, ponura, zamyślona. Ciągnie mnie w ich stronę ale nie umiem pokonać dystansu, przekonać się do nich...
Czy jest tu ktoś z podobnymi problemami do mnie?
Posty
10
Dołączył(a)
06 lis 2014, 17:53

Samotność, niechęć do ludzi, brak sensu w życiu

Avatar użytkownika
przez lucy1979 06 lis 2014, 18:48
Witaj, lekkajakpiórko
Tu jest dużo osób, które tez nie mogą się odnaleźć w społeczeństwie. Na pewno znajdziesz niejedną bratnią duszyczkę na forum i będzie Ci lżej.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Ta dobijąca samotnosć

przez Targaryen 07 lis 2014, 18:16
Witam!

Mam 16 lat i trochę problemów... Jestem bardzo nieśmiałym uczniem 2 klasy liceum i nie mam żadnych znajomych,nie potrafię nawiązywać i podtrzymywać znajomości,w szkole czuje się jak śmieć gdy widzę jak inni potrafią normalnie rozmawiać ze sobą razem cieszyć się śmiać się ale też dzielić żale między sobą,czuję się jak odrzut,czuję się inny czuje się źle,w domu odreagowuje na to wszystko marnowaniem czasu przy komputerze,spaniem a od czasu do czasu przeczytam jakąś książkę.Poza szkołą też nie mam znajomych więc całe dnie spędzam w domu,mam wtedy dużo czasu na myślenie,a wiadomo do czego to myślenie potrafi doprowadzić....Ale mam motywację do działania tylko nie wiem jak działać

Myślę że żródłem mojej samotności jest to że poza bardzo wąskim gronem ludzi(rodzina) nie potrafię być sobą,bardzo się spinam przy innych ludziach(nie wiem czemu),szkoła jako miejsce bardzo mnie stresuje co nie ułatwia mi zadania...

POMOCY!!!! NIE CHCĘ CAŁEGO ŻYCIA SPĘDZIĆ W SAMOTNOŚCI
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 paź 2014, 11:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ta dobijąca samotnosć

Avatar użytkownika
przez rikuhod 07 lis 2014, 19:02
Targaryen, wiesz wł mnie najlepszym sposobem na nabranie śmiałości jest większe korzystanie z życia, bo to pomaga przełamywać bariery co psychika nam tworzy

sam pewnie to załważasz że jak chcesz się do kogoś zbliżyć pogadać nagle nachodzi setka myśli, które tak ci mózg zajmą że nie możesz się ruszyć, naerymodzi stres x__x jak młodszy też tak miałem


większe korzystanie z życia pozwala właśnie przełamywać takie bariery, dlatego rób to na co w danej chwili masz ochote, chcesz coś zjeść zrób to, chcesz pograć rób to, chcesz coś obejrzeć zrób to. Nie powstrzymuj się przed niczym (nie przejmuj się o obowiązkach bo takie rzeczy jak szkoła robimy instynktownie, kiedy wiesz że trzeba zrobic lekcje instynktownie bedziesz wiedział kiedy, to co jest ważne intuicyjnie wiemy kiedy się zająć)

szanuj siebie, rób to co w danej chwili masz ochote to napełnia wewnętrzną siłą
to obniża stres i osłabia te bariery co psychika stawia. W ten sposób, szanując siebie robiąc to co w danej chwili masz ochote napełniasz się siłą. W pewnym momencie będąc bardziej szczery ze sobą będziesz miał większą odwage zblizyc się do kogoś.

W pewnym momencie wszystko co do tej pory robiłeś powoli zacznie nużyc i tym bardziej będziesz chciał zbliżyć się do innych bo dotychczasowe rzeczy cie nudza, a sam napełniony siłą masz większą śmiałość zbliżyć sie do innych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Ta dobijąca samotnosć

przez Targaryen 07 lis 2014, 19:25
No nie wiem,mam spore obawy że jak tego sam nie przezwyciężę to mi tak zostanie
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
25 paź 2014, 11:06

Samotność, niechęć do ludzi, brak sensu w życiu

przez emilk 07 lis 2014, 22:23
Witaj to tak jakbym widział siebie pare lat temu,zawsze cichy,samotny,czujący sie obcy w sród społeczeństwa,uciekający przed ludźmi.Tak samo miałem w szkole jak Ty,dopiero rok temu to pokonałem przez leki i psychoterapie w szpitalu.Byłem całkowicie aspołeczny,a teraz chcę poznawać cały czas nowych ludzi ;)
emilk
Offline

Samotność

przez Midori 08 lis 2014, 00:12
adel napisał(a):Midori, to kiedy wychodzimy porozmawiac :D

Przyszły tydzień mam wolny, o ile nie jestem u lekarza i z kimś nie jestem u lekarza.
Aaa, i jeszcze autobusy muszą w tym czasie kursować. :mrgreen:
Midori
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Abbey 08 lis 2014, 03:59
''Wiesz, czasami najbardziej wyuzdaną fantazją potrafi być ta, żeby się położyć, wtulić się i zasnąć...''

brak mi bliskości.
cholernie brak.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Samotność

Avatar użytkownika
przez Duran84 08 lis 2014, 19:07
Po raz kolejny zostałem sam. Przez pół roku było prawie idealnie. Tylko jak zwykle nie potrafiłem tego docenić. Ja chyba naprawde jestem skazany na samotność. I tak już zostanie na zawsze.
http://rockmaniak84.blogspot.com/ Pierwszy mój blog od dawna. O muzyce i nie tylko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
24 cze 2008, 09:49

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 08 lis 2014, 20:42
28 lat i nic... zero osiągnięć, stagnacja, brak rodziny, depresja i samotność...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1723
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Amos 08 lis 2014, 20:53
Nie układa mi się z innymi ludźmi, brak przyjaciół, dziewczyny, skłócenie z osobami na których mi zależy / rodziną / bliskimi znajomymi.
wenlafaksyna
chlorprotiksen




https://www.youtube.com/watch?v=_pt7gtWHWTs

I wish I knew you
Your fit of insanity makes me sad
I wish you knew your music was to stay forever
And I hope... I have no clue if you know how much it matters
And I hope...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
03 lis 2014, 20:56

Samotność

przez didi84 08 lis 2014, 21:08
Folow to nic ja mam 30lat i nic kompletne zero,rodzice niezyja facet ktorego kochalam zucil mnie dla innej 10mscy temu a inni uciekaja jakbym byla tredowata,coraz bardziej mysle nad tym by dac sobie spokoj z tym szukaniem faceta widac mi samotnosc pisana tylko ze ja cale zycie bylam sama i chcialobysie miec kogos kto zrozumie pocieszy itp niemam przyjaciol siedze 24h w domu tyle ze co dwa tygodnie mam szkole ale tam sami mlodzi wiec wiadomo tez sama siedze podsumowujac to moje zycie to jedno wielkie dno jedyne co mam to moja nerwica i depresja niewiem ile jeszcze dam rade wytrzymac...trzyma mnie tylko moj brat z ktorym mieszkam ale on mlody wiec w domu niesiedzi czasem mam chcec zniknac bo to moje zycie i tak niema sensu :? :( wiec po co sie meczyc :?:
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2013, 14:01

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 08 lis 2014, 21:09
Follow_ Ja mam 29 ( prawie 30 ) i pochwalić też nie mam się czym :bezradny: Chcesz się licytować ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 08 lis 2014, 21:13
Ja mam 34 i nie osiągnąłem zupełnie nic i to naprawdę a nie tylko subiektywnie. Follow_, to przy mnie kobieta sukcesu sama się utrzymuje, mieszka i ma tzw umysłową pracę.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 10 gości

Przeskocz do