Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez milady 11 lis 2013, 00:32
PJT napisał(a):jestem stary ale nie skonczylem szkoly w terminie (skonczylem lo dla doroslych eksternistycznie) i pisalem nowa mature i imho trzeba być głupkiem żeby nie zdać. zdawałem polski, rozszerzona fize i angola. z polskiego nic nie umialem szukalem synonimow dla matki baryki zeby nie powtarzac bo nie znalem postaci itp jakos przeszlo


Moja naprawdę inteligentna koleżanka nie zdała z matmy, inny taki jeden gość, mega mózg też (szczególnie ze ścisłych) nie zdał z angola ;).
Vett, kochana, gdybym ja Ci powiedziała jakie boje w LO i potem z maturą przeszła to zwątpiłabyś. Też miałam ochotę się zatłuc bo to było jakby potwierdzenie słów mojej matki.



Vett napisał(a):milady, zdawanie przedmiotów tylko i wyłącznie w rozszerzeniu, matura ustna, w której do jednego pytania trzeba powiedzieć 378439048487437843784378478437843 podpunktów zawartych w kluczu i inne pierdoły. Po prostu niemożliwym jest skojarzenie ad hoc 43783 różnych dzieł różnych autorów z różnych epok i różnych dziedzin sztuki (literatura/malarstwo/teatr/film/rzeźby/wszystko inne)


O kurczę, tylko w rozszerzeniu? No to nawet nie wiedziałam. No ale jakby nie patrzeć, to w sumie rozszerzenia bywają z niektórych przedmiotów prostsze niż podstawa, a z niektórych przedmiotów... gorzej, gorzej. Z drugiej strony może podniesie to trochę poziom.
I ta prezentacja z polskiego.. ja jeszcze jak zdawałam to w ogóle jej nie pisałam tylko poszłam na spontana, w głowie mając tylko przeczytane książki, bo temat mnie interesował.
tutaj to by nie przeszło...
ale to musi być do zdania, tylko trzeba posiedzieć nad tym. Poza tym jeśli jesteś pierwszym rocznikiem u którego to wchodzi, to sądzę, że nie będą Was jeszcze aż tak ostro traktować.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Samotność

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 11 lis 2013, 00:55
natrętek napisał(a):Święte słowa, sam to przerabiałem na sobie nawet pomimo tego, że skończyłem politechnikę. Rzeczywiście w fabryce gdzie pracowałem jako pracownik produkcyjny ludzie tak prosto do wszystkiego podchodzili i jedyny ich problem, to żeby była robota. Raczej nie w głowie im fora psychologiczne, i pseudofilozoficzne wynurzenia, a jedyne co zaprząta im głowę to ich praca, pieniądze i rodzina.


Kwestia niezrealizowanych oczekiwań. Rozumiem, że wkurzające jest pracować na produkcji po studiach ze świadomośącią, że, że inni robią to samo bez wysiłku i czasu włozonego w studia. Z drugiej strony znam masę ludzi, ktorzy nie pracują fizycznie i też nie w głowie im fora psychologiczne. A i pewnie się znajdą robotnicy, co mają problemy emocjonalne tylko mam takie wrażenie, że "rozwiązują" je alkoholem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Samotność

przez rotten soul 11 lis 2013, 00:58
Vilgefortz,
Znajdą się. Otom ja. Robotnik z krwi i kości. "Rozwiązywałem" co prawda czym innym, ale co tam, grunt, że już "nie rozwiązuje". ;)
rotten soul
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez ladywind 11 lis 2013, 01:02
natrętek napisał(a):
carlosbueno napisał(a):
Vilgefortz napisał(a):oj tam carlosbueno, na pewno bys tak biegle postów nie pisał po podstawówce :P

No właśnie ludzie po podstawówce nie mają takich problemów jak ja ich świat jest prosty kończy się na pieniądzach, seksie, pracy, rodzinie nie w głowie im fora, polityka i wałkowanie sensu życia. Zbyt wysokie wykształcenie zwłaszcza humanistyczne jest szkodliwe zwłaszcza że spora cześć osób po nim wykonuje proste prace fizyczne lub jest bezrobotnym co jeszcze wzmaga niezadowolenie z życia. Taki ktoś po podstawówce czy zawodówce pracujący w fabryce, na budowie jest zwykle szczęśliwszy niż robiący to magister.


Święte słowa, sam to przerabiałem na sobie nawet pomimo tego, że skończyłem politechnikę. Rzeczywiście w fabryce gdzie pracowałem jako pracownik produkcyjny ludzie tak prosto do wszystkiego podchodzili i jedyny ich problem, to żeby była robota. Raczej nie w głowie im fora psychologiczne, i pseudofilozoficzne wynurzenia, a jedyne co zaprząta im głowę to ich praca, pieniądze i rodzina.


ja też i we wcześniejszych pracach wyciągnęłam podobne wnioski.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez rotten soul 11 lis 2013, 01:14
natrętek,
Rzeczywiście w fabryce gdzie pracowałem jako pracownik produkcyjny ludzie tak prosto do wszystkiego podchodzili i jedyny ich problem, to żeby była robotaa

jedyne co zaprząta im głowę to ich praca, pieniądze i rodzina..

Cóż to wszystko jest bardzo ze sobą związane, więc się nie dziwię, że to zajmuje im głowę przez większość czasu. Jak mają rodzinę to muszą ją utrzymać, żeby ją utrzymać muszą mieć kasę, żeby mieć kasę potrzeba im pracy. Nie widzę w tym nic dziwnego i to nie jest podejście jedynie pracowników fizycznych, tylko wszystkich, którzy mają rodziny i opiekują się nimi.

Raczej nie w głowie im fora psychologiczne, ,

Jak nie mają problemów natury psychologicznej to po kiego grzyba mają wchodzić na takie fora?

i pseudofilozoficzne wynurzenia

A komu w głowie tego typu wynurzenia? Filozoficzne to jeszcze zrozumiem ale pseudofilozoficzne? ;)

Jedziesz stereotypami. Dla Ciebie robotnik=prostak, pewnie dlatego, że studiów nie skończył. :?
rotten soul
Offline

Samotność

przez ladywind 11 lis 2013, 01:34



Koledze chodziło o przewage wśród takich pracowników, a wiadomo jak wszedzie, że znajdzie się ktoś odstający od ogółu. Ja nie widzę by
natrętek
napisał, że wszyscy bez wyjątku są tacy, że to ujmę prosci.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Samotność

przez vifi 11 lis 2013, 01:42
Vett napisał(a):Niezdanie byłoby dla mnie zbyt wielkim upadkiem i udowodnieniem o swojej nieporadności w życiu, więc nie widzę innego wyjścia jak śmierć
A na jakie studia idziesz? Ja żyłem swoimi osiągnięciami dopóki na studiach nie zachorowałem na nerwicę i wszystko runęło. Miałem naprawdę trudny czas. Postaraj się dobrze zdać tą maturę, dostać się na studia, ale wiedz że powtórzenie roku czy nawet matury to nie jest żadna tragedia. Praca czy nauka nie jest ważniejsza od człowieka, za kogo byś się nie uważała.
Bo to nie ja nadałam sobie ten sens
A kto go nadał? Rodzice?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez on199210 11 lis 2013, 02:44
Ja maturę jakoś zdałem mimo iż jestem matematycznym głąbem i totalnie jej nie ogarniam. A studiuję niestety humanistyczny kierunek - politologię i nie widzę dla siebie zbyt świetlanej przyszłości w tej dziedzinie więc pewnie zostanie mi praca w Macu. Trudno, dobre i to :smile:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
23 paź 2013, 02:00

Samotność

Avatar użytkownika
przez wilzyx 11 lis 2013, 03:03
Vett napisał(a):milady, zdawanie przedmiotów tylko i wyłącznie w rozszerzeniu, matura ustna, w której do jednego pytania trzeba powiedzieć 378439048487437843784378478437843 podpunktów zawartych w kluczu i inne pierdoły. Po prostu niemożliwym jest skojarzenie ad hoc 43783 różnych dzieł różnych autorów z różnych epok i różnych dziedzin sztuki (literatura/malarstwo/teatr/film/rzeźby/wszystko inne)


A najfajniesze jest to, że duża ilość uczelni nie jest kompletnie zainteresowania wynikiem ucznia z matury ustnej..
Hope rides alone
Avatar użytkownika
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
09 wrz 2013, 01:01
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez natrętek 11 lis 2013, 07:19
ladywind napisał(a):


Koledze chodziło o przewage wśród takich pracowników, a wiadomo jak wszedzie, że znajdzie się ktoś odstający od ogółu. Ja nie widzę by
natrętek
napisał, że wszyscy bez wyjątku są tacy, że to ujmę prosci.


Tak, dokładnie chodziło mi o przewagę wśród takich pracowników, choć nie ukrywam, że udało mi się tam poznać kilka naprawdę inteligentnych osób choć wcale studiów nie skończyły. Tak więc, źle mnie zrozumiałeś rotten soul pisząc, że uważam, że robotnik = prostak.
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 11 lis 2013, 10:44
robotnik robotnikowi nie równy ale na wszelki wypadek lepiej się nie przyznawać że skończyło się studia żeby męczących pytań nie zadawali, zresztą większość innych pracowników uważa mnie za lekko niedorozwiniętego bo w pracy odstaje lub wykonuje te najprostsze z najprostszych i niech tak se myślą w końcu to prawda po części.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 11 lis 2013, 11:58
A ja wrócę do właściwego tematu...

Nikt mnie nie zauważa, wszyscy mnie olewają... Jak zwykle to, co mówię, traktowane jest jak niegodne uwagi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

Samotność

Avatar użytkownika
przez Semir 11 lis 2013, 12:05
Aurora92, mnie też tylko że ja to dostałem na własne życzenie czasem trzeba się przypomnieć w towarzystwie to trudne dla samotników ja często mam odczucie ignorowania przez innych ale teraz wiem że pan odsuwałem się na boczny tor siedząc cicho :-)
Ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. Ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy. Paolo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
673
Dołączył(a)
24 paź 2013, 20:36
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Pieprz 11 lis 2013, 12:08
Aurora92 napisał(a):A ja wrócę do właściwego tematu...

Nikt mnie nie zauważa, wszyscy mnie olewają... Jak zwykle to, co mówię, traktowane jest jak niegodne uwagi...

A o czym piszesz oprócz narzekania na swój los?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do