zraniona miłość

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

zraniona miłość

przez evi14 25 kwi 2010, 23:49
Mam bardzo poważny problem.. otóż.. przedstawię Wam wiadomość którą wysłał do mnie chłopak.. (byliśmy 2 miesiące)
Moja Droga..
nie chciałbym abyś poczuła się źle ,bądź coś sobie zrobiła,dlatego chciałbym Ci przypomnieć dzień ,w którym się poznaliśmy. Było to zaraz po tym jak zerwała ze mną była,ale ja nie przestałem o niej myśleć. Do wczoraj miałem ją w głowie i ona się odezwała mówiac, iż chce się spotkać i pogadać. Tak się złozyło, że wyżaliła mi się i postanowiła do mnie wrócić..nie wiem.. Może popełniam w tym momencie największe głupstwo,ale jestem tylko człowiekiem i dlatego postanawiam do niej wrócić.Nie myśl o mnie źle,proszę. Ja Cię mimo wszystko zachowam w mym sercu,ale na dzień dzisiejszy odległość jaka nas dzieli i fakt,iż nie możemy się spotkać jest przerazajaca. Dlatego wybacz ,ale musze ograniczyć stosunki z bycia parą do koleżenskich.

Tak na zakończenie chciałbym Ci życzyć dużo szczescia i radosci zarówno w przyszlej milosci jak i w całym zyciu Baaardzo przepraszam, że tak wyszło moja droga. Mam nadzieję że jeszcze kiedyś sie do mnie odezwiesz Na podstawie takich stosunków koleżenskich.

Aha no i jeszcze jedno.. proszę cię abyś nie płakała z mojego powody, bo uważam że nie warto za mną płakać... przepraszam jeszcze raz .

Dziś rano mi to napisał.. Oczywiście kłamał co do dziewczyny, po prostu nie chcial ze mna byc ze wzgledu na odleglosc.. Czuje sie okropnie.. Człowiek ,który mówił że tak bardzo mu zależy zranił mnie jak nikt inny do tej pory.. Potem, kiedy zrozumiał co tak naprawdę zrobił napisał do mnie z przeprosinami i chce abym wrócila. Poradźcie mi co byście zrobili w tej sytuacji.. ? Nigdy wcześniej nikt mnie tak nie skrzywdził..
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 kwi 2010, 23:33

Re: zraniona miłość

Avatar użytkownika
przez scrat 25 kwi 2010, 23:51
Nie dość że egoista to analfabeta. Wrócisz do niego to będzie to samo, będziesz jego zabawką, którą odstawi na półkę jak mu się znudzi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: zraniona miłość

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 26 kwi 2010, 00:09
scrat napisał(a):Nie dość że egoista to analfabeta. Wrócisz do niego to będzie to samo, będziesz jego zabawką, którą odstawi na półkę jak mu się znudzi.

Nic dodać nic ująć...
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: zraniona miłość

przez Pain 26 kwi 2010, 08:19
Dla prawdziwej miłości odległość nie jest problemem. Można nawet czerpać radość z oczekiwania na spotkanie, bo potem ma się z niego jeszcze większą satysfakcję. Jeśli ktoś potrafi utrzymać taki związek, to procentuje w przyszłości. Mówię to z własnego doświadczenia.
Offline
Posty
128
Dołączył(a)
13 lis 2009, 18:23
Lokalizacja
Solec Kujawski

Re: zraniona miłość

Avatar użytkownika
przez linka 26 kwi 2010, 08:50
2 miesiące to trochę mało...jak na największe zranienie w życiu....... Pain, ma tutaj dużo racji ale scrat, trafił w sedno.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do