Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Avatar użytkownika
przez hanca84 11 cze 2009, 20:09
Kochani, jak sobie radzicie, gdy w depresji/nerwicy dopada was większy dół? Ja na co dzień niby staram się z tym walczyć, chodze do pracy, staram sie pomalować, chociaż włosy już nie zawsze myję, staram sie 1-2 razy w tygodniu chodzic na ćwiczenia gimnastyczne, czasem na rower. Chodzę do psychiatry (raz w miesiacu) i do psychologa (na ogól 1 na tydzień, ale ostatnio 3 tygodnie przerwy).
Ale czasem przychodzą takie chwile, gdy nie mam już zupełnie sił. Mam 25 lat, nie mam faceta, jestem osobą bardzo wrażliwą i czułą. Gdy się do kogoś zbliżam staram się dać z siebie 100% - przytulam, trzymam za rękę, rozmawiam, wysłuchuję, dzwonię, smsuje. Niestety nie trafiłam na kogoś kto by to docenił. W zasadzie nie mam do kogo zwrócić się w złych chwilach. Koleżanki/przyjaciółki nie zrozumieją. Rodzice za bardzo się przejmują gdy widzą jak płaczę.
Gdy jest źle leżę w łóżku, łzy same lecą z oczu, zaczynam się kołysać, sama się głaszczę po plecach. Tak bardzo potrzebuję czyjegoś dotyku, przytulenia, pocieszenia. A naprawdę nie mam do kogo się zwrócić.
Pojawiają się myśli samobójcze, mam ochote wziąc żyletkę w rękę i choć trochę się pociąć (miałam epizody samookaleczania w przeszłości). Myślę o moich marzeniach o szczęśliwym zwiazku, rodzinie, które z powodu depresji pewnie nigdy sie nie zrealizują. Po co więc w takim razie żyć? Po co się tak męczyć. Czuję taki wewnętrzny niepokój, że naprawdę mam ochotę wyskoczyć z okna.

Co robić w takich sytuacjach? Nie potrafię sie skupić na czytaniu, kabaret mnie nie śmieszy, zjadłam pół bombonierki i tylko mam wyrzuty sumienia. Leki jakby przestały działać, wzięłam 0,5 Zomirenu i wcale nie czuję się lepiej, nadal mam ochotę wyć (a biorę benzodiazepiny stosunkowo krótko i sporadycznie, więc czemu nie działają??).

Co mam robić? Jak poczuc się lepiej? Chciałabym teraz zadzwonić do mojego psychoterapeuty, ale nie mam takiej możliwości. Jak przerwać ten stan? Zastanawiam sie czy sa jakieś leki, które działają "pocieszająco" ale to pewnie tylko narkotyki wchodzą w grę.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 cze 2009, 20:44
Nie martw sie na pewno znajdziesz kogos ktos Cie doceni, i pokocha za charakter. Tylko trzeba wychodzic do ludzi, na spotkania towarzyskie itd :) Najlepiej w sytuacjach doła pocieszac sie czyms dobrym, ksiazka, czekolada, porozmawiac z kims porobic glupotki lub usmiechnac sie na sile. Niby trude, ale naprawde pomaga.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Avatar użytkownika
przez Donkey 11 cze 2009, 21:12
Tak jak agusia pisze najlepiej zrobic cos co sprawia Tobie przyjemnosc. Ja odwracam mysli czytajac ksiazke,grajac w gry na komputerze.

Ja mam prawie 23 lata i tez jetsem samotna :(. Ale wierze ze i ja spotkam tego jedynego. Tak jak ty!


odkad zachorowalam moje kontakty ze znajomymi sie urwaly. Tak jak piszesz- on i nie rozumieja . A ja nie mam tyle sily w sobie zeby to wszystko tlumaczyc.Jeszcze nie.

Takze kochana nie wolno sie poddawać a z tego wyjdziemy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak sobie choć trochę poprawic humor?

przez blackdoggy 12 cze 2009, 14:28
Może spróbuj na jakichś portalach społecznościowych w Internecie? Ja tak poznałem większość znajomych. Nie miałbym szans na poznanie takich osób w realu, bo jest to znacznie trudniejsze. Oczywiście te znajomości internetowe trzeba szybko realizować w świecie rzeczywistym. Albo idź do biblioteki, zagadaj do kogoś. Gdziekolwiek. Poznasz kogoś na pewno :) Siedzenie bezczynne w domu nic nie zmieni, chociaż wiem z autopsji że czasami trudno się zmobilizować.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 maja 2009, 00:32
Lokalizacja
Neverland

Re: Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Avatar użytkownika
przez sensual 12 cze 2009, 19:15
większosc z nas jest chyba samotna....mam 25 lat i jestem sam samiutki.
Moge tylko wspominac dawne czasy gdy kogoś mialem, teraz to wydajemi sie takie nie reale, ze kiedyś z kims bylem.Ja zaczelem szukac poprzez internet znajomosci, ale takiej która zaowocuje w realnym świecie.Popatrz ilu nas tutaj jest, napewno trafisz na kogos ze sowich okolic z podobnymi problemami ktoś kto Ciebie zorzumie
Ja mam taką nadzieje jesli chodiz o mnie i tego samego życzę Tobie.Też pragnę sie do kogoś przytulić i to bardzo.
jazda na rowerze wtedy na chwile zapominam o wszystkich problemach
a co tu pisać....
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
86
Dołączył(a)
11 cze 2009, 09:21
Lokalizacja
dolnoślaskie

Re: Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Avatar użytkownika
przez hanca84 12 cze 2009, 20:10
Dziękuję...

Dziś znów czuję się tak samo... Chciałabym zasnąć i obudzić się zdrowa i szczęśliwa...
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 12 cze 2009, 20:20
http://www.youtube.com/watch?v=hD5FjB1D ... re=related

Hanca specjalnie dla Ciebie z youtube !!!! :) duzo usmiechu
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Jak sobie choć trochę poprawic humor?

Avatar użytkownika
przez kolorowa 13 cze 2009, 18:24
może to dziwny pomysł, ale popuszczaj bańki mydlane, teraz jest ciepło, słonecznie (mam nadzieję że w mieście którym mieszkasz też), wyjdź na spacer i popuszczaj banieczki, ja zawsze tak robie, ludzie się uśmiechają, to jest boskie!! weź aparat, uwiecznij to na zdjęciu, w życiu czasem warto znaleźć uśmiech w takich rzeczach...:) a poza tym, to spróbuj zająć czymś chwilę, książka, zakupy..
a co do poznania kogoś... to po prostu bądź sobą!!! jesteś wyjątkowa i uwierz w to!
Zacząć jest łatwo, wytrwać jest sztuką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 18:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do