BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 13 lip 2008, 14:38
Psychiatra a psycholog to dwie zupełnie inne dziedziny
niezależnie od tego do którego z nich udasz się najpierww jeśli uzna on za stosownew wyśle Cię do tego drugiego dodatkowo

Psychiatra to lekarz interesują go objawy chorobowe i przeciwdzialanie im. To on może przepisać Ci leki itp.
Psycholog to humanista. Taki specjalista od rozmawiania.

fray ma racje powinni się onui uzupełniać. Wtedy efekty będą pełniejsze.
Pozdrawiam:)
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez panna_nikt 14 lip 2008, 00:21
a wie ktoś może czy jest potrzebne skierowanie do psychiatry ?
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez Sophers 14 lip 2008, 01:01
panna_nikt napisał(a):a wie ktoś może czy jest potrzebne skierowanie do psychiatry ?


Do psychiatry nie jest wymagane skierowanie. Możesz spokojnie udać się do najbliższej Poradni Zdrowia Psychicznego i umówić się na wizytę.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lip 2008, 21:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez panna_nikt 21 lip 2008, 18:52
gdyby to było takie proste... a u ilu specjalistów wy byliście zanim trafiliscie na odpowiedniego ?
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 23 lip 2008, 09:50
Ja trafiłem za 3 razem(dopiero) ale wiem ,że było warto .Moje życie odmieniło sie w 100% (na lepsze oczywiście).
Napisz czy w końcu byłaś u tego lekarza czy nie ,a jeśli nadal się wachasz to dlaczego...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez panna_nikt 23 lip 2008, 16:12
boje sie popierwsze tego, zeby juz tam dzwonic... pani w recepcji miała do mnie pretensje bo zadawałam za dużo pytań ;/ (chociaz to przeciez ja placilam za rozmowe!) a po za tym boje sie bo nie mam 18 lat i niechce zeby moi rodzice sie dowiedzieli... tak wiem jest cos takie jak tajemnica lekarska.. ale jak bedzie trzeba przepisac mi jakies leki to ja nie wiem czy lekarz sie zgodzi prowadzic takie leczenie (psychotropami, bo przeciez to nie sa tabletki od bolu glowy) bez zgody rodzicow. po za tym jak juz chyba wczesniej pisałam sprawdzony psychiatra (ona tez jeste psycholorzka) nie przyjmuje juz dzieci. a wiec to jest kolejny powod.. a po za tym strach ktory mnie paralizuje jak tylko sobie pomysle, ze musze tam isc.. ja mam takie wrazenie, ze kazdemu sie nazucam, ze przeszkadzam, nawet tutaj na forum mam wrazenie sie nazucam wszystkim do okola... wszyscy wysluchuja jak sie tylko nad soba uzalam to jest zalosne...wiem i dlatego przepraszam.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 24 lip 2008, 09:33
Masz pecha bo życie rzuca Ci same kłody pod nogi.Szkoda ,że nie chcesz powiedzieć o tym rodzicom,może by zrozumieli,wyrazili zgode na leczenie ,a wtedy było by już bardziej z górki,i wszystko byłoby zależne tylko od Ciebie....

TRZYMAJ SIĘ .ŚCISKAM ZA CIEBIE KCIUKI I WIERZĘ ,ŻE W KOŃCU SIE UDA :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 24 lip 2008, 09:47
Acha bo zapomniałem dopisać(poprzedni post juz nie chciał sie edytować).
Nie narzucasz sie nikomu,ja chętnie odpowiadam na Twoje posty i inni napewno też.Nie chcę już więcej słyszeć od Ciebie tekstów o "narzucaniu się", bo tak nie jest-pamiętaj!!!Chcemy Ci pomóc i po to mamy to forum,więc pisz co czujesz i nie przejmuj sie ludźmi,zrozumiałaś??? ;) ;) ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez panna_nikt 24 lip 2008, 12:44
tak dziekuje. widze ze chociz u was mam wsparcie. jestescie wszyscy naprawde wspanialymi ludzmi, i nik z was nie zasluzyl na takie ciepienie (mam a msli chorobe)_ dzisiaj czuje sie fatalnie fizcznie czujesie slaba, trzese sie troszke a musze cos dzisiaj zalatwic na miescie, mam nadzieje, ze dotre na miesce ez wiekszych peroblemow. (mam nadzieje, ze nie zaslabne)
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez Martusia 25 lip 2008, 18:51
Chcesz tam iść, by pozbyć się pewnie między innymi lęku, a teraz to lęk zatrzymuje Cię przed zwroceniem się o pomoc.
Bylam u kilku psychologów i jeszcze mi się nie zdażylo, by ktoryś mi nawtykał. :)
Sprobuj się przełamać, to krok, by się uwolnić.
Powodzenia.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez panna_nikt 25 lip 2008, 21:00
niewiem dla czego tak jest... to jest BLOKADA! jak tylko o tym myśle to czuje jak mam bombe emocjonalna w sobie zmieszana z lekiem... ze ona wybuchnie jak tylko sobie pomysle ze ktos jeszcze mogl by mnie skrzywdzic zkrytykowac, niezrouzmiec... prubowalam walczyc z tym sama, prosilam o pomoc chlopaka, przyjaciulke.. nawet matke (ona nawet nie wysluchala, powiedziala, zebym "niewydziwiala") oni nie zrozumielia.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez Anczitka 27 lip 2008, 13:10
hmmm ja tez jakos na poczatku bylam sceptycznie nastawiona do wizyty u psychologow...obecnie od 3 miechow chodze do pani x i caly czas mam problemy z calkowitym otwarciem(co sie troche otworze to zaraz sie chowam) i mozliwoscia poczucia sie bezpiecznie w gabinecie chociaz klimat jest calkiem :lol: wizyty te odzwierciedlaja strasznie moj stosunek i podejscie do ludzi staram sie na tym pracowac!Pamietaj to Ty decydujesz o tym ile powiesz, co powiesz to Ty stawiasz granice Robisz to tylko i wylacznie dla siebie samej...nie dla chlopaka, cioci czy przyjaciolki LICZYSZ SIE TYLKO TY !!Taka trudnosc sprawia nam dbanie o siebie :roll: go go go:)
Anczitka
Offline

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

przez panna_nikt 27 lip 2008, 16:18
nawet nie wiesz jak bardzo bym chciała żeby to wszytsko się już raz na zawsze skończyło..
sprobuje zadzwonić jakoś w tym tyg i się umowić, ale nie wiem czy mi się uda...
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: BOJĘ SIĘ WIZYTY U PSYCHOLOGA

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 28 lip 2008, 17:58
wiesz pierwszy krok jest bardzo trudny, mi zadzwonienie do przychodni zajeło ponad rok zanim się zdecydowałam
potem też wcale nie jest łatwo
ale pierwsza wizyta druga i kolejne po jakims czasie robi się coraz lepiej
choć dalej czasem mam wrażenie, że wybuchnę jak mam isć:)
Poradzisz sobie
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do