Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

przez Midian 12 maja 2008, 22:15
Witam serdecznie. Mam 21 lat. Skończyłam technikum. I do tej pory nie sprawidziłam czy zdałam egzamin zawodowy, gdyż wiem że go nie, dlatego to nie ma sensu. Pracwoałam jakiś czas. Praca w porządku, bezstresowa, trochę cieżka ale dobre pieniądze. Jedank myślałam że gdy wyrwę sie z domu z tych wszystkich kłótni i z nerwów szkolnych, które funkcojonowały na przemian, wraz z innymi wypadkami losu. Pomyliłam się. Stałam sie niezależna, niby dobrze. Odpoczęłam. Jednak wystarczy ze zakreci mi sie w głowie z powodu zwykłego nie wyspania, dostaję bólów brzucha, mam biegunkę, serce mi wali i kuje w klatce. tylko dlatego że nie mogę przestać myśleć że cos mi się dzieje i zaraz umrę. Gdy na parę dni wyjechał mój narzeczony i zostałam sama dostalam takiego ataku że klękałam na podłodze i wstrzymywałam wymioty.
Pomogly mi dopiero 2 tabletki Validolu, herbata Nervosan i krople uspokajające. Ciągle boje sie ze zemdleję, ze mam raka. boję sie śmierci. Nie byłoby dnia w kótrym choć przez sekundę nie myślałabym o śmierci. Gdy były kłótnie w domu to oczywiście sie ciełam. Byłam pewna że kriwą uplynie ten ból... Mam 2 blizny na ramieniu, wtedy pociełam sie żyletką. Narzeczony przywrocił mnie do życia. Tak bardzo go kocham i z każdym dniem martwie sie o niego. Tyle mam marzeń... Gdy wiedziałam że na rano mam do pracy to nie mogłam spać w nocy, bo ciągle sie bałam że się nie wyspie i nie przyjde to co będzie...I tak w kółko. Straciłam pracę ale z innych powodow. I teraz nie jestem w stanie znów jej podjąć. Boję się, tych powrotnych niewsypanych nocy, walenia serca itd. A tak chcę pracować, chcę mieć dzieci, mogę tyle zrobić! Pewnie i tak z tego nic nie wyjdzie. Siedze w domu, troche sie uczę jak się zmuszę i wryję sobie że to coś da. Boję sie śmierci, ale czasem myśle że lepiej byłoby nie żyć, miałabym to za sobą- ten strach. Narzeczony mowil do mnie że mam talent- piszę wiersze. Ale i tak z tego nic nie bede miała bo juz sie przekonałam. Ciągle powracam do przeszłości i spoglądam w przyszłość widząc to czego nie mam. Każdy dzień jest taki sam, na przemian szczęśliwy i beznadziejny. Jestem nikim nie potrafie się przemóc, nie mogę umrzeć żyje bo kocham, miłośc przezwycieza te wszytkie lęki, ale czasem nie wiem nic nie robie i cały dzień płaczę.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 maja 2008, 21:34

Re: Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

przez szatz 23 maja 2008, 20:00
To nerwica połączona z depresją.Czy Ty się leczysz Midian, ?
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

przez Pstryk 24 maja 2008, 10:42
Midian nerwicę da się co najmniej opanować. Skoro masz marzenia i masz dla kogo żyć to chyba szkoda trwać w tym stanie - szkoda czasu, zacznij się szybciutko leczyć.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

przez Midian 26 maja 2008, 23:35
Dzięk za odpowiedzi, a byłam już taka zrezygnowana, nie byłam nigdy u psychologa i nie chcę żeby mnie faszerował tabletkami uspokajającymi. Dziś czuję się dobrze. Nie miałam żadnego ataku walenia serca itp. Ale pewnie się zacznie bo palnujemy z narzeczonym ślub a moi rodzice tego nie akceptują. Będzie zadyma i wszystko od nowa. Na samą myśl o tym już się boję.
Dziękuję Wam że zwrociliście na mnie uwagę. Wiem że jesli sama nie wygram z nerwicą to żaden lekarz mi nie pomoże, tylko żeby mi serce przestało walić bez powodu bo na to już nie mam wpływu ;)
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 maja 2008, 21:34

Re: Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

przez prosty 28 maja 2008, 01:11
Hej Midian, byłem (czytałem) tu wcześniej, już coś do Ciebie pisałem i ... musiałem szybko wyjść netu. Bethi wie coś w tym temacie, Zastanów się jeszcze nad poradą u lekarza,
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 14:14

Re: Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

Avatar użytkownika
przez ashley 28 maja 2008, 22:04
Hej;) Hym powinnaś koniecznie iść do psychologa, nie bój się że da Ci leki nie musisz ich brać, a może nie zaszkodziloby jakieś lagodne na uspokojenie? Ale do psychologa idzie się przede wszytskim po to żeby porozmawiać, rozwiązać problem czasem jest terapia potrzebna(polecam). Poza tym zobacz masz szczęście z jednej strony bo mam swojego narzyczonego i masz marzenia. Więc musisz je realizować!;) Nie zatracaj się w takim mówieniu że nie dasz rady, wiem że jak sie tak zalegnie z czymś to sie zdaje że prędziej sie świat skonczy jak cos się nam uda ruszyć ale trza w siebie wierzyć. darsz radę powolutku sobie z tym wszytskim poradzisz. Nie myśl że lepiej by bylo umrzeć żeby ten strach się skończyl, przecież masz dla kogo żyć;) I dla siebie samej tez;) Strach strachem ciezkie chwile też ale są też te piękne chwile;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

przez Midian 29 maja 2008, 12:29
Dziękuję Wam bardzo. Wiem że powinnam pójśc do lekarza. minusem wizyt są pięniądze. Każdy lekarz się ceni. Im lepszy tym drożej i ciężej sie dostać. Jeszcze raz dziękuję, muszę wziąść sie w garść tylko po prostu nie wiem jak radzić sobie kiedy przychodzą te dni lub momenty kiedy sie boję. nie potrafie się uspokoić.
Jeszce raz Wam bardzo dziękuję.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 maja 2008, 21:34

Re: Dzień szcześliwy z dniem strachliwym i dniem obumarłym

przez prosty 29 maja 2008, 22:04
Midian, Kiedyś bardzo potrzebowałem pomocy lekarskiej, "jakoś" udało mi sie trafić na naprawdę bardzo dobrego lekarza- tego Ci życzę, jak tylko mam chwilę zaglądam do twojego tematu :)
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do