Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Hasiok.

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 17:23
No jeśli jest lesbijką...to co w tym dziwnego, ze nie byłą zakochana nigdy w chłopaku


linka bo wielu zdeklarowanych homoseksualistów, czuło jednak coś do plci przeciwnej, z tąd moje pytanie. A czy ktoś uważa czy to normalne czy dziwne to osobista sprawa każdego z nas.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2010, 17:26
człowiek nerwica, dodam jeszcze, ze faceci się nie malują....a na tego typu kosmetyki (choćby te najtańsze) też idzie jakaś kasa.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

przez Lost17 24 paź 2010, 21:08
harpagan83 , Nigdy nie byłam zakochana w żadnym chłopaku tak naprawde, ale gdy byłam młodsza lubiłam ich. Czasami myślałam że wezme ślub, będe miała dzieci a teraz już nie ma nawet o czym marzyć. Nie wiem dlaczego tak się stało , że pokochałam dziewczyne.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 lip 2010, 21:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez Polly 24 paź 2010, 21:37
Lost17 - myślę, że to Twoja matka powinna udać się do psychologa, a nie Ty. jesteś absolutnie normalna, ważne żebyś szła drogą ku SWOJEMU szczęściu...to jednak trudne bez akceptacji bliskich, zwłaszcza matki, którą kochasz...niestety stereotypy i homofobia zakorzenione w naszym społeczeństwie robią swoje...

podobnie jak Dean'owi - babcia groziła mi śmiercią, gdy dowiedziała się, że jestem ateistką. nie wdawałam się w dyskusje, powiedziałam, że TAKA JESTEM i albo się z tym pogodzi, albo nie. parę lat minęło i ona to zaakceptowała...nie w pełni, ale już nie naskakuje na mnie...
when i was an alien,
cultures weren't opinions
.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
24 paź 2010, 20:15
Lokalizacja
Oświęcim

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 21:57
Lost17 napisał(a):harpagan83 , Nigdy nie byłam zakochana w żadnym chłopaku tak naprawde, ale gdy byłam młodsza lubiłam ich. Czasami myślałam że wezme ślub, będe miała dzieci a teraz już nie ma nawet o czym marzyć. Nie wiem dlaczego tak się stało , że pokochałam dziewczyne.


Powodów może być wiele, może czynniki środowiskowe. Tak mi się wydaje że tak u mnie mogło być, ale nikt tego naukowo nie potwierdził. Mi osobiście moje skłonności przeszkadzają i w...wia mnie to.
Ale skoro zakochałaś sie w dziewczynie i jest Ci z nią dobrze to spróbuj.
Z matką przemęcz się, a w przyszłości sie usamodzielnisz i będziesz robić na co masz ochotę;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

przez beleco 24 paź 2010, 22:01
Co do psychologa to możesz spróbować wybrać się samej (ja na przykład dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego, nie trzeba iść koniecznie do psychiatry). Po drugie mój ojciec też się czepiał, że jestem odludkiem, że nie mam chłopaka i takie tam (mimo że nie mam skłonności homoseksualnych), są po prostu ludzie, którzy i tak znajdą powód, żeby się czepiać. Rozumiem, że kochasz swoją Mamę, ale nie można całe życie robić coś dla innych w momencie gdy sprawia to cierpienie, bo gdy tej osoby zabraknie to pozostanie pustka i złość (wiem to po sobie). Jeżeli nie da się inaczej to spróbuj choćby unikać tego tematu, nie reagować na komentarze, bo z tego co mówisz tłumaczenia nie przynoszą skutku (to jedyne co w tym momencie mi przychodzi do głowy).

Oczywiście najlepiej byłoby się usamodzielnić. Nie chodzi o to by w tym momencie spakować walizki, wyjść z domu i niech się dzieje co chce, jakoś to będzie. U mnie w kamienicy wynajem kawalerki kosztuje (25m kwadratowych) 1000 zł bez innych opłat, ja za własnościowe mieszkanie (kawalerkę) plus opłaty płacę ok 600zł. Różnica jest spora, a jeszcze pozostaje jedzenie i inne nie zapowiedziane wydatki. Jednak mieszkają u mnie w kamienicy studenci którzy wynajmują w 3 taką kawalerkę, wtedy koszt się chociaż trochę obniża. Mogłabyś spróbować wynająć z kimś pokój (oczywiście jeśli masz z kim, a nie szukać na siłę).

Jeśli jednak dasz radę zostać w domu to dobrym pomysłem jest znalezienie pracy na weekendy chociażby i odkładanie tych pieniędzy (np. na swoim konto w banku). I jak skończysz szkołę to będzie to już jakaś rezerwa finansowa dla Ciebie.

To wszystko co na razie wymyśliłam.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
11 maja 2010, 12:58

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 24 paź 2010, 22:02
Lost17 Jeśli chcesz znać moje zdanie to pomimo moich skłonności myślę że to rodzaj zaburzenia a dokładnie skutek. Osobiście to ja bym chciał sie pozbyć tych skłonności, no ale naukowcy przynajmniej znaczna część uważa, ze tego się nie leczy. Mimo wszystko nie czuję się z tym normalnie :-|
Jednak nie potępiam ludzi co to akceptują. Najważniejsze żebyś była szczęśliwa, wiec jeśli ta laska da Ci szczęście to postaw wszystko na jedną kartę i idź za głosem serca ;) . A z matką nie rozmawiaj na te tematy, bo i tak tego nie zrozumie ;)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez linka 25 paź 2010, 08:41
niemądry, no to ba, można - pewnie. Wtedy będzie w zajebistej formie psychicznej - jak widzę wiesz lepiej....mnie mało interesuje, kto coś ci napisał na forum, bo ja mogę ci napisać, ze jeżdżę porsche i uciułałam na niego z stypendium naukowego - i co? Uwierzysz? Tak jak mówię, wskocz w dzisiejszy świat, zobacz ile kosztuje wynajęcie pokoju, i zobacz ile nauki jest w dobrym liceum jeśli ktoś chce mieć dobre oceny - a później syp sloganami....a i zobacz ile się zarabia ( nie na budowie :roll: ) dorabiając wieczorami......przypominam, że dziewczyna jest niepełnoletnia.....

harpagan83, eeee to nie jest żadne zaburzenie :P ale co do dalszej części wypowiedzi - zgadzam się :mrgreen:

ps. niemądy No i nie żartuj sobie, że w bibliotekach są książki do nauki np języków obcych które są wymagane w szkole :lol: , nie wspomnę o ćwiczeniach. Zejdź na ziemię......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

przez Lost17 25 paź 2010, 15:08
harpagan83 , moja ukochana jest heteroseksualna i z nią nie jestem .
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
05 lip 2010, 21:25

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 paź 2010, 15:20
Lost17, jestes jeszcze w wieku kiedy dopiero doswiadczasz wielu uczuc, emocje sie w Tobie ksztaltuja rozwija, byc moze Twoje zafascynowanie kobieta wynika rzeczywiscie z innej orientacji byc moze jest po prostu przemiajajacym zauroczeniem, wydidelizowanym itp, dlatego dobrze by bylo gdybys psozla do psychologa. Mozesz isc do poradni psychologiczno pedagogicznej w swoim miescie/lub wiekszym, porozmawiac z psychologiem. Obojetnie jaka bedzie opinia, ejstes jak najbardziej normalna, Twoja mama tez tylko ze w niej tkwi strach i brak tolerancji, coz kiedys byly inne czasy ze tak najkrocej ujme. Pozdrawiam :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez harpagan83 25 paź 2010, 18:26
Lost17 napisał(a):harpagan83 , moja ukochana jest heteroseksualna i z nią nie jestem .


Lost17Skoro tak. To jak wcześniej wspomniałem, nie dyskutuj z mamą na tematy orjentacji seksualnej, a spotykaj się z kim chcesz ;) i tak jak powiedziałem kiedy sie usamodzielnisz będziesz mogła na legalu robić to co lubisz ;) Peace.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez specjal 25 paź 2010, 19:46
Ale wy macie problemy z jakimiś homosami.Znajdz sobie chłopa i przestań się zadręczać.

[Dodane po edycji:]

Pozatym przejdzie to samo i problem minie.Będzie ok
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez Helvetti 25 paź 2010, 20:00
specjal, myślę że Lost17 wcale nie potrzebuje takiej rady, i jest ona bez sensu
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Moja matka nie chce mi pomóc . Jestem lesbijką.

Avatar użytkownika
przez specjal 25 paź 2010, 20:04
A róbta co chceta

[Dodane po edycji:]

Tak pozatym dobrze że jest homofobia w naszym społeczeńtswie.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do