Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2012, 14:58
Michuj, :nono: A ważyłeś się? Coś Ci spadło przez ten czas?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez slow motion 28 maja 2012, 15:08
dżizys nie demotywujcie mnie. Właśnie wróciłam z zakupów.
Truskawki, kiwi, wafle ryżowe, musli, owsianka, szpinak.
Nie lubię Was. :hide:

-- 28 maja 2012, 14:15 --

Faktycznie zdrowa żywność do najtańszych nie należy, ale myślę, iż jest to dobra inwestycja, bo inwestujemy w swoje zdrowie by w przyszłości nie wydawać miliony monet na lekarzy i tabletki. Więc można powiedzieć, że się zwraca. :)
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 28 maja 2012, 15:20
jutro wejdę na wagę, odwekałem to i odwlekałem, teraz już na prawdę.
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 28 maja 2012, 15:23
Kiya napisał(a):
Lady Em. napisał(a):Dieta dietą, a ja bloga kulinarnego tworzę ;)
A tak serio mało dziś zjadlam. Z 700 kcal + cały dzień ciężkiej pracy w ogrodzie.

Coś Ty jadła przez cały dzień...? :shock:

Rano nic, bo od razu zabrałam się do pracy. Potem obiad, potem skromny podwieczorek i tyle ;) kiedy pracuję nie myślę o jedzeniu i zwyczajnie mi się nie chce. ;)
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2012, 15:30
kiedy pracuję nie myślę o jedzeniu i zwyczajnie mi się nie chce.

Święta prawda... M. in. dlatego nie wierzę, że jestem w stanie schudnąć w swojej aktualnej pracy (siedzenie i czekanie na klienta) :roll: Nie kupuję sobie żadnych przekąsek, ale ciężko mi odczekać nawet 3h między posiłkami, bo po prostu... tam nie ma czym się zająć, żeby zapomnieć o jedzeniu :roll:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 28 maja 2012, 15:32
Kiya, to faktycznie ciężko... Miałam podobnie w szkole, heh... Jak człowiek nie ma czasu to nie je, a jak ma go aż za dużo... :bezradny:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2012, 15:34
Lady Em., ej, w szkole jest łatwo - na lekcjach się nie je, na przerwach się uczy albo rozmawia ze znajomymi :P
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 28 maja 2012, 15:36
Kiya, swoimi czasy tylko jadłam na przerwach, bo miałam zwiększony apetyt przez leki :P brałam do szkoły codziennie 8 skibek chleba, tragedia... :hide: nie mogłam nad tym zapanować...
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2012, 15:38
Lady Em., ja jak wracałam do domu to pochłaniałam pół chleba (a w szkole też jadłam - obiad i jakieś śniadanie), a nie tyłam. To były dobre czasy :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 28 maja 2012, 15:43
Kiya, ja zaczęłam tyć w wieku 14 lat. Kiedyś miałam takie udo jak teraz ramię :bezradny: Piękne czasy...
Najciekawsze jest to że po tym, jak schudłam 5 kg w tydzień nic nie jedząc, zaczęłam normalnie jeść i nie mam efektu jojo. :shock:
Oczywiście mi to nie przeszkadza 8)
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Skrajna 28 maja 2012, 15:45
Jezusie, Wy tu ładnie dietkujecie a ja właśnie wpylam lody.

Nie mam nadwagi o dziwo, choć jadam masakrycznie czasami, powinnam zmienić to ewidentnie dla samego zdrowie.
Nadal jestem ludzka...
Prawda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
27 maja 2012, 12:18
Lokalizacja
Dobrze wiedzieć?

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2012, 15:46
Lady Em., pewnie biolog albo lekarz jakoś by to wytlumaczył, dla nas to pozostanie w sferze zagadek ;) A mnie od tygodnia waga trzyma się twardo na 68,2 - mimo obżerania, potem dwóch dni na warzywkach i okresu w międzyczasie. Toć to nienormalne, waga powinna się wahać! :shock:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 28 maja 2012, 15:46
Skrajna, ja też nie mam nadwagi, choć swego czasu byłam blisko... :-| to chyba moja przemiana materii mi na to pozwala. Z wiekiem będzie coraz gorzej... :(
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 28 maja 2012, 15:47
Skrajna, nie chwal się :hide:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do