Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez mikopiko88 19 sie 2012, 11:18
Hejka!chcialam sie dowiedziec czy ktos zmagal sie z podobnymi problemami z dieta do mnie i czy w koncu sobie z tym poradzil,otoz zaczne moze od tego ze ''moja przygoda z odchudzaniem zaczela sie w wieku 14lat.pierw wpadlam w anoreksje,pozniej zaczelo sie kompulsywne objadanie,tycie chudniecie 30kilo w gore i w dol.Niestety znow jestem na etapie zrzucania wagi po przybyciu 30tu k.za kazdym razem jest ten sam schemat to samo bzdurne natarczywe myslenie wkrecam sobie ze to odchudzanie mi nie wyjdzie ze sie zlamie bo przymus jedzenia jest silniejszy,bo naczytalam sie o tych zaburzeniach odzywiania ze przy kompulsach na wlasna reke nie mozna sie odchudzac bo i tak sie w koncu najem i tylko terapia pomoze,jakies glupie myslenie ze bedzie trudno zasnac bo zanim zasne bede myslec o zarciu.Tylko powiem wam ze to myslenie to warzyszylo mi zawsze odkad posmakowalam kompulsywnego objadania a potem sie odchudzalam i za kazdym razem(moze po dlugim okresie czasu)udawalo mi sie zrzucic zbedne kg i przez jakis czas utrzymac wagei to w zdrowy sposob gdy utrzymywalam wage jedzenie wcale nie bylo czym dziwnym bylo normalnie naprawde.Ostatnio przez rok utrzymywalam 63kg niestety pozniej dopadla mnie jakby depresja i wiem ze reakcja na to bylo jedzenie poszlo do 98!koszmar.Jeszcze pare lat temu najwieksza waga byla 110.wtedy tez udalo sie zrzucic do 60u.Moze ktos przezywa z was badz przezywal podobny kryzys?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
28 cze 2012, 17:28

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 19 sie 2012, 13:29
Taaaa. Waże 112, a chce moje normalne 90 kg :(
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez mikopiko88 19 sie 2012, 14:03
Michuj u Ciebie to podobnie wyglada do mnie?ja teraz i to tez dziwne mozna powiedziec ze jem normalnie tzn regularnie nie objadam sie no slodyczy nie jem jakihs gazowanych napojow jem co 3 ,4 godz ale glupie mysli caly czas towarzysza tyle do zrzucenia i to mnie dobija dzien dzien jezdze na rowerku 20km i tez mysle ze to bez sensu(pewnie tak sobie tlumacze niechec do wysilku)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
28 cze 2012, 17:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 19 sie 2012, 14:12
taaa, u mnie nie lepiej. Ciągle myśli, czym się tu nawpierdalać. Ciężko. Oj ciężko :(
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez mikopiko88 19 sie 2012, 14:23
ale co mimo wszystko dajesz rade?ja niecale 2 tygodnie jakos sie trzymam gdyby nie te mysli byloby ok,kurcze nie chce mi sie na stacjoarny wsiadac duchota ze szok
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
28 cze 2012, 17:28

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 19 sie 2012, 14:35
mówię od jutra. Codziennie od 15 lat ;/
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez slow motion 19 sie 2012, 22:49
Michuj, masz problem z kompulsywnym objadaniem?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

przez mikopiko88 20 sie 2012, 09:37
ja to mam ten problem:(ale nawet bedac na kilku terapiach nie schudlam chodzilam na zajecia a i i tak jak wracalam to wpierd...jakis czas po terapi udawalo mi sie schudnac
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
28 cze 2012, 17:28

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 20 sie 2012, 20:03
Mam dylemat, czy marudzić na ciało czy na głowę i chyba padnie na głowę.
Moje ciało zmieniło się w ostatnim czasie, ale nie zmienił się sposób w jaki ja je widzę.
Zawsze byłam kluseczką i nadal czuję się kluseczką. Podświadomie szukam dowodów na to, że rzeczywiście tak jest.
Na przykład dziś załapałam doła, że nie mieszczę się w rozmiar 34. Znaczy zapiąć się zapięłam, ale wszystko mi się zgniotło, wylało i wyglądałam jak baleron w siatce :mrgreen:
I wiem, że to jest głupie myślenie, nie wiem czy nawet ważąc np. 10 kg mniej przestałabym czuć się gruba :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 20 sie 2012, 20:06
slow motion, bo ja wiem. Raczej z przyzwyczajeniem do żarcia, a nie do jedzenia ;/
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez slow motion 20 sie 2012, 21:12
L.E., myślę, że to wszystko siedzi w Twojej głowie niestety. Też miałam i mam pewne oczekiwania względem swojej fizyczności. Obawiam się jednak, że sama praca nad zewnętrznym wyglądem nie pomoże. Ważne co mam zakodowane w głowie.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Michuj 20 sie 2012, 21:16
Dokładnie. Oduchdzanie powinno zacząć się od głowy. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez Kiya 20 sie 2012, 21:18
L.E., 34 to rozmiar dziecięcy.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Zrzucamy zbędne kilogramy. Dieta dzień po dniu.

Avatar użytkownika
przez L.E. 20 sie 2012, 21:21
Kiya, ale ja mam ogólnie dziecięce gabaryty (poza cycem :mrgreen: ).
I znam laski, które wchodzą w 34, a nie są jakieś wybitnie malutkie czy wychudzone :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do