Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Skarbus 04 paź 2015, 23:12
Mae napisał(a):Wszechświat dąży do entropii. Będzie jeszcze gorzej, bo odkryjesz, że nic was nie łączy.


Nie rozumiem. Dlaczego?
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
24 wrz 2015, 08:10

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Mae 05 paź 2015, 00:37
Bo zauroczenie minie i się okaże, że nie macie wspólnych zainteresowań, nie łączy was głębsza więź, a ewentualny seks stanie się nudny. Cóż, życie.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Co by było gdybymaem przestał/a ją/jego kochać....?

przez tosiaantosia 05 paź 2015, 11:09
Mae Tobie chyba z zadnym facetem nie wyszlo. To nie jest watek o milosci tylko o nerwicy natretnych mysli jaka nas dotknela. Robisz dziwne analizy. Ciekawe jak zinterpretowalabys fakt natretnych mysli samobojczych? "No coz chec zycia mija" . Chyba nie rozumiesz ze nas w /cenzura/ robi mozg, ktory podpowiada nieprawde. Przynajmniej ja nie chce sie rozstac bo zauroczenie nie minelo, wspolne zainteresowania sa, chcesz tego kogos kochac bardzo jak przed zaburzeniem ale nerwica mowi Ci cos innego. I tyle.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 maja 2012, 09:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Mae 05 paź 2015, 11:13
tosiaantosia napisał(a):Mae Tobie chyba z zadnym facetem nie wyszlo.

Hehe, gdyby mi z każdym wyszło, to bym posiadała harem. :mrgreen:

Nie życzę sobie wycieczek osobistych. Niczego o mnie nie wiesz, więc nie spekuluj.
Chyba nie oczekujesz na forum gadania o motylkach w brzusiu?
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Niepewnasiebie93 05 paź 2015, 11:47
Zgadzam sie.. Ja bardzo chce byc ze swoim chlopakiem i cieszyc sie wspolnym zyciem jak dawniej jesscze 2 tygodnie temu..... A dzisiaj patrze na niego i mam pelno mysli ze go krzywdze, ze jestem lezbijka ( sama mysl mnie przeraza ) i nie wiem jak zabic te mysli i wrocic do normalnosci
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

Avatar użytkownika
przez NN4V 05 paź 2015, 20:21
tosiaantosia napisał(a):Mae Tobie chyba z zadnym facetem nie wyszlo...

Hehe... nie potwierdzam. :lol:

tosiaantosia napisał(a): Robisz dziwne analizy.

Dlaczego dziwne?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4347
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez tosiaantosia 05 paź 2015, 21:53
Analizuje przypadki osob ktore dotknelo ROCD. Nam nie chodzi o to, ze boimy sie ze nie ma juz motyli w brzuchu i co teraz robic bo jest mi juz nudno w zwiazku a seks nie satysfakcjonuje. Tu chodzi o to, ze przynajmniej w moim zwiazku jest wszystko w jak najbardziej w porzadku a leb robi swoje i nie wiesz juz w co wierzyc. Dowiadujesz sie o tym dopiero jak ten stan paniki i leki mija. Wtedy mowisz sobie "jak znowu moge sie w to wlrecac". Taka jest roznica miedzy nami a osobami, ktore nudza sie w zwiazku, ktore dopadla rutyna itp.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 maja 2012, 09:09

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Mae 05 paź 2015, 22:25
No to w końcu jest wszystko w porządku czy jednak nie? Sama nie wiesz, co piszesz.
Trolololololo
Mae
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
06 sie 2013, 22:22

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Niepewnasiebie93 05 paź 2015, 22:30
U mnie np zawsze bylo ok, bez zadnych wiekszych problemow. A jednak kiedys ubzduralam sobie ze mnie zostawi ( bez powodu ) i pytalam go codziennie po kilka razy czy mnie kocha i czy mnie nie zostawi - potrzebowalam takiego potwierdzenia co jemu wydawalo sie to dziwne bo przeciez wszystko bylo wporzadku.. I probowalam sobie przetlumaczyc w glowie ze tak jest i po jakims czasie to przeszlo. Czasami sama sie sobie dziwie co ja w ogole wymyslam wiec to chyba jest raczej jakas choroba?
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez tosiaantosia 05 paź 2015, 22:33
Oczywiscie masz racje, ale jesli chodzi o zdrowe relacje z partnerem. Nasze sa zaburzone i jesli powkiesz komus w takim stanie, ze "ups, uczucie minelo, motyle odfrunely" mozesz wyrzadzic krzywde, bo osoby takie zaczynaja wtedy analizowac swoj zwiazek, a uwierzcie mi ze nie koniecznkie mysli " kocham nie kocham" sa zwiazne w ogole z partnerem.moze byc Wam zajebiscje w zwiazku i nagle stres sie na to nakierunkuje i jest koniec. W nic juz nie wierzysz. Wiem, bo to pzerobilam i niestety znowu troche czapa siada. Ale jestem madrzejsza o doswiadczenie i wiedze. Psycholog raczej w moim przypadku doszukuje sie niezdrowych relacji u rodzicow. I teraz jak ja mam fajnego kochajacego i wzajemnie partnera nie moge sie odnalezc ale nie ma tu winy w moim zwiazku i zadne anlizy go tu nie pomoga.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 maja 2012, 09:09

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez tosiaantosia 05 paź 2015, 22:36
Ja nie moge haha nie wiem po co sie tu udzielasz kochanie ale chyba pora juz spac ;)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 maja 2012, 09:09

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Niepewnasiebie93 05 paź 2015, 22:38
Ja?
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez tosiaantosia 05 paź 2015, 22:45
Niepewnasiebie93 napisał(a):Ja?

Nie, Pani wyzej ;)
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
18 maja 2012, 09:09

Co by było gdybym przestał/a ją/jego kochać....?

przez Niepewnasiebie93 05 paź 2015, 22:50
Moge zapytac ile juz zmagasz sie z ta choroba?
Posty
46
Dołączył(a)
03 paź 2015, 15:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do