Skrupuły

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Skrupuły

przez Lapadocki 18 gru 2013, 17:48
Witam, mam 22 lata i od kilku lat zmagam się ze skrupułami, nerwicą natręctw. POlega to mniej więcej na tym, że mam natrętne myśli i wykonuje natrętne czynności. Sytuacja ta pochałania praktycznie większość mojej uwagi w ciągu dnia. Moje myśli dotyczą tego, że pójde do piekła(co jest dokładnie przez moje myśli wytłumaczone dlaczego), a czynności natrętne mają na celu mnie od tego piekła ratować. W praktyce natręctwa polegają na tym, że mam przymus robienia tego czego nie chce robić, czyli musze wykonywać różne bezsensowne czynności(ciągłe wracanie się, bieganie po schodach itd), które są ogromnie męczące, oraz mam nakaz powstrzymywania się od rzeczy, które chce zrobić(pójść spotkać się ze znajomymi, obejrzeć film itd). Mój proces myślowy jest bardzo skomplikowany więc nie będę go tu przytaczał, ale wszystko to ma mnie ratować przed piekłem.
Mam też myśli, mówiące mi, że jeśli coś zrobie, coś coc chiałbym zrobić, a nie powinienem według moich myśli, lub czegoś nie zrobie co powinienem zrobić według moich myśli to będę musiał wykonywać pewne inne natręctwa, które mają mnie uratować przed piekłem, na które się skazałem wykonując, lub nie wykonując tych czynności. Teraz na przykład mam taką sytuację, że znajomi wyciągają mnie na tygodniowy wyjazd w góry na sylwestra. Bardzo chciałbym z nimi pojechać, ale natrętne myśli zabraniają mi tego, mówiąc że jeśli to zrobie to będę musiał wykonywać pewne natręctwo, którego się ogromnie boję, ponieważ okres kiedy je wykonywałem jest dla mnie traumą. Chciałbym więc prosić o rade, czy lepiej sprzeciwić się natrętnym myślom i pojechać narażając się na przykre konsekwencje, czy lepiej zostać, ale przynajmniej być spokojnym, choć wiem, zę będę czuł ogromny żal, zę nie pojechałem.
Wiem, zę powinienem pójść do psychologa. Chciałbym jednak zaznaczyć, ze chodziłem na psychoterapie, ale nadal głęboko siedze w problemie, ponieważ najlepszym lekartwem na natręctwa jest ich nie wykonywanie, sprzeciwianie się im, a ja tego nie potrafie zrobić. Nie potrafie zaryzykować. Mówie zaryzykoawć, ponieważ mój problem polega na tym, ze ciągle nie mam pewności, czy moje myśli są prawdziwe, czy nie. Rozmawiałem z wieloma księżmi na ten temat, jednak wtedy pojawiały się wątpliwości, ze może nie do końca dokładnie wytłumaczyłem im moje myśli, więc może źle mnie zrozumieli, więc nie mogłem im zaufać.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 sty 2012, 23:37

Skrupuły

Avatar użytkownika
przez rikuhod 18 gru 2013, 18:36
Lapadocki, to dobrze że wiesz że te myśli nie są prawdziwe i wiesz że nie należy ich słuchać.

Twój przypadek przechodziło bardzo wiele osób, (ja także) ale naczytałem też inne posty na forach. Jak wiesz dopóki będziesz temu ulegał robil wszystko to co ci ta choroba karze nigdy z tego nie wyjdziesz :(

aby pozbyć się nerwicy trzeba robić wszystko tak aby jej nie było, wszelkie myśli jakie przychodzą ignorować, dawać im przechodzić i wogóle nie zwracać na nie uwagi. Traktować je jakby ich nie było. Wtedy stopniowo będą mniej męczyć i odejdą.

To samo się tyczy czynności, jeśli myśli cię do nich zmuszają też je ignoruj. Wtedy stopniowo mniej będą męczyć.

Nie analizuj tej choroby bo też będzie się nasilać :( te chorobe trzeba całkowicie olać jakby nie istniała


Po drógi musisz bardziej dbać o własne szczęście. Nerwica pojawia się jeśli nie mamy radości z życia, albo mamy zbyt dużo stresu. Troszczenie się o innych jest ważne, ale dbanie o własny dobry nastrój i szczęście też trzeba dbać bo doprowadzi nas do depresji albo nerwicy. Sry nie wiem jak z tym u ciebie sytuacja wygląda ale mogę się mylić :( ale właśnie powinieneś więcej czasu poświęcić na zainteresowania, marzenia/cele do realizacji, spotkania z znajomymi coś co lubisz.

Jak nie jesz jesteś głodny
jak nie dbasz o zdrowie jesteś chory
jak nie dbasz o własne szczęście masz depresje/nerwice

dlatego idź na te impreze sylwestrową!!!!!!!!!!!!!! jak ulegniesz nerwicy to się z tego nie wydostaniesz :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Skrupuły

przez vifi 22 gru 2013, 21:44
Lapadocki, a ile czas utrwała ta psychoterapia? Bierzesz jakieś leki?
Nie zawsze bezpośrednia walka z natręctwami/myślami poskutkuje, chociaż próbować trzeba.
Może należałoby wznowić terapię.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do