Utrudnione funkcjonowanie w zyciu

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Utrudnione funkcjonowanie w zyciu

przez nieznany05 23 lut 2010, 00:00
Witam. Nerwica utrudnia mi normalne funkcjonowanie w zyciu. Normalne wszedzie gdzie sie tylko da a najbardziej teraz w szkole. Wszystko przełozylo sie na uczenie sie az wreszcie na pisanie i normalne czytanie. Nie moge tego juz zniesc. A po za tym na wiele wiele sytuacji. Po prostu nerwica = utrudnione funkcjonowanie w zyciu. Mysle sobie tak : w koncu po tej nerwicy skoncze jak zul, bez szkoly bez niczego... Wiem, wiem nie da sie pomoc przez forum tylko wskazowki da sie udzielic i podtrzymac na duchu i po wielu Waszych postach strwierdzilem ze inaczej sie nie da. Nie wiem dlaczego tak jest a moze to jest genetyczne ta nerwica? No bo moi rodzice sa normalni, ale ja bylem adoptowany wiec moze moi biologiczni rodzice byli chorzy? A co do psychologa : jak trwa leczenie jest terapia jakas? Poprawilby sie moj stan? Ja nie mam za bardzo dostepu do psychologa a pedagog jest taki w szkole ze szkoda gadac ;/ A jak myslicie jak nigdzie nie pojde to co ze mna bedzie w przyszlosci? Ostatnio mi to tak przeszkadza w nauce ze nie potrafie otworzyc ksiazki, a jak otworze to nie umiem sie normalnie uczyc, przy czym kiedys byłem normalnym uczniem. Doradzcie mi cos. dziekuje z gory za liczne posty! Pozdrawiam!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
29 sty 2010, 23:51

Re: Utrudnione funkcjonowanie w zyciu

przez VasqueS 23 lut 2010, 00:43
Radzę ci się zgłosić do psychiatry a do psychologa/psychoterapeuty niekoniecznie w szkole a może być poradnia jest w kazdym powiecie tam jest juz kilku psychologów
VasqueS
Offline

Re: Utrudnione funkcjonowanie w zyciu

Avatar użytkownika
przez Majster 23 lut 2010, 09:19
vasques napisał(a):Radzę ci się zgłosić do psychiatry a do psychologa/psychoterapeuty niekoniecznie w szkole a może być poradnia jest w kazdym powiecie tam jest juz kilku psychologów
Przetlumacz to na polski bo nie wiadomo co chciales napisac.
Poza tym czlowiek jest mlody, uczy sie i jako nieletni moze do psychiatry nie trafic. Zostaje pomoc rodzicow albo szkolny psycholog wlasnie, ktoremu pewnie trzeba bedzie nieco zaufac. Powodzenia.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do