Historia mojej nerwicy natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Historia mojej nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Reet_Pettite 30 gru 2009, 02:27
Ale właśnie nie wiem jak to będzie bo spotkanie będzie w domu tej psychoterapeutki a tak szczerze to trochę się stresuję sama iść.
I znów mam problem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
28 gru 2009, 00:51

Re: Historia mojej nerwicy natręctw

przez sunport 30 gru 2009, 12:05
zmiencie tylko otoczenbie nic wiecej!!!!!!!!!!!!nic wam wiecej do szczescia nie potrzeba waszym jedynym problelem jest brak zaufania tudziez zostal on czyms spowodowany a ten powod najpewniej byl juz bardziej logiczny.
Użytkownik został wyrzucony z forum z powodu gróźb w stosunku do administratora oraz za wypowiedzi mające negatywny wpływ na Użytkowników

a mialo byc tak pieknie

uwaga mam juz za soba chorobe:) chetnie komus pomoge i pokoresponduje. wiem jak:)

moj gg 18620459
Offline
zbanowany
Posty
31
Dołączył(a)
06 lis 2008, 14:22
Lokalizacja
lodz

Re: Historia mojej nerwicy natręctw

przez kris1966 30 gru 2009, 13:37
Otóż to,brak zaufania i zbytnia uległość.Uległość jest formą nałogu duchowego,obok namiętności,mało kto o tym wie.Nałogi fizyczne wszyscy znamy,duchowe są tak samo niszczące.
Zmienić otoczenie dziś nie jest łatwo.Ja miałem pracę w której mnie niszczono,byłem na przegranej pozycji,najgorsze lata dołów i nerwicy w niej spędziłem.Sytuacja beznadziejna.
I dziś mam już lepszą pracę,jestem szanowany,lepiej finansowo.Zacząłem się bardzo zmieniać od momentu uwolnienia się z tamtego środowiska.Oj chyba wiem,kto w tym maczał palce.Dzięki Ci Panie!
Hej,przybyszu,uważaj!,to forum jest tendencyjne,jeżeli masz inne poglądy niż moderatorzy,to lepiej zjeżdżaj stąd!!!
Offline
Posty
195
Dołączył(a)
07 gru 2009, 19:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Historia mojej nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez Reet_Pettite 06 sty 2010, 00:09
W czwartek byłam na psychoterapii. Było jakoś tak nijako. Terapeutka stwierdziła, że mam osobowość neurotyczną. Po tym jeszcze bardziej się zdołowałam. Od czasu tej psychoterapii cały czas chodzę i płaczę i użalam się nad sobą.

Nie potrafię sobie pomóc. Jestem za słaba. Mam już dosyć tego, że prawie nikt mnie nie lubi a ja nic nie robię nawet żeby ktoś mnie polubił. Niszczę swój związek ciągłym czepianiem się i obrażaniem bez powodu. Moi rodzice twierdzą, że powinnam iść do psychiatry i brać leki bo inaczej mi nie przejdzie. Jest we mnie bardzo dużo agresji. Coraz częściej mam dosyć życia... takiego życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
28 gru 2009, 00:51

Re: Historia mojej nerwicy natręctw

Avatar użytkownika
przez kotecek 07 sty 2010, 14:01
Reet_Pettite napisał(a): Moi rodzice twierdzą, że powinnam iść do psychiatry i brać leki bo inaczej mi nie przejdzie. Jest we mnie bardzo dużo agresji. Coraz częściej mam dosyć życia... takiego życia.


Twoi rodzice mają rację, z pewnością powinnaś iść najpierw do psychiatry, i przede wszystkim nie bac się leków, bo one pomagają, a co najwazniejsze nie uzależniają! Często jest tak, że kiedy nn jest bardzo naislona to sama terapia bez leków nie pomoże.

Co do osobowosci neurotycznej, to tym faktem tak bardzo się nie przejmuj, każdy kto pisze na tym forum ma osobowość neurotyczną, nawet ludzie bez nerwicy w jakimś tam stopniu są neurotykami. My sie róznimy tym, że jesteśmy bardzo wrażliwi i szybciej dotykają nas nerwice i depresje.
Ze wszystkiego najbliższy wiary jest, być może, najbardziej zagorzały ateizm.
— Fiodor Dostojewski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
13 wrz 2009, 16:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do