Nerwica neurasteniczna plus nerwica natręctw

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nerwica neurasteniczna plus nerwica natręctw

przez Niepozorna 15 sie 2009, 20:31
Na początek chciałabym się przywitać:)
Jestem już zmęczona swoimi stanami nerwicowymi:/
Do niedawna myślałam,że cierpię t"tylko" na nerwicę natręctw ->która bardzo daje mi się we znaki.Miewam natrętne myśli w stylu ,że "kiedyś bedę kaleką,napewno kogoś zabiję itp".
Jednak do nerwicy natręctw doszła jeszcze jedna odmiana mianowicie ->n.neurasteniczna.

Nie wiem już co zrobić ze sobą.Ciężko mi:(.
Uch...niech mnie ktoś przytuli:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 sie 2009, 20:26

Re: Nerwica neurasteniczna plus nerwica natręctw

przez magma000 17 sie 2009, 19:06
Czesc! Na dzien dobry moge Cie przytulic:) Słuchaj, realizowane sa rozmowy w toku własnie o nerwicach o ludziach takich jak Ty! Moze chciałabys sie podzielic z innymi ludzmi swoimi problemami opowiedziec o nich abys zrozumiała ze nie jestes sama .. Ja nie mogłam wziac udziału w tym programie poniewaz pracuje i nie moge wziac wolnego ale moze Ty???W studiu bedzie specjalista ktory pomoze. Moze warto?? Warto by inni zrozumieli ze ktos kto potrzebuje pomocy psychiatry czy psychologa to nie czubek tylko normalny czlowiek:) Zastanow sie i daj znac na Magma000@op.pl.
Pozdrawiam serdecznie!
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
28 sty 2009, 22:37

Re: Nerwica neurasteniczna plus nerwica natręctw

przez Maattt 26 sie 2009, 21:24
;) Witam, jestem Teo.
Chciałbym ci pomóc, dlatego chciałbym sie dowiedziec czegoś więcej o objawach twoich natręctw.
Przede wszystkimuważam, że;
1. Choroby sa po to, by je leczyć tak więc na każdą chorobę jest jakieś lekarstwo.
2. Nigdy nie jest tak źle, żeby z Bożą pomocą nie udało się rozwiązać
problemu.
Piszesz, że boisz się tego, że będzies kaleką i że kogoś zabijesz. Zauważ, że niezależnie od tego, co zrobisz pewne wydarzenia w twoim życiu się wydarzą, a pewnych można uniknąć. Słyszałem o pewnym człoieku, który bał się autobusów. Kiedy widział autobus uciekał przed nim w popłochu. Zginął on uderzony przez autobus. Pytam sięc ciebie, czy zginął dlatego, że to mu było pisane czy dlatego, że swoimi myślami przyciągnął to zdarzenie. Niezależnie od odpowiedzi logicznym jest nie myśleć za dużo o pewnych sprawach. Jeśli coś złego ma się wydarzyć w twoim życiu, to należy prosić o uniknięcie tego, ale pamiętajmy że Bóg wie o wszystkimco nas może spotkać i wie lepiej, co jest dla nas dobre, a co nie, dlatego należy we wszystkich przygodach, które spotykamy wyciągnąć jakieś wnioski i zrozumieć, że czemuś to ma służyć /łatwo powiedzieć/. Innym powodem może być poprzednie wcielenie, w którym uczestniczyłaś w jakimś straszliwym wypadku i dla tego teraz odczuwasz strach, oczywiście jeśli wierzysz w poprzednie wcielenia.
Moją receptą jest uświadomienie sobie, że jeszcze nic złego się nie wydarzyło i nie ma powodu ciągłego umartwiania się nad tego typu sprawami. Sugerowałbym jak najczęściej się modlić "Ojcze nasz", której nauczył nas Jezus. Nie wiesz, czy coś złego ciebie spotka czy nie dlatego nastaw się na to, że nic złego ciebie w zycu nie spotka. Acha, i jeszcze poproś wszystkich, którym wyrządziłaś kiedykolwiek jakąś krzywdę o wybaczenie, bo i ty wszystkim wybaczysz, i o to, aby Bóg chronił ciebie od wszystkiego złego, a wszystko powinno ułożyć się dobrze

[Dodane po edycji:]

;) Witam, jestem Teo.
Chciałbym ci pomóc, dlatego chciałbym sie dowiedziec czegoś więcej o objawach twoich natręctw.
Przede wszystkimuważam, że;
1. Choroby sa po to, by je leczyć tak więc na każdą chorobę jest jakieś lekarstwo.
2. Nigdy nie jest tak źle, żeby z Bożą pomocą nie udało się rozwiązać
problemu.
Piszesz, że boisz się tego, że będzies kaleką i że kogoś zabijesz. Zauważ, że niezależnie od tego, co zrobisz pewne wydarzenia w twoim życiu się wydarzą, a pewnych można uniknąć. Słyszałem o pewnym człoieku, który bał się autobusów. Kiedy widział autobus uciekał przed nim w popłochu. Zginął on uderzony przez autobus. Pytam sięc ciebie, czy zginął dlatego, że to mu było pisane czy dlatego, że swoimi myślami przyciągnął to zdarzenie. Niezależnie od odpowiedzi logicznym jest nie myśleć za dużo o pewnych sprawach. Jeśli coś złego ma się wydarzyć w twoim życiu, to należy prosić o uniknięcie tego, ale pamiętajmy że Bóg wie o wszystkimco nas może spotkać i wie lepiej, co jest dla nas dobre, a co nie, dlatego należy we wszystkich przygodach, które spotykamy wyciągnąć jakieś wnioski i zrozumieć, że czemuś to ma służyć /łatwo powiedzieć/. Innym powodem może być poprzednie wcielenie, w którym uczestniczyłaś w jakimś straszliwym wypadku i dla tego teraz odczuwasz strach, oczywiście jeśli wierzysz w poprzednie wcielenia.
Moją receptą jest uświadomienie sobie, że jeszcze nic złego się nie wydarzyło i nie ma powodu ciągłego umartwiania się nad tego typu sprawami. Sugerowałbym jak najczęściej się modlić "Ojcze nasz", której nauczył nas Jezus. Nie wiesz, czy coś złego ciebie spotka czy nie dlatego nastaw się na to, że nic złego ciebie w zycu nie spotka. Acha, i jeszcze poproś wszystkich, którym wyrządziłaś kiedykolwiek jakąś krzywdę o wybaczenie, bo i ty wszystkim wybaczysz, i o to, aby Bóg chronił ciebie od wszystkiego złego, a wszystko powinno ułożyć się dobrze.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
24 sie 2009, 16:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do