Leki na koncentrację, pamięć.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

przez Smerfetka26 19 paź 2006, 13:12
Wiesz co, ostatnio ostro wzielam sie sie za problem, poszłam do dwoch lekarzy, kazdy oczywiscie zalecil co innego, z koncem mca ide do trzeciego, jeden zapisal mi wlasnie imovane i jeszcze jeden tez z tej grupy lekow, ktore ponoc nie uzalezniaja( nazwy nie pamietam)
a inny lek na depresje

Ja znowu nie zawsze wysypialam sie do konca po imovane, zasypialam fakt, ale niekoniecznie rano bylam wypoczeta. Wczoraj pierwszy raz bylam na jodze, goraco polecam!!! Spalam bez proszkow, no moze nie calkiem. Bo od 2 tyg biore lek na depresje efectin er 75, chociaz NIE MAM DEPRESJI ani zadnych takich stanow co najwyzej nerwica

Ale nie truj sie tymi lekami, nie wolno brac ich codziennie, a ze bez niego nie zasniesz to tylko twoj wkret, najlepiej jakbys w ogole o tym nie myslala, chcesz pogadac kliknij na moje gg 1111918
albo na moim blogu http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/blog/2/270/2006/10

http://www.poradnikmedyczny.pl/mod/blog/2/270/2006/10
Od 5 lat cierpię na bezsenność, jak soebie radzicie z tym problemem?? Czy to można wyleczyć?? Albo chociaż zmniejszyc w znacznym stopniu??
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
31 sie 2006, 14:12
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez basia34 20 paź 2006, 01:06
Mnie na bezsenność pomógł TISERCIN , ma opoznione dzałanie - czyli ok 2 godz przed snem wziąść tabletkę, podobno nie uzaleznia, biore od pazdziernika tamtego roku po 2 i przesypiam całą noc....
"...Przytul się do nadziei, a w ciszy będzie umierać to co jest twym bólem ...."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
14 paź 2006, 06:49
Lokalizacja
okolice Będzina

Nie moge spac!!!

przez isia 24 lis 2006, 23:00
Mam nerwice lekowa czekam na terapie ,która odbędzie sie dopiero w styczniu spie prawie cały miesiac na lekach próbowałam bez ale nie spałam trzy noce i byłam nie do życia, już wcześniej miałam takie objawy ale mijały.teraz to wszystko się nasiliło . Oczywiście lekarka powiedziała mi ,że mam nie brać tab. ale jak nie biore to nie śpie wogóle juz mam dosyć ale jestem dobrej myśli ,że terapia mi pomoże :D Czy ktoś miał,albo ma tak jak ja ?Kupiłam w aptece Melantonine ale nie wiem czy to pomaga ? prosze napiszcie mi ,że nie jestem sama .
pozdrawiam wszystkich isia :D [/b]
załamana
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lis 2006, 22:45
Lokalizacja
opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez snaefridur 24 lis 2006, 23:36
snaefridur
Offline

przez weronika 25 lis 2006, 15:45
Ja nie spałam prawie rok czas, tzn przedawkowywałam leki na sen bo w normalnych dawkach nie działały i kiedy je przedawkowałam to zapadałam na dwie godziny w sen a potem od 2 już nic, był ze mnie wrak człowieka, przestałam jeść, potem mówić , stanął mi okres z wychudzenia, więc nie jesteś sama, nie piszę ci moich objawów po to żeby cię przestraszyć tylko po to ,żebyś wiedziała,że inni też tak mają i które leki najlepiej brać, benzodiazepiny(afobam, xanaks, lorafen) i lek typu zolpic uzależniają, moim zdaniem najlepsze co może być na bezsenność i co mi jako jedyne pomogło to lek zolafren(to samo co zalasta zyprexa) nie uzależnia , wprowadza powoli w normalny, zdrowy sen i nie wiem jak to możliwe,że on tak wspaniale działa,ale wziełam jedną tabletke na noc i spałam calutką noc bez ani jednego przebudzenia i byłam na drugi dzień bardzo wypoczęta, brałam go ponad rok,teraz już śpię sama,a z lekarzami tak to już bywa,że mają pacjentów w d.... i nie rozumieją,że jak człowiek nie może zasnąć to musi wziąść tabletke, powiedz twojej lekarce,jak ci nie będzie chciała przepisać leku tylko każe spać samej,że to tak samo jakby choremu na cukrzyce odmówiła insuliny i kazała mu,żeby sobie ja sam wytworzył, nade mną lekarka normalnie się pastwiła nie chciała mi przepisywać leku, aż przez nią między innymi mój stan pogorszył się do takiego stopnia, jaki opisałam wyżej, musiałam zacząć mdleć z braku snu, żeby ona zrozumiała,że naprawdę nie zasnę sama, są tacy tępi lekarze,przygotuj się na to, możesz się uprzeć i stanowczo zarządać leku, a jak nie podziała to zmień lekarza, no i na koniec chcę Ci powiedzieć,że ci strasznie wspólczuje, dla mnie był to najgorszy koszmar w życiu, ale dzięki tym lekom jestem już zdrowa i śpie sama, więc i Tobie przejdzie
Offline
Posty
254
Dołączył(a)
11 kwi 2006, 16:43

przez Fermin 25 lis 2006, 20:54
Nie jesteś sama, jestem też w trakcie leczenia na początku byłem u jednego psychatry który przepisał mi jakieś leki antylękowe i tyle, było ok przez 2 tygodnie a później zaczeły się problemy ze snem, no to znów do lekarza a ten przepisał mi coś na sen co działało może godzine max 2 i budziłem się zawsze w strasznych dreszczach, znów do tego samego lekarza inny lek który miał mnie skutecznie uśpić i nic 0 wręcz przeciwnie pobudził mnie. Zmieniłem psychiatre, który zmienił mi leki i zasnołem jak dziecko (xanax), później parę razy miałem jeszcze problem ze snem, ale z czasem jest coraz lepiej, poprostu za mocno się skupiasz na tym, że nie zaśniesz wiem, że nie jest łatwo. Za tydzień będę miał zmniejszaną dawkę xanaxu o połowę mam nadzieję, że będzie ok.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
25 lis 2006, 20:34

Avatar użytkownika
przez Hen Ichaer 13 sty 2007, 00:27
Obecnie biorę cztery tabletki dziennie Setaloftu, czyli maksymalną dawkę. Jeszcze do nie dawna miałam kompletnie odwrócony do góry kulasami cykl życiowy. Byłam aktywna w nocy, robiłam różne rzeczy, czytałam, pisałam, siedziałam sobie, itp., jak w dzień. Rano szłam spać i wstawałam po jakichś pięciu albo sześciu godzinach. Raz w ogóle nie poszłam spać w dzień i położyłam się następnej nocy, o 2 nad ranem. W dodatku zaczęłam to lubić, chciałam być aktywna w nocy. Później to zaczęło mi powoli przechodzić, ale nadal nie cierpiałam momentu, kiedy szłam spać w nocy. I oczywiście nie mogłam zasnąć, godzinami odwracałam się z boku na bok. Psychiatra zapisała mi Zolsanę, tabletki nasenne na receptę. Pomogły mi, bo zaczęłam zasypiać w miarę szybko. Co prawda, wywołują omamy słuchowe i lekkie halucynacje, ale nie było źle :mrgreen:
Cześć i czołem, kluski z rosołem.
Tymczasem, borym lasem..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 sty 2007, 15:58
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez arla 14 sty 2007, 17:09
Mam nerwice lękową i odkad pamiętam miałam problemy ze snem ....ogólnie to jetsem teraz na lekach ''rexetin''tak nazywa sie ten specyfik...więc jeśli chodzi o nerwy to ok jestem spokojniejsza ..ale jeśli chodzi o sen ..to stał mi sie obcy hehe kompletnie nie moge spac po tych tabletach ..nie wiem ide do lekarza zobaczymy co mi powie bo jak tu funkcjonowac jak sie wogóle nie sypia ..a moze ja sie zmieniam w nietoperza :mrgreen:
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Re: Nie moge spac!!!

Avatar użytkownika
przez Niteczka 15 sty 2007, 00:14
isia napisał(a):Mam nerwice lekowa czekam na terapie ,która odbędzie sie dopiero w styczniu spie prawie cały miesiac na lekach próbowałam bez ale nie spałam trzy noce i byłam nie do życia, już wcześniej miałam takie objawy ale mijały.teraz to wszystko się nasiliło . Oczywiście lekarka powiedziała mi ,że mam nie brać tab. ale jak nie biore to nie śpie wogóle juz mam dosyć ale jestem dobrej myśli ,że terapia mi pomoże :D Czy ktoś miał,albo ma tak jak ja ?Kupiłam w aptece Melantonine ale nie wiem czy to pomaga ? prosze napiszcie mi ,że nie jestem sama .
pozdrawiam wszystkich isia :D [/b]


Hej
Jedno wiem na pewno sama nie jestes ;) znam to te ztak milam i do tego dochodził płytki oddech i drgawki czasami, normalnie horror przezywałam kazdej nocy i bala sie kłaść spac, ale na szczescie zmienilo sie to ( na razie) staram sie jakos inaczej myslec i radzic sobie z tymi moimlekami bo to wszytko jest w mojej głowie i fizycznie jestem zdrowa :D ćwicze też intensywie jesli czuje ze cos nie tak z oddechem ;)biore tez taki zwykły leki na uspokojenie kupiony w aptece codziennie rano i wieczorem po dwie tabletki ( moze to w mojej głowie sie przestawiło i uwazam ze mi pomagaja??) no ale na razie pomaga ale jestem świadoma tego ze moze w kazdej chwili sie to zmienic i znow bede bezsenna ;) terapia na pewno Ci pomoze i sie przyda :D trzymam kciuki i pozdrawiam
I am alone at a crossroads
I'm not at home in my own home
And I've tried and tried to say what's on my mind
I'm so tired of pretending...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
44
Dołączył(a)
03 sty 2007, 19:39
Lokalizacja
Głogów

przez Aruns 19 lut 2007, 03:08
Piszecie MIANSERYNA. Ale nie każdemu ona służy. Mnie na przykład rzeczywiście usypiała, ale PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU w czasie epizodu depresyjnego MIAŁEM LĘKI i KOSZMARNE SNY. Dlatego jestem teraz sceptycznie nastawiony do rad typu: najlepsze na to i to jest...
O wiele lepszy jest Stilnox.

[ Dodano: Pon Lut 19, 2007 3:05 am ]
P.s Do Weroniki:

Co do Zyprexy. Jeden z moich przyjaciół zażywał ją w dawkach maksymalnych. W efekcie spał po kilkanaście godzin, wybudzanie go zajmowało najmniej 4, aktywny był najwyżej 4 następne. Po zmniejszeniu dawki przez ropk nie mógł wrócić do normalnego funkcjonowania, a zawodowo (gra w orkiestrze na dętym blaszanym, a więc muskulatura warg musi być w pełni sprawna) nie był w stanie pracować jeszcze dłużej. Nie znam nikogo, kto żażywa olanzapinę i funkcjonuje normalnie. W ogóle mam wątpliwości, czy ten lek powinien być używany z powodu skutków ubocznych i choćby dlatego, że pogarsza znacznie społeczne funkcjonowanie.

[ Dodano: Pon Lut 19, 2007 3:08 am ]
Najlepiej porozmawiać z doświadczonym lekarzem. Każdy choruje inaczej i tylko dobry lekarz ma właściwe rozeznanie.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 01:25
Lokalizacja
znad morza

Avatar użytkownika
przez ann_2059 19 lut 2007, 18:32
a próbowałaś Zolpic?

kiedys go brałam i mi pomagał... teraz znowu mam kłopoty ze spaniem, przez to, że zaczęłam łykać Efectin ER 0,75 mg ktory mnie bardzo pobudza... do tego zażywam jeszcze doraźnie Xanax na lęki... czy ktoś mógłby mi powiedzieć, czy taka mieszanka (Efectin, Xanax, Zolpic) jest bezpieczna...?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
08 lut 2007, 11:02
Lokalizacja
Toruń

Lek na koncentrację

przez van strummer 05 mar 2007, 00:57
witam jestem nowym userem tego forum, choc sporo postów jush przeczytałem. jednym z wielu moich problemów.. jest całkowity brak koncentracji ( od razu pisze że nigdy nie zażywałem narkotyków, nie pale, nie pije) i nie byłem jeszcze u lekarza. Mam powazne problemy w szkole z nauką i musze to naprawic niestety w żaden sposób nie moge sie skupic nad nauką, prosze doradzcie mi co pownienem wziąśc? dodam że ziółka jush stosowałęm, nie pomogło. od kolegów wiem że studenci biąrą m.in. tusipect który zawiera efedrynę czyli popudza i odchodzi ochota na sen lecz to nie bardzo pomoże mi w nauce, musze cos ze sobą zrobic, me mysli mnie jush dobijają.. chodzi mi o lek który nie będzie wzmazał sennosci a pobudzał koncentracje, wiem ze to wszystko haotycznie ale błagam o pomoc, tylko prosze nie w stylu "uspokuj sie wszystko sie ułoży" jesli zwale szkołe to nie wiem co sobie zrobie... wam przeciesz nie musze tłumaczyc jakie to wszystko jest trudne...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 mar 2007, 00:45
Lokalizacja
Kraków

przez Magdalena Bednarek 05 mar 2007, 10:29
Mi pomógł NICERIN kupuję go bez recepty ale chyba tylko dlatego że biorę go już pół roku i pani w aptece wie, o tym. Musiałbyś zapytać czy on jest sprzedawany bez recepty. Pozdrawiam.
majta
Posty
77
Dołączył(a)
25 sty 2007, 22:51

Avatar użytkownika
przez mono 05 mar 2007, 11:42
Hej. Mi lekarz polecił wyciąg z miłorzębu. Dużo jest takich preparatów. To mi chyba trochę pomogło.

Jeśli zawalisz szkołę, nie załamuj się. Masz do tego prawo, jesteś usprawiedliwiony chorobą. Ja zawaliłem pierwszy rok studiów i żyję. Poszedłem na urlop zdrowotny :smile:
Lęku pręcik, gdzieś za mostkiem, przy aorcie żarzy się bez przerwy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
10 gru 2006, 21:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do