Głupie, psychodeliczne sny po psychotropach

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Głupie, psychodeliczne sny po psychotropach

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 27 maja 2016, 13:01
Odkąd biorę paroksetynę mam niezwykle barwne KOSZMARY, które śnią mi się praktycznie co noc. Przed braniem leków rzadko pamiętałam, żeby coś mi się śniło. Teraz mam prawdziwe morze atrakcji, które zadziwia mnie swoim bogactwem kretynizmu i nieprawdopodobności.

Oczywiście na pierwszy rzut śnią mi się moje zrąbane studia, tak jakbym za dnia nie miała przesytu. Już o tych snach gdzie zdaję egzaminy z gołą doopą może nie będę wspominać, ale opiszę dzisiejszy sen.

Śniło mi się, że mieliśmy wykład z chemii w kościele. Na ambonie stała Żona Profesora i mówiła nam co będzie na egzaminie. Na wielkim ekranie wyświetlały się zdjęcia z życia Profesora w stylu jego pierwsza wycieczka do wesołego miasteczka w roku 1949, pierwszy dzień w szkole, potem inauguracja studiów i dumny młody Profesor w birecie... Wszyscy skrzętnie notowaliśmy daty. Potem oczywiście wszystkie dzieła wydane przez Profesora, rok i miejsce wydania. Na koniec Żona Profesora wykrzyknęła, jakby miał się pojawić na scenie sam Kim Dzong Un, "Powitajmy Naszego Wodza i Ukochanego Przywódcę". Burza oklasków, wiwaty i wchodzi Profesor. Rozpoczyna jakże wzruszającą i podniosłą mowę o naszej roli jako przyszłych pharamaceratów, tak że niektóre studentki szlochają w spazmatycznych drgawkach i ocierają oczy brzegiem chusteczek... Na ekranie wyświetlają się uśmiechnięci farmaceuci siedzący na kasie w biedronce i lidlu, kasujący buraki i ziemniaki i wznoszący kciuk do góry...

Potem przechodzimy do części laboratoryjnej, która odbywa się w tymże kościele. Wszyscy wykonują jakieś skomplikowane reakcje, tylko mi przypada rola stania przy zlewie i mycia setek probówek, kolb, zlewek i innych naczyń laboratoryjnych 8)

To może nie był sen najcięższego kalibru, ale niesmak jakiś po obudzeniu pozostał. Najczęściej śni mi się, że wyrzucają mnie ze studiów i to wcale nie jest przyjemne. Co zrobić żeby mi się takie dziadostwa nie śniły, boję sie normalnie teraz zasypiać. Czy mam już jakiś zespół stresu pourazowego wywołany studiami? Też tak macie po lekach?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

Głupie, psychodeliczne sny po psychotropach

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 maja 2016, 13:05
Tak, to powszechne zjawisko (skutek uboczny) po większości antydepresantów , w tym SSRI, jako że wpływają na strukturę snu. Jednak nie zawsze opisuje się to działanie w kontekście typowych "koszmarów sennych", a częściej "niezwykłych/dziwacznych/realistycznych snów".
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Głupie, psychodeliczne sny po psychotropach

Avatar użytkownika
przez Korat 27 maja 2016, 13:10

Co cię nie zabije, to uczyni niepełnosprawnym.

Ayahuasca
Psylocybina
LSD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
982
Dołączył(a)
17 lip 2010, 16:15
Lokalizacja
Woj. Pomorskie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Głupie, psychodeliczne sny po psychotropach

przez atic 27 maja 2016, 13:37
dzisiaj w nocy śniło mi się, że mam chad i że piszę o tym w wątku o chad na forum.
poziom obłędu i depresji jaki miałem w tym śnie tak mnie przytłoczył, że obudziłem się ze łzami, a na jawie nie płaczę bo tak jakby nie umiem przeżywać smutku.
atic
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do