Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Osądzanie przez aptekarzy jak patrzą na receptę.

przez cocosc 08 mar 2013, 10:25
Ech, na wsi, gdy próbowałam dostać bioxetin farmaceuta tylko spojrzał na mnie z życzliwością i powiedział tylko, że na obecną chwilę nie sprowadza TEGO leku. W innej aptece, w mieście kobieta nie mogła odnaleźć w swoim komputerze nazwiska lekarza, więc przy wszystkich, bez oporów powiedziałam, że to pani doktor taka i taka, która przyjmuje w poradni zdrowia psychicznego, nie miałam kompleksów, w końcu to nerwica to zaburzenie jak każde inne, a ludzie w aptece nawet nie mruknęli. Inną sytuację zastałam, gdy poszłam koleżance kupić test ciążowy, bo z nerwów nie mogła wyjść z domu ;p. Powiedziałam pani farmaceutce, że po proszę test, na co starsza kobieta w sklepie: taka młoda, a już mężatka? na co ja: a co? to trzeba być mężatką, by uprawiać seks i zajść w ciążę?! Mina kobiety- bezcenna :great:
F41.1 (zespół lęku uogólnionego)
F60.6 (osobowość unikająca)
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 gru 2012, 22:26
Lokalizacja
Toruń

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 14 gości

Przeskocz do